Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
"Dobrze wyciosane kamienie trzymają się bez cementu."
-- Cyceron
Ograniczające przekonania - dr Tad James
    Strona gotowa do druku  Wyślij artykuł do znajomych  środa, 11 marca 2009 - 13:33  3010 raz(y) oglądano.


Ograniczające przekonania często podcinają nam skrzydła nie pozwalając nam na wykreowanie takiej przyszłości, jakiej byśmy sobie życzyli. Czy takie przekonania są twoim udziałem? A może jesteś przekonany, że nie należy być zadowolonym z samego siebie lub że doświadczanie własnej świetności jest wysoce niewłaściwe? Być może jesteś przekonany, że nie masz prawa być błyskotliwą osobą, jasno się wyrażać lub cieszyć się satysfakcjonującym związkiem. Albo jesteś przekonany, że dobre relacje z twoimi dziećmi lub satysfakcjonujący związek z osoba płci przeciwnej jest poza zasięgiem twoich możliwości.
Karen zazwyczaj pytała „Dlaczego mnie się to zawsze przytrafia?" I oczywiście wszystko się jej przytrafiało! Czy jesteś przekonany, że pewne rzeczy muszą ci się przytrafiać?
Twoje nastawienie może się jednak radykalnie zmienić po zastosowaniu technik Terapii Linii Czasu.
Wszyscy tego doświadczamy. Czy zdarzyło ci się kiedyś stwierdzić „Nie mogę znaleźć kluczyków do samochodu". To jest rodzaj przekonania. Potem ktoś podszedł do ciebie mówiąc „Spójrz, masz te kluczyki tuż pod twoim nosem." Stwierdzenie, że nie możesz znaleźć kluczyków było równoznaczne z poleceniem wydanym twojemu nieświadomemu umysłowi, żeby nie zwracał na nie uwagi. Tak więc, nawet jeśli kluczyki były tuż pod twoim nosem i tak byś ich nie znalazł.
Nasze przekonania przenikają i kształtują naszą świadomość. Wszystkie ograniczające przekonania uniemożliwiają nam szereg doświadczeń, które znajdują się w zasięgu naszych możliwości. Niektórym osobom zawsze udaje się znaleźć miejsce do zaparkowania samochodu, nawiasem mówiąc, jestem jedną z tych osób. Tą decyzję podjąłem dawno temu. Zdecydowałem, że gdziekolwiek bym nie pojechał zawsze znajdę miejsce do zaparkowania samochodu i to stało sie jednym z moich przekonań. Znam ludzi, którzy twierdzą, że nigdy im się nie udaje znaleźć miejsca do zaparkowania samochodu. Wiesz co... nawet gdyby wjechali na prawie pusty parking, to też by nie zobaczyli miejsca dla swojego samochodu.
Teraz to chyba jasne, że podjęte przez nas decyzje przyczyniają sie do powstawania przekonań i że kształtują nasze życie zarówno teraz jak i w przyszłości. Jakich ograniczających przekonań powstałych dawno temu, chciałbyś się teraz pozbyć?
Rozumiesz, że jeśli jesteś przekonany, że nie masz prawa do satysfakcjonującego związku, to nawet wtedy, kiedy w twoim życiu pojawi się ta stworzona dla ciebie osoba, nie zwrócisz na nią najmniejszej uwagi, bo jesteś przekonany, że nic z tego nie wyjdzie. Jeśli jesteś przekonany, że zarabianie dużych pieniędzy nie jest dla ciebie, to najbardziej niewiarygodna sposobność pokaźnych korzyści finansowych, też ci umknie spod nosa. A wszystko dlatego, że będziesz szukać tego, co nie zdaje egzaminu i w dodatku będziesz szukał w najmniej do tego odpowiednim miejscu.


