Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
Życie jest snem.
-- Pedro Calderon
Technika Dynamind w uzdrawianiu związków - Jim Fallon
    Strona gotowa do druku  Wyślij artykuł do znajomych  piątek, 02 lutego 2007 - 13:44  4160 raz(y) oglądano.


Czy chcecie poprawić jakość swojego związku lub odnaleźć szczęście w nowym?

Technika Dynamind może pozytywnie wpłynąć na nasze poczucie własnej wartości lub dynamikę najważniejszych związków. Prawdziwa magia Dynamind dokonuje się chyba najbardziej w przypadku osobistych i interpersonalnych przeobrażeń. Czasami w życiu odkrywamy, że nasze związki nie zmierzają w tym kierunku, jaki chcemy. Problemy w związkach mogą pojawić się w wyniku wielu spraw. Istnieje tak wiele przyczyn, z powodu których nasz związki mogą zejść z właściwego kursu na różnych etapach naszego życia: pary, które „odwróciły się od siebie” mogły stworzyć pomiędzy sobą bariery zbudowane na dawnych problemach; pary nie mogą dojść do porozumienia ze względu na mających znacząco różne opinie przyjaciół; czasami dzieci przez lata czują się dotknięte z powodu jakiego złego potraktowania; a w wielu rodzinach pewne okresy rozwoju dziecka mogą wprowadzić dysharmonię w domu. Jednak na rozpoczęcie procesu uzdrawiania nigdy nie jest za późno.

Poniżej znajdują się przykłady sytuacji, w których technika Dynamind może być pomocna:

- problemy małżeńskie;
- pokonywanie problemów w związkach na odległość;
- przyjaciele lub koledzy mają inne opinie;
- dysharmonia w rodzinie, w której są nastolatkowie;
- ludzie, którzy mają trudności w tworzeniu nowych związków, szczególnie wtedy, gdy trudno im „podnieść się” po rozstaniu;
- obawy i problemy związane z randkami.

Często trudno jest pytać o radę w kwestii związków. W zależności, czy próbujesz poradzić sobie z problemami w związku czy interesuje Cię stworzenie nowego, technika Dynamind może pomóc na wiele sposobów.

Za pomocą techniki Dynamind, można zmienić postrzeganie i umożliwić uzdrowienie „nadszarpniętych” związków czy stabilizację w pozytywnych i zdrowych relacji. Dynamind pozwala ponownie ocenić pewne kluczowe wydarzenia, spojrzeć na określone sytuacje z innej perspektywy i zaakceptować punkt widzenia innej osoby. Możesz odzyskać utracone uczucie miłości, przyjaźni, romantyczności i poświęcenia, co zapoczątkuje proces uzdrawiania tu i teraz.

Jak poprawić związki przy pomocy Dynamind:

Dynamind pomaga przeżyć ponownie wydarzenia z przeszłości w bardziej pozytywny sposób i zyskać na nie nowe spojrzenie;
Wykorzystanie techniki Dynamind do relaksacji i wytwarzania poczucia spokoju wśród innych może przynieść znaczące i pozytywne korzyści;
Dynamind może pomóc w wytworzeniu większej wiary w siebie i pozytywnego myślenia, prowadząc do pewności siebie i zdolności do kreowania nowych i szczęśliwych związków.

Użycie deklaracji mocy związanych z technikami SymKey (symboliczny klucz) i Dynamind do wyobrażania sobie lepszej przyszłości może pomóc w uczynieniu własnych związków szczęśliwszymi. Jeśli myślisz, że coś się zdarzy, to tak będzie. Jeśli myślisz, że coś się nie zdarzy, to nie będzie miało miejsca.

Ogólny schemat tej Deklaracji Mocy brzmi: "Mam moc aby... , Naprawdę mam moc.. Niech tak się stanie, niech tak będzie."

