|
Witam po raz pierwszy na "HUNA". Nie jestem specem, ale fascynuje mnie od zawsze parapsychologia a od niedawna ideologia "HUNY". A co do marzeń... chcesz coś zrobić - planujesz to w głowie, rysujesz na kartce = marzysz. Czy to iluzja? Pewnie, ale do chwili jej materializacji czyli spełnienia. Sądzę, że można tym objąć zarówno wyjście do kiosku jak i podróż na Hawaje (czyli dla mnie realizację szalonego marzenia) :) Pozdrawiam wzystkich.
|
|
Iluzja jest tez ego. Powstalo w umysle czlowieka, ktory nie potrafil sobie poradzic z wytlumaczeniem stanow, w ktorych sie znajdowal, w ktore wpadal, wtlumaczeniem okolicznosci, w ktorych sie znajdowal. I tak sobie tkwi w niektorych umyslach, co to nie potrafia zauwazyc, iz Bog jest wszedzie; w materii tez. Ego nie istnieje! Nigdy nie istanialo. Namawianie do porzucenia marzen jest namawianiem do okaleczania sie. Marzenia sa sila napedowa. Potrafia zmobilizowac do ladowania sie energia i dzialania. Marzenia to tworcze podejscie do przyszlosci. Marzen wlasciwoscia jest spelnianie sie, wiec korzystaj z tego jak najczesciej. ----------- ALOHA Czes;-)
|
|
Moim zdaniem brakuje w tym odcinku pogawedek szerszego wyjasnienia, czym jest marzenie wg wspomnianego ACIMa. Opis jest niepelny, pakuje do jednego worka bardzo pozytywne marzenia (vide post mralla powyzej) z odlecianymi myslami dajacymi chwilowe zadowolenie. Przyklad - mezczyzna moze sobie rozmyslac 'jak bede kobieta to bede szczesliwy'. Tymczasem nigdy kobieta nie bedzie, wiec czerpanie radosci z takiej mysli raczej odkleja go od tu i teraz, powoduje raczej ucieczke od rzeczywistosci niz faktycznie buduje radosc. O takie nierealne-marzenia - jak sadze - moglo chodzic autorowi
|
|
Iluzja, rzeczywistosc... . A czy myslenie o tym co tu i teraz to nie iluzja? Gdzie jest wyzszosc o mysleniu tu i teraz nad tym co bedzie lub byc moze? w momencie gdy myslimy o tym , co tu i teraz juz istnieje pewnien czasowy poslizg, bo wytworzenie mysli potrzebuje nieco czasu,nawet jesli to sekunda, to atomy rzeczywistosci sa juz nieco inaczej ulozone, a wiec roznica tylko w tym, czy minelo malo czy duzo czasu od chwili bycia do chwili pomyslenia , a przeciez czas to tez iluzja.A przeciez podobno cala ta rzeczywistosc to iluzja, to tylko zmieniajace sie ulozenia czastek kwantowych tak a nie inaczej przez poszczegolne jednostki odbieranych, podobno nie ma barw tylko je tak odbieramy, podobno nie ma identycznego odbioru tzw. rzeczywistosci, podobno tylko ok do 10 proc. "rzeczywistosci" odbieramy swiadomie a te 10 procent jest jeszcze przesiane przez nasz system wartosci , do ktorego nalezy religia, wychowanie, plec, przezyte doswiadczenia , wplyw obecosci innych osob, to, w jakim jestesmy obesnie nastroju i cala masa innych spraw majacych wplyw na nasze postrzeganie. Kazdy z nas na pewno przezyl zdziwienie, kiedy przypominal sobie jakies wydarzenie z przeszlosci a inna osoba , ktora tez brala w tym udzial ma inne wspomnienie z tego wydarzenia.Kto klamie? Co jest ta rzeczywistoscia? Jezeli juz posuwamy sie do okreslenia tego, co jest rzeczywistoscia i wezmiemy pod uwage to, co napisalam wczesniej, ze juz sama mysl o tym co tu i teraz ma poslizg czasowy wiec nie jest juz dana rzeczywistoscia tylko spojrzeniem na nia jako przeszlosc to dojdziemy do stwierdzenia , ze rzeczywistosc jest poza mysleniem i postrzeganiem, ze ona po prostu jest a jej nature mozna tylko poczuc kiedy sie nie mysli i nie opisuje.Aby tak bylo powinnismy siedziec w jaskiniach i medytowac bedac w tu i teraz. Poniewaz jednak nie jest to moja droga, to zyje tu , gdzie zyje i swiadomie wybieram co dla mnie dobre, a wiec marzenia, ich realizacje a kiedy to mozliwe po prostu nie myslenie a tylko odczuwanie, wtedy to jest poza iluzja. A takie rozwazania, czy marzenia to iluzja a nie marzenia to nie iluzja uwazam za taplanie sie w iluzji , robiac sobie iluzje, ze jak nie marze to jestem poza iluzja.
|
|
dla mnie to chwyt guru zniszcz swoje ego, bo wtedy ja je będe miał, tak jak te nie oceniaj jezusa, nie oceniaj ale czego ? ksiądz mówi na mszy nie oceniaj, ale tak sie nie da, to jest świat - to już jest ocena, już mądrzejsze by było wybaczaj, albo oceniaj sercem ...
|
|
A moim zdaniem trwanie tylko w tu i teraz bez marzeń to trochę zaprzeczenie możliwosciom intelektualnym człowieka w ogóle. Jak dla mnie to tak jakby ciągle dusic gaz i hamulec. Uzywac umyslu i nie. Tez preferuję radosc ze spełniania kolejnych marzeń, poczucie spełnienia, niz nie wiem- ciągły odlot..? Przypuszczam, ze Komentator miał racje, ze zapewne chodziło o jakies formy ucieczki w marzenia. I byc moze tez uzaleznianie od nich swego poczucia szczescia. Warto marzyc, ale cieszyc sie tez tym co jest.
|