Podczas jednego z seminariów Tad James zetknął się z lekarzem, który miał poważne problemy ze swoimi dziećmi. Ten lekarz był przekonany, że jego dzieciom zależało jedynie na pieniądzach ojca, jako że udało mu się zbić nie małą fortunę. Podczas seminarium Time Line Therapy Practitioner, jego decyzja podjęta wcześniej została zmieniona (Metoda Limiting Decisions, Ograniczające Decyzje, dzięki której wracamy do przeszłości i eliminujemy ograniczające decyzje podjęte nawet na samym początku życia) . Tak naprawdę to on sam dokonał zmiany zmieniając swoje przekonania. Wiesz co się stało? Dzieci zmieniły swoje postępowanie w stosunku do ojca. Widzisz, dzieje się tak, że otrzymujesz to, na czym sie skupiasz, a on w przeszłości myślał jedynie o tym jak niedobre były dla niego jego własne dzieci. Ponieważ zmienił swoją decyzję odnośnie dzieci to wreszcie mógł skupić swoją uwagę na poszukiwaniu pozytywnych stron we wzajemnych relacjach. W związku z tym dzieci w rzeczywistości zmieniły swoje postępowanie wobec ojca.
Tad James pracował ze sprzedawcą, który był siódmym pracownikiem w ośmioosobowym zespole zatrudnionym w przedstawicielstwie handlowym Mercedesa. I to właśnie on zdecydował, że nie nadaje się do sprzedawania Mercedesów bogatym ludziom. Cierpiał na kompleks niższości spowodowany jego pochodzeniem. Spytał go, kiedy doszedł do tej konkluzji.
(Piękne pytanie, które stosuje się w TLT: Kiedy zdecydowałeś się na ten problem?) Przypomniał sobie, że jako młody chłopak pogodził się z przewidywaniami matki, że ich rodzina nigdy się nie dorobi większego majątku. W miesiąc po tym, jak uwolnił się od tej decyzji, był sprzedawcą z rekordową liczbą sprzedanych samochodów. John utrzymał tę pozycję przez ponad pół roku. Zdecydował, że zasługuje na to, żeby mu się powodziło przy sprzedaży, żeby mógł sprzedawać samochody każdej wybranej przez siebie osobie i że jego pochodzenie społeczne nie ma nic wspólnego z jego pracą. John stwierdził nawet, że jeżeli ktoś chce kupić Mercedesa to powinien się zwrócić do niego ze względu na wysoką jakość świadczonych usług.

Podejmujemy decyzje, które często są po prostu pozbawione sensu, a które mają poważny wpływ na nasze przekonania. Głupstwa w rodzaju „zarabianie dużych pieniędzy nie jest dla mnie". Ważne, żebyś zrozumiał, że żyjesz we wszechświecie obfitującym w najrozmaitsze zasoby. Ludzie wokół ciebie mają więcej pieniędzy niż jakiekolwiek społeczeństwo w historii naszej planety. Jeśli mieszkasz gdzieś w Europie Zachodniej, Ameryce Północnej, Australii, Nowej Zelandii lub w jakimkolwiek kraju zachodniego kręgu kulturowego, nie możesz nie zarabiać wystarczająco dużo. To, co cię może powstrzymywać od bogacenia się to decyzje podjęte dawno temu w myśl których „nie jesteś wystarczająco dobry w tym co robisz" , „pieniądze niewiele dają" i tym podobne.
I kiedy już o tym myślisz, spytaj swojego nieświadomego umysłu czy kiedykolwiek podjąłeś jakąś decyzję, dzięki której nabrałeś przekonania, że jesteś jakby nie do końca wspaniały? Ja wiem, że jesteś całkowicie wspaniałą istotą, i jestem głęboko przekonany, że każdy z nas jest lub może być wspaniały. Problem w tym, że niektórzy z nas kiedyś tam zdecydowali, że daleko im do wspaniałości. „Jakoś sobie radzę, ale nie jestem zbyt dobry w tym, co robię." A może to ty sam zdecydowałeś, że jesteś nie do końca wspaniały?
Ograniczające decyzje podjęte dawno temu utrudniają nam podejmowanie decyzji w czasie teraźniejszym, dzięki którym nasza przyszłość odpowiadałaby naszym pragnieniom. I to właśnie te decyzje chcemy usunąć z naszej przeszłości - chcemy się od nich całkowicie uwolnić.
Czy kiedyś postanowiłeś, że będziesz niezdarny, że będziesz miał trudności z nauką, że będziesz się czuł bezradny; że będziesz leniwy, uparty i że zawsze będziesz miał pecha? Że nikt cię nie będzie lubił i że nic ci się nie uda?