W celu poprawy związków można użyć jednego z poniższych sformułowań:

"Moje związki są lepsze i lepsze, tak, to prawda, niech tak się stanie, niech tak będzie."
"Otwarcie porozumiewam się i dzielę się z moim partnerem."
"Całkowicie poświęcam się mojemu związkowi i wspieram mojego partnera/moją partnerkę w sposób, który zwiększa mój szacunek do siebie."
"W moim związku doświadczam pełni życia, ekscytacji, radości i przyjemności."
"Szczerze i bezpośrednio porozumiewam się z moim partnerem/moją partnerką."
"Akceptuję wyjątkowość mojego partnera/mojej partnerki nie oczekując niczego w zamian."
"Wspieram partnera/partnerkę w sposób, który zwiększa mój szacunek do siebie."
"Pozwalam odejść małym kłopotom, uniezależniając się od negatywnych myśli."
"Największym darem, jaki mogę dać mojemu partnerowi/mojej partnerce, to bycie tym kim jestem."
"Słucham i akceptuję punkt widzenia mojego partnera/mojej partnerki, nawet kiedy się nie zgadzamy."
"Zawsze mam czas dla mojego partnera/mojej partnerki."
"Bezpośrednio i szczerze mówię, to co mam do powiedzenia."
"Każdego dnia wykorzystuję okazje, aby okazać moją miłość."

Nie czekaj, aż Twój partner przejdzie pozytywną zmianę. Jak w każdym aspekcie życia, dostajesz tyle, ile włożysz. Wielu ludzie w swoim życiu nie podejmuje inicjatyw. Wolą raczej prowadzić życie z minimalnym ryzykiem, czekając na inicjatywę innych. Pozytywna zmiana musi się rozpocząć od własnego wysiłku.

Techniki Dynamind można używać w przypadkach niepokoju dotyczącego sytuacji związanych z seksem, przy braku pewności, strachu przed angażowaniem się, gniewu związanego z partnerem czy jakimś wydarzeniem. Lista pozycji jest długa.

Jaki związek chcesz stworzyć? Czy nadszedł czas, aby zmienić postrzeganie Twojego związku?
Bądź szczęśliwy, bądź wolny, używaj Dynamind! (Uwaga: kompletny opis techniki Dynamind znajdziesz tutaj)

Jim Fallon
Tekst pochodzi ze strony www.huna.org/

Tłumaczenie - Radosław Aleksanderek
www.transleto.com.pl, www.letomusic.prv.pl


Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.


Komentarze użytkowników

Jak wyglada ta technika warto zobaczyc tu:
mrall   04-02-2007 - 11:54

http://www.huna.net.pl/name-News-article-sid-283.html

Misiowe pisanie tez tym sie zajelo:

http://www.huna.net.pl/name-News-article-sid-207.html


dodatek do techniki
ultra   04-02-2007 - 13:55

moze i nie na temat a moze na. donosze uprzejmie, ze najnowsze badania socjologiczne wykazaly, ze najwieksze szanse na przetrwanie zwiazku maja te pary, w ktorych jedna strona jest dumna z osiagniec drugiej (i odwrotnie), chwali ja za wszelkie osiagniecia tak wielkie jak i te najmniejsze.

moze warto tez o tym pamietac -).


przecież to jest błogosławienie
Lambar   04-02-2007 - 14:00

i skupianie się na pozytywach, na wartościach których pragniemy, zamiast skupiać się na tych których nie chcemy, czyli marudzić że coś tam mój partner nie tak zrobił.


pasuje
Kraken   05-02-2007 - 16:55

"Techniki Dynamind można używać w przypadkach niepokoju dotyczącego sytuacji związanych z seksem"

czyli dla mnie jak znalazł- zdaniem thozo oczywiście

A tak poważnie to ktoś ma doświadczenia z tą metodą, jak wygląda jej długofalowa efektywność?


thozo   05-02-2007 - 22:02

Daj spokój Kraken to był pewnego rodzaju żart...

Nie chcę się tu wgłębiać w szczegóły, jednak blokady seksualne są bazą naszego systemu wierzeń...

A o Dynamind nic nie wiem, jednak zbyt dużo obietnic i proste traktowanie głębokich spraw nieco mnie zniechęca, może nie do samej metody, a do sposobu jej prezentacji.

Pozdrawiam

Thozo


Prostota często wydaje się odrzucająca
Lambar   05-02-2007 - 23:04

no bo jak to - tak prosto mogę coś osiągnąć?

A tymczasem "świat jest taki jaki myślisz że jest", czyli jeśli mój system przekonań uznaje jakąś super prostą metodę za działającą, to ona działa. A jeśli mam uwarunkowania wewnętrzne, które twierdzą, że prosto, łatwo, szybko i przyjemnie nie można osiągnąć "jakiś tam rzeczy", to nici z szybkiej realizacji.

