Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
W samotności umysłu znajdują się odpowiedzi na wszystkie twoje pytania na temat życia. Znajdź czas, aby je postawić i posłuchać.
-- Bawa Mahaiyddeen
Przebaczanie w Hunie - Piotr Skrzypczak
    Strona gotowa do druku  Wyślij artykuł do znajomych  sobota, 13 maja 2000 - 21:17  5848 raz(y) oglądano.


W Hunie przebaczanie jest rozumiane nieco inaczej niż w innych dziedzinach wiedzy identyfikowanej jako parapsychologia czy też ezoteryka. Wynika to m.in. z powiązań o charakterze zródłowym z systemem filozoficznym jakim jest cała ogromna wiedza, gromadzona przez tysiąclecia przez Kahunów i ich poprzedników. Odnosi się to w szczególności do troistości istoty ludzkiej. Albowiem wg Huny, człowiek, na poziomie umysłowym, składa się z trzech części:

Pierwszą i najważniejszą , z punktu widzenia kształtowania osobowości, jest tzw. niższe JA czyli podświadomość ( unihipili ).

Drugą nasz umysł świadomy ( uhane ).

Trzecią, mającą największy wpływ na nasz kotakt z kosmosem, jest nadświadomość (Aumakua ), identyfikowana z aniołem stróżem w religii chrzescijańskiej.

Wszystkie doznania związane z poczuciem winy i przebaczaniem, biorą swój początek w umyśle świadomym, ale obszarem, w którym się zatrzymują, jest podświadomość. Jako że wg Huny podświadomość jest siedliskiem wszystkich zatrzymanych emocji, przekonań i tego wszystkiego, czego nasz umysł świadomy nie pamięta lub poprostu nie chce pamiętać, a co zawsze wywiera znaczący wpływ na nasze życie. Tak więc zagadnienie przebaczania jak i poczucia winy należy rozpatrywać z punktu widzenia podświadomości.

Dlaczego łączę ze sobą te dwa pojęcia ? Głównie dlatego, że są one ze sobą ściśle powiązane. Najlepiej relację tę oddaje wypowiedz Martyna Carruthersa: " Jeśli coś lub ktoś może cię zranić, to zastanów się za co w swoim życiu nie chcesz być odpowiedzialny". W myśl tego powiedzenia, proces przebaczania w Hunie, w stosunku do innej osoby, jest równoznaczny z odreagowaniem poczucia winy wobec samego siebie.

Przebaczanie w pojęciu Huny nazywamy HOOPONOPONO, co w języku hawajskim znaczy naprawiać połączenia. Jest wiele poziomów Hooponopono, wg jednego z Kahunów rozróżnia się siedem podstawowych jego rodzajów. Aby móc w pełni je rozróżnić i zrozumieć, jest potrzebna ogromna wiedza , bardzo trudna dla Europejczyka, a także zbierane latami doświadczenie. Zajmiemy się tutaj tylko niektórymi znich.

Najprostszym i możliwym do przeprowadzenia bez osoby prowadzącej , jest "pierwszy" poziom Hooponopono. W celu jego zrobienia należy poddać się jak najgłębszemu relaksowi, najlepiej przy muzyce ( np. Shamanic Dream ) i wyłączyć lub zminimalizować dialog wewnętrzny. Następnym krokiem jest wizualizacja dwóch stykających się kręgów. W jednym z nich wyobrażamy sobie siebie, pozycja jest tu dowolna , ale ważne jest, by była jak najbardziej naturalna. Drugi krąg jest tzw. "Kręgiem miłości Bogini Pele". Właśnie do tego kręgu zapraszamy osobę, którą uważamy za naszego przeciwnika, lub kogoś z kim stosunki, w naszym odczuciu, nie wyglądają najlepiej.

Pozwolę sobie tutaj na małą dygresję. Bogini Pele jest dla Hawajczyków nie tylko Boginą wulkanów , ale także urodzaju i miłości. Przy czym miłość jest tu rozumiana w sposób uniwersalny, jako miłość do wszystkiego co żyje.

Do kręgu tak pojmowanej miłości zapraszamy tą drugą osobę. Następnie uruchamiamy w sobie tyle uniwersalnej miłości ile to tylko możliwe. Używając jej i prosząc o pomoc Boginię Pele, staramy się zrozumieć tę osobę i ją zaakceptować. W głębokiej medytacji analizujemy wszystkie wydarzenia i wspomnienia związane z tą osbą ( nazwijmy ją "X" ) i staramy się zrozumieć jej motywy postępowania wobec nas i odwrotnie. Używamy do tego naszej uniwersalnej miłosci. Proces ten kontynujemy tak długo jak to potrzebne.