Teraz czas, żebyś zrobił porządek z tymi głupotami. Czas na oczyszczenie fundamentu pod Twoje nowe sukcesy!
W pewnym momencie weźmiesz sprawy w swoje ręce. Co ci jest przeznaczone, to się stanie i jakoś sobie z tym poradzisz. Pozostaje tylko pytanie czy w trakcie będziesz krzyczał i wierzgał nogami czy też ochoczo pogodzisz się z losem? Nadejdzie taka chwila kiedy będziesz musiał pójść dalej stawiając po drodze czoła wszystkiemu co napotkasz. Nie mam zamiaru mówić, że ta chwila właśnie nadeszła! Nic podobnego! Ale uważam, że być może istnieją takie decyzje dotyczące ciebie i twoich możliwości, które nie pozwalają ci na osiągniecie twoich życiowych celów. Przydałoby się zrobić z tym porządek. Pomyśl o wszystkich ograniczających decyzjach jakie dotychczas podjąłeś. Ile z nich podjąłeś niedawno, a może nawet w zeszłym tygodniu? Co cię powstrzymuje? Od których przekonań chciałbyś się uwolnić?

Autor: dr Tad James
Tłumaczenie: Adam Dębowski


Pamiętaj, nie klikaj w reklamy! Żeby Cię czasem nie korciło sprawdzić co się za nimi skrywa!


Komentarze użytkowników

Z całą pewnością to jak postrzegam rzeczywistość, to moje ograniczenia
Lambar   11-03-2009 - 21:04

jednak końcóweczka:

"W pewnym momencie weźmiesz sprawy w swoje ręce."

jako że jestem facetem, to codziennie to robię,

w toalecie... ;-)

kolejne zdanie w tym pociągu:

"Co ci jest przeznaczone, to się stanie i jakoś sobie z tym poradzisz."

to ja już dziękuję (z akcentem na środkowe ę)

[dla mających inne spojrzenie na świat - przeznaczenie z góry zakłada klatkę, tworzy człowieka który odtwarza film, zamiast człowieka jego twórcę]

i ostatni wagon z tego składu:

"Pozostaje tylko pytanie czy w trakcie będziesz krzyczał i wierzgał nogami czy też ochoczo pogodzisz się z losem?"

albo moje umiejętności rozumowania się skurczyły ostatnio, albo tolerancja, albo ktoś tu mi wierci niezłą dziurę w brzuchu,

jakoś mi się toto kupy nie trzyma,

czyli gdy już wezmę interes w swe ręce, to wrzasnę z przerażenia i padnę trupem, albo pogodzę się z tym, co tam do rąk wziąłem.

to ja już dziękuję (wiadomo, z akcentem na środkowe ę ;-) )


szatun   12-03-2009 - 09:21

Lambar o co ci biega? Jesteś z rodziny tego co to był jednocześnie za i przeciw i co mówił nie chcem a muszem?

W mojej opinii tekst Dr.Tad Jamesa jest dobrym przykładem na istnienie ograniczeń które nosimy w sobie od lat, i które blokują nasze nieograniczone możliwości.Dlaczego szukasz dziury w całkiem ładnym i spójnym kawałku materii?Pozdrawiam


takie male niespojnosci
Amadeusz   12-03-2009 - 10:08

"Autor: dr Tad James" - "Podczas jednego z seminariów Tad James" to w koncu kto jest autorem? :> a moze to byl inny Tad James... :>

"Jeśli mieszkasz gdzieś w Europie Zachodniej, Ameryce Północnej, Australii, Nowej Zelandii lub w jakimkolwiek kraju zachodniego kręgu kulturowego, nie możesz nie zarabiać wystarczająco dużo." a inni moga nie zarabiac wystarczajaco duzo? w czym sa gorsi? musza miec "ograniczajace przekonania" tylko dlatego ze zyja w Burkina Faso, Mongoli czy innej Kambodzy? :>

"Co ci jest przeznaczone, to się stanie" - "będziesz krzyczał i wierzgał nogami czy też ochoczo pogodzisz się z losem?" a jak moim przeznaczeniem jest krzyczec i wierzgac nogami? :>

"gdy już wezmę interes w swe ręce, to wrzasnę z przerażenia i padnę trupem" to byloby zaskakujace gdyz znasz swoj interes juz od tylu lat... :>

a tak w ogole to rozumiem ze TLT jest super, ale jak na razie wszystkie artykuly w tym temacie to tylko taka reklama... :(


widać dla mnie nie jest on spójny
Lambar   12-03-2009 - 22:59

końcówka zaleciała mi marketingowym gderaniem, stąd pozwoliłem sobie na dygresję,

acz fakt faktem, ludzi pobudzają różne rzeczy, jeden przeczyta coś i ruszy z tyłkiem do działania, inny popatrzy na autora jak na wariata, a jeszcze inny przejdzie niewzruszony, i jest ok, bo każdy ma prawo wyrażać się na swoją modłę.