Do głowy teraz mi wpadło jak to Bruno Groening nauczał, że każdy może sam się uzdrowić siadając, kładąc ręce na kolanach i wystawiając dłonie do góry aby naładować organizm energią. Oczywiście przy tym skupiając się odpowiednio na duchowej sile którą każdy posiada w sobie, jest jego źródłem.

Nie zamierzam tu pisać o Brunonie, chodzi tylko o przykład "prostoty" i tego, że taka prosta metoda działa, a świadczy o tym spora dokumentacja uzdrowień.

Dla przykładu i ku rozweseleniu przykład innej prostej świetnie działającej na niektórych metody:

Gdy rano wstanę lewą nogą to cały mój dzeń będzie do bani...

;-)


trudno o o lepszy przykład
Kraken   06-02-2007 - 10:25

...niż ten z lewą nogą.

Ale przecież właśnie z uwagi na naszą naturalną tendencję do komplikowania powstały wszelkie techniki szamańskie, magiczne itp

Człowiek żeby uwierzyć, że coś działa musi odprawić określony rytuał- aby rzekonać siebie

Nawet w hunie!- przecież te wszystkie sposoby uzyskjiwania many, kontaktu z jaźniami są po to żeby nas przekonać, że jest to mozliwe. To samo z tym Bruno. Rózni się tylko stopień komplikacji

teoretycznie można by robić to samo bez tych wszystkich technik i rytuałów.

Ja mysle, ze u7waga Thozo dotyczyła czegoś innego- tj podejrzanej łatwości w wyjaśnianiu wszystkiego tzn. popdciągania wszystkiego pod jeden mianownik.


:)
thozo   06-02-2007 - 11:44

Właśnie przechodzę "problemy małżeńskie" rozwód znaczy się :) i wiem, że nie istnieje żadna technika, która może pomóc, kiedy ludzie nie pasują do siebie już dłużej.

Stwierdzenia w stylu:

"Moje związki są lepsze i lepsze, tak, to prawda, niech tak się stanie, niech tak będzie."

"Otwarcie porozumiewam się i dzielę się z moim partnerem."

"Całkowicie poświęcam się mojemu związkowi i wspieram mojego partnera/moją partnerkę w sposób, który zwiększa mój szacunek do siebie."

są super, ale to wcale nie znaczy, że poprawi się istniejący związek. Może on się rozpaść... By móc utworzyć nowy zgodny z własną kreacją :) Co w moim przypadku jest bardzo przyjemne i dobre...

Pozdrawiam

Thozo


powodzenia
Kraken   06-02-2007 - 23:06

Moim zdaniem faktycznie niektórzy ludzie osiągaja takie wzajemne położenie, że nic ich nie zbliży albo wysiłek w to włożony będzie niewspólmierny doefektu.

czasem rozstanie jest koniecznym etapem dalszeg rozwoju i budwanie samoświadomości.

a tak bardziej ogólnie. Uważam, że fundamentalne nastawienie typu "mogę wszystko osiągnąć" sprawdzają się dopóki nie trafią na sferę woli drugiego człowieka i to sferę na tyle istotną, że ten drugi czlowiek ma inna koncepcję rzeczywistości.

Nawet jeżeli przy pomocy rozmaitych technik narzucimy swoją wizję to taka osoba może czuc wewnętrznie, e jest nie w tej bajce.

Myslę że coś takiego dzieje się cały czas i dlatego m. in. musimy szukac swojej tożsamości ,pragnień ,potrzeb bo cały czas podlegamy i wywieramy wpływ, który utrudnia co jest "nasze" a co "narzucone"

'


Technika jak technika...
SLaweck   12-02-2007 - 16:05

Każda technika żeby zadziałała musi być stosowana, a nie omawiana i roztrząsana... ;-)

Thozo - a skąd masz pewność że nowy związek będzie lepszy? Skąd masz pewność, że obecny związek nie rozpada się dzięki Twojej krecji rzeczywistości i że przeciesienie jej na kolejne związki nie zrobi z nich tego samego???

Kraken - a kto mówi o zmienianiu drugiej osoby? Oczywiście, że możesz wszystko osiągnąć, oczywiście bo masz całkowitą wolność w kreacji rzeczywistości, Twojej rzeczywistości. Nikt Ci nic nie narzuca, to Ty sam ostatecznie zawsze decydujesz jak postrzegasz świat i ludzi i czego od nich żądasz do osiągnięcia szczęścia.