Sprawdzianem na to czy Hooponopono jest już skończone, są nasze emocje, uruchamiające się w chwili, gdy próbujemy porozumieć się w myślach z "X"-em. Emocje powinny ulec zmianie. Najlepiej gdy w ogóle ich nie odczuwamy. Zamiast nich powinna pojawić się akceptacja "X"-a , a więc zobaczenie go takim jakim jest naprawdę, bez naszych emocji i przekonań, które stanowią swoisty filtr, przez który postrzegamy cały otaczający nas świat i ludzi. Poprzez akceptację "X"-a możemy sobie otworzyć drogę do zmiany relacji pomiędzy nami a "X"-em. Pod wpływem naszych nowych zachowań lub tylko sposobu myślenia następują oczekiwane przez nas zmiany w relacjach z "X"-em. Zmian w sposobie bycia może nie być wcale. Wystarczy, że zaakceptujemy "X"-a, co jest przecież celem Hooponopono.

Rytuał ten można również przeprowadzić z osobą zmarłą , której wspomnienie budzi w naszej podswiadomości np. poczucie winy.

Drugi sposób Hooponopono jest głębszy i bardziej szczegółowy. Wymaga on osoby prowadzącej i może być również przeprowadzony zbiorowo. Zaczynamy od całkowitego wyciszenia się, a całą naszą uwagę skupiamy na mającym się odbyć Hooponopono. Wyobrażamy sobie siebie gdzieś na plaży. Wokół siebie na piasku rysujemy krąg , tak duży jak potrzeba . Stycznie do tego pierwszego kręgu rysujemy drugi. W tym pierwszym umieszczamy siebie i wypełniamy go energią w kolorze odpowiednim dla nas. Pamiętajmy, że nasza podświadomość wie najlepiej jaki kolor jest dla nas odpowiedni. Następnie do drugiego kręgu wprowadzamy "X"-a i wypełniamy go energią również w kolorze dla niego odpowiednim. Jest to początek właściwego Hooponopono. Teraz po kolei sprawdzamy jakość połaczeń pomiędzy nami, a "X"-em, na wszystkich poziomach poczynając od czubka głowy, a na stopach kończąc. Oczyma naszej podświadomości obserwujemy rodzaj, szerokość, kolor i elastycznosć połączeń. Metafory, które wybiera nasza podświadomość, symbolizują przekonania dotyczące połączeń w sposób adekwatny do rzeczywistości. Przyglądając się tym połączeniom, akceptujemy je . Następnie możemy dokonywać zmian. W miejsce starych kreujemy nowe jakościwo połaczenia, lub w ogóle nowe, jeśli na jakimś poziomie ich nie było. Możemy oczywiście zlikwidować istniejące. Po każdej zmianie sprawdzamy jak się "X" czuje w nowej sytuacji. Pozstawiamy tylko te, z którymi nasz partner w Hooponopono czuje się dobrze. Podczas całego procesu prowadzimy mentalny dialog z "X"-em. Należy odpowiadać na pytania prowadzącego pierwszą myślą, którą nasze niższe ja kieruje do umysłu świadomego.Tylko wówczas jest szansa na w pełni udane Hooponopono. W końcowym etapie sprawdzamy jak "X" się czuje z nowymi połaczeniami. Najlepszym sposobem jest sprawdzenie czy w swoim kręgu znajduje się on w naturalnej dla siebie pozycji i spojrzenie mu w oczy, żeby przekonać się czy osoba będąca w drugim kręgu, nie jest tylko wytworem naszej wyobrazni na temat "X"-a. Teraz, gdy już się upewniliśmy, że "X" to "X", próbujemy połączyć te dwa okręgi w najkorzystniejszy dla naszej nowej relacji sposób. Zmiany mogą dotyczyć także kolorów, a więc jakości energii, którymi wypełnione są obydwa okręgi. Jeśli, na przykład, celem Hooponopono było osiągnięcie pełnego połączenia z "X"-em, a proces w pełni się udał i takie połączenie jest możliwe, wówczas przy jednoczesnym wykreowaniu wielu połączeń, kręgi dadzą się złączyć, a kolory energii je wypełniających będą identyczne. Również po tym etapie sprawdzamy jak nasz "X" się czuje w nowej sytuacji. Dopiero gdy wszystko jest w porządku uważamy Hooponopono za zakończone.

Rozróżniam jeszcze trzeci sposób Hooponopono. Jest on ewolucją , na którą pozwala praktyczne wykorzystanie HUNY w procesach terapeutycznych. Został on opracowany przez absolwentkę warsztatów HUNY 0 - 5 Arletę Sobolewską i wielokrotnie wypróbowany i sprawdzony, co do skuteczności, w terapiach, zarówno przez nią jak i przeze mnie. Nazywamy go poprostu " Budowaniem mostów". Procedura służąca do tego celu jest pozornie bardzo prosta. Umozliwia ona jednak tak samo dokładną analizę połączeń jak w drugim sposobie Hooponopono.