tylko zmiany są stałe
Lambar   12-03-2009 - 23:10

więc mój interes może od ostatniego spojrzenia nabrał innego widoku ;-)

może zastosował jakąś magiczną metodę słusznego (poziomu) zarabiania ;-D


kto jest autorem?
ultra   13-03-2009 - 12:37

Zakladajac, ze aytorem tekstu jest Tad James, to takze ,jak Amadeusz nie rozumiem zdania "Podczas jednego z seminariów Tad James zetknął się z lekarzem, który (...)", prosze o wyjasnienie.


daj na mszę Ultra
Lambar   13-03-2009 - 17:29

to się może odezwie jegomość co to te artykuły śle ;-))))))


hmm...
Amadeusz   14-03-2009 - 09:08

to Ty Lambar jeszcze w takie zabobony jak dawanie na msze wierzysz? :>


jakie zabobony?
Lambar   14-03-2009 - 19:14

rzeczy dzieją się zgodnie z naszymi przekonaniami / naszymi wierzeniami. Jeśli jestem katolikiem i mój system przekonań skłania się w stronę tych obrządków (bo znam różnych wyznawców, niektórzy są wierzący ale niepraktykujący ;-) ), to w takim przypadku, gdy złożę ofiarę celem zamówienia mszy w intencji... to z całą pewnością coś w tym temacie się zmieni. Nie musi to być jakiś cud w stylu uzdrowienie/materializacja, jednakże mogę dzięki temu uzyskać spokój wnętrza, odczucie ulgi/spełnienia etc.

Wszystko zależy od systemu przekonań danego człowieka, a mój komentarz to taki luźny dowcipek :-)


Msza
Stokrotka   17-03-2009 - 10:42

Całkowicie zgadzam sie z Lambarem...

Ale nie tylko może to działac na zasadzie sytemu przekonań.

Moze działać jak najbardziej Hunowo.

Czy msza , czy modliwtwa w intencji ,czy "czarowanie" w kregu.

Tam gdzie wiecej niz jedna osoba .../w imie moje-tak mówił Chrystus/

Tam wiecej kreacji na ten sam temat.

Jesli nie wizualizujemy /a przeciez sa znani swięci kosciołą Katolickiego ,którzy mieli wizje/ To myslimy spójnie na ten sam temat.

Modlimy sie w intencji ....

I to olbrzymia moc.



Menu

Ostatnio na forum
¤ Jak sobie pomóc? Ciężka choroba
data: 30-07-2010 - 02:48
użytkownik: xiola
¤ Poszukiwani testerzy
data: 29-07-2010 - 23:08
użytkownik: Czarodziejka
¤ PROŚBA O POMOC
data: 29-07-2010 - 11:29
użytkownik: Maja13
¤ Czy te Oczy(Horusa)mogą kłamać...
data: 28-07-2010 - 21:23
użytkownik: Kahuna-matata
¤ Inspirujace ksiazki, pomysly ...
data: 28-07-2010 - 13:21
użytkownik: Kahuna-matata
¤ jestem wdzieczna/y za ....
data: 28-07-2010 - 01:38
użytkownik: xiola
¤ Jak Nie Oceniac?
data: 27-07-2010 - 03:37
użytkownik: xiola

Ostatnie komentarze
» refleksyjnie, bez słów
Dodano: 29-07-2010
Autor: xiola
» Śpiew o poranku:)
Dodano: 28-07-2010
Autor: San
» La Antena !!
Dodano: 28-07-2010
Autor: San
» Mój ulubiony: Mój Brat Niedźwiedź
Dodano: 28-07-2010
Autor: San
» metoda oczyszczania - pytania do doświadczonych
Dodano: 28-07-2010
Autor: Czarodziejka
» :)
Dodano: 27-07-2010
Autor: jasneoko
» :)
Dodano: 27-07-2010
Autor: jasneoko

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online

Obecnie jest 2 gości online


Przyjaciele

Polecamy
Master Collection | dentysta praga południe | Transport specjalistyczny | Odzyskiwanie Danych | opony szczecin | magazyny i hale Wrocław | Kredyt Pożyczka Ubezpieczenie | Hurtownia opakowań | Kuchnia elektryczna | obrazy na płótnie | Fotografia œlubna |
Baseny

Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.