Jeśli uważasz, że rozstanie jest konieczne, to oczywiście dla Ciebie tak jest, ale tylko dlatego że tak twierdzisz. Żadna siła nie jest w stanie zmusić Cię do zachowania lub zmiany tego przekonania - zrobisz to sam jeśli będziesz chciał. To jest właśnie Twoja kreacja rzeczywistości, Twoje samodzielnie tworzone mury, kraty, łańcuchy dzięki którym przebywasz stale w pułapce/więzieniu swoich przekonań, przekonań które być może w większości powieliłeś/skopiowałeś od innych, ale teraz są to Twoje przekonania i tworzą Twoje więzienie...

Powiem Ci że uwolnienie się z własnych ograniczeń jest jednym z piękniejszych momentów życia... a Dynamind pomimo swej prostoty pozwala to zrobić... jak i wiele innych technik... :-)


thozo   12-02-2007 - 21:06

Kraken dzięki za powodzenia :)

To ja już nie roztrząsam, napisałem już, że nic nie wiem o Dynamind...

SLaweck proszę nie gadaj takich rzeczy, przeżyłem z nią 12 lat i właśnie odwiozłem ją i jej nowego faceta na lotnisko...

Przebaczyłem, zaakceptowałem fakty i jako nagrodę dostałem jeszcze silniejszą i pełniejszą miłość.

Skąd pewność? Bo moje Serce to czuje.

Pozdrawiam

Thozo


Czy kiedykolwiek można mieć pewność???
SLaweck   14-02-2007 - 10:52

Kraken, piszę na bazie własnych doświadczeń... Mnie po 15 latach mogło zdarzyć się to samo, a jednak się nie zdarzyło i nigdy nie będę miał pewności dlaczego mogło się zdarzyć, ani dlaczego stało się inaczej...

Wraz z upływem czasu patrząc na te same zdarzenia zupełnie inaczej je rozumiemy, gdy zastanawiamy się nad własnym postępowaniem z biegiem czasu potrafimy (jeśli chcemy oczywiście) dostrzec coraz to nowe aspekty własnych decyzji, co dopiero jeśli w grę wchodzi rozumienie drugiego człowieka...

Pewność??? Nie istnieje coś takiego jak pewność - jest tylko decyzja jak głęboko chcesz się posunąć... jak wiele ograniczeń chcesz usunąć lub stworzyć nowych...

Pewny mógłby być tylko brak pewności, gdyby cokolwiek mogło być pewne... ;-)


SLaweck   14-02-2007 - 10:53

Bardzo przepraszam, pomyliłem nicki, miałem się zwrócić do thozo, nie do Krakena... Jeszcze raz przepraszam za mój błąd.


Off topic ;)
janbezram   14-02-2007 - 11:14

SLaweck;jeżeli chodzi o pewność to niewątpliwie jesteś pewny tego,że istniejesz.

Co do reszty "istnienia"... to może być różnie ;)


Bhakti
janbezram   14-02-2007 - 11:23

A propos tematu:

Po pierwsze cytat.

"Ten świat zrodził się z miłości, jest podtrzymywany przez miłość i ostatecznie rozpłynie się w miłości. Każdy atom ma swoje źródło w miłości. Istnieją niezliczone siły na tym świecie, jak siła energii atomowa, czy siła pola magnetycznego, ale siła miłości przewyższa wszystko. Życie pozbawione wiary i miłości jest bez znaczenia i bez wartości. Miłość jest dla człowieka życiem i wszystkim na tym świecie. To z miłości wyłoniło się pięć żywiołów. To miłość świeci blaskiem w każdym człowieku. Lecz człowiek, nie będąc w stanie zrozumieć jej doniosłości, ogranicza ją do fizycznego przywiązania. Miłość matki do swojego dziecka można nazwać watsalją (czułością). Miłość między żoną i mężem to maha (zakochanie, zadurzenie). Miłość między przyjaciółmi i krewnymi to anuraga (przywiązanie). Miłość do materialnych przedmiotów to iczczha (pożądanie). Wszechogarniająca miłość skierowana do Boga jest znana jako bhakti (oddanie).