Wyobrażamy sobie siebie i "X"-a stojących na dwóch brzegach rzeki. Zaczynamy budować dwie połówki mostu. Każdy ze swojej strony. Ważnym jest jaka to rzeka (rwąca, spokojna, płytka czy głęboka etc.) i jakie połówki mostu powstały. Czy się ze sobą stykają, czy nie ? Z czego ten most jest zbudowany ? Jak wygląda miejsce połączenia ? Czy ma balustrady, czy też nie? Wreszcie czy można na niego wejść, przejść po nim i zejść na stronę "X"-a ? Są to tylko przykładowe pytania zadawane podczas procesu. Odpowiedź na każde z nich stanowi metaforę jakiegoś naszego przekonania odnośnie "X"-a. Sposobem na rozwiązanie takiego czy innego problemu przy budowie naszego mostu jest praca z podświadomością na pozimie przekonań, ich zmiana przez oddanie prawdziwemu właścicielowi lub w inny uznany przez nas sposób. Budowanie mostu uważamy za udane gdy możemy po nim bez trudności przejść na stronę "X"-a i gdy most wygląda "normalnie" w zależności od konstrukcji, bez udziwnień, dziur itp. Na końcu procesu sprawdzamy, jak czuje się "X" z nami na jednej stronie rzeki i czy możemy spokojnie, bez emocji, spojrzeć mu w oczy.

Zagadnienie przebaczania w Hunie nie kończy się i nie zaczyna wyłacznie na Hooponopono. Z tym problemem terapeuta Huny spotyka się przy pracy na poziomie emocji, uczuć, przekonań. Zmiana jakiegoś przekonania może być przecież równoznaczna z odreagowaniem poczucia winy lub krzywdy, zarówno w stosunku do innej osoby jak i do samego siebie.


Na podstawie materiałów z warsztatów Huny prowadzonych przez Martyna Carruthersa i własnych doświadczeń opracował: Piotr Skrzypczak


Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.


Komentarze użytkowników

Super!
janbezram   14-02-2007 - 17:20

Bardzo fajna technika.


Stokrotka   28-03-2007 - 09:18

Własnie mam problem z wybaczeniem. On bardziej mnie męczy niz Tych ,którym powinnam wybaczyc. Do tego to nie jest jedna osoba ,więc mam poczucie winy .Uważam zę to ze mna coś nie tak.

Dziękuję za pomysł wizualizacji. Zaraz sie zabiore ,możę wyjdę na prostą. :)


mariaga   28-03-2007 - 19:19

Stokrotko! Zacznij od wybaczenia sobie.Spróbuj też techniki dynamind-znajdziesz na tej stronce w dziale huna Serge Kahili-w krytycznych sytuacjach robiłam to, co poleca King-i działa!

Pozdrawiam


Stokrotka   03-04-2007 - 15:46

Kręgi już pomogły. Zrozumiałam ,czego nie umiem wybczyć :)



Menu

Ostatnio na forum
¤ Wielkie Heloł :D
data: 22-11-2008 - 13:42
użytkownik: Amadeusz
¤ Antoni Przechrzta
data: 19-11-2008 - 13:08
użytkownik: superboy
¤ Warsztaty z Serge'em Kahili King'iem
data: 18-11-2008 - 22:24
użytkownik: Agena
¤ Pomoc / Bioenergoterapia
data: 16-11-2008 - 20:48
użytkownik: Lambar
¤ Co to jest Huna?
data: 13-11-2008 - 09:23
użytkownik: Amadeusz
¤ dzien...
data: 11-11-2008 - 10:08
użytkownik: Yasmin
¤ Ktoś potrzebuje pomocy ?
data: 10-11-2008 - 02:12
użytkownik: KunaCzarna
¤ Urosnac
data: 06-11-2008 - 09:11
użytkownik: misiek
¤ Którą ksiazke na poczatek?
data: 05-11-2008 - 17:16
użytkownik: reggina

Ostatnie komentarze
» Myślenie etykietkami
Dodano: 17-11-2008
Autor: misiek
» "Złe rzeczy"
Dodano: 16-11-2008
Autor: _Miro_
» nowy filmik :) http://www.youtube.com/watch?v=N3th1mYpqsw
Dodano: 13-11-2008
Autor: massakra
» Super:)
Dodano: 06-11-2008
Autor: misiek
» Złe rzeczy
Dodano: 06-11-2008
Autor: misiek

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online
Amadeusz
massakra

Obecnie jest 4 gości
i 2 użytkowników online

Przybornik
Dodaj do ulubionych
Startuj z Huną
Poleć nas znajomym

web stats stat24 Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.