"

Najlepszą,niezawodną osobiście sprawdzoną metodą (jestem ze swoją żoną już 10 lat i wciaż jestem w niej zakochany.Moja rodzina jest wspaniała,wszyscy się kochamy i wspieramy) jest bhakti.Oddać się żonie i traktować małzeństwo,związek(ale dotyczy tez pracy zawodowej,nawiązywania kontaktów) JAKO UROCZĄ SŁUŻBĘ.

Służba sobie,służba dzieciom,służba społeczeństwu = służba Bogu.

To znaczy być Bhakti.

Ja jestem bhakti oddany Bogu,którego Miłość do mnie przejawia się w świecie,w rodzinie,w przyjaciołach.

Świadomosć bhakti jest 100% niezawodną praktyką na bolączki w związku.


Ciekaw jestem jak rozumiesz pojęcie 'służba'... ???
SLaweck   14-02-2007 - 12:17

To co napisałeś jest to tylko jedna z całego oceanu możliwości... :-)

Jeśli dla Ciebie obecnie jest skuteczna, to się jej trzymaj! Jednak spróbuj pamiętać o dwóch sprawach, jej skuteczność nie musi wystąpić u nikogo innego, jak również nawet dla Ciebie za dzień, miesiąc, a może za 5 lat jest skuteczność może się skończyć i możesz potrzebować innej... Pamiętaj: skuteczność jest miarą prawdy.

A prawd objawionych skutecznych dla wszystkich po prostu nie ma. Jest za to wiele 'systemów drogowskazów', które z pewnością mogą być bardzo pomocne...


Szaman i jogin
janbezram   14-02-2007 - 12:46

Ale skuteczność ku czemu?Ku spełnieniu pragnień?Jakby nie były skuteczne techniki spełniania pragnień ZAWSZE doprowadzą Ciebie do rozczarowania i cierpienia ponieważ nie zaspokajanie pragnień jest żródłem szczęścia.

A dążysz do szczęcia,do takiego stanu bytu,świadomosci, w którym będziesz szczęsliwy.

Pytanie jest;co jest źródłem szczęścia?

Ja za 30 lat pozbędę się przywiązania do własnej tożsamości.Osiągnę oświecenie,zjednoczenie z absolutem.Będę Bytem zanurzonym w stanie absolutnego zakochania.Będę wolny od przywiązania, a tym samym od pragnień.Będę spełniony bo uwolnie się od bycia Janem.

Osiągnę to eliminując potrzeby zdobywania czegos ku chwale własnego "ja"(tożsamości,ego,umysłu)

Jak wyeliminować potrzeby zdobywania czegoś dla chwały "ja"?

Odwracając świadomość od "ja" i kierując ją na "wszystko co nie jest ja".To jest bhakti(służba).

Kim Ty będziesz?(metaforycznie pytam,to nie jest atak ani ocena,wszak nie znam Ciebie).

Jako znawca szamańkich technik wykreujesz sobie zdrowie,peniądze,kobiety,dzieci,przyjaciół,7 złotych jachtów,posiadłości w różnych częściach świata,sławę,uznanie itd.

Ale ciągle będziesz Slawekiem.A to bardzo ograniczona forma zdolna do niewielkiej perpcepcji.

Wyobraź sobie,że wchodzisz do ciastkarni.Masz przewagę nad innymi,bo wiesz,że możesz obżerać się ciastkami.Obzęrasz sie ciastkami ciesząc wolnością.

Różnica między "szamanem" a "joginem" polega na tym, że "jogin" wybiera terminarz u cukiernika.

Szaman ogranicza sie do ciastek,jogin staje się cukiernikiem.

To oczywiście bardzo uproszczona metafora.


Szaman i jogin - metafora nr 2
SLaweck   14-02-2007 - 13:37

Jeśli miałbym użyć podobnej do Twojej metafory, o ile pamiętam cokolwiek o joginach i jeśli już cokolwiek nauczyłem się o szamanach, tych w rozumieniu szamana łowcy przygód Kinga, to jogin wmawia sobie i wszystkim innym że nie ma żadnych ciastek, a szaman rozumie i tłumaczy innym dlaczego ciastka nie są niezbędne do szczęścia, ale wie też równie dobrze że nie są żadną szczególnie wielką przeszkodą...


Ty też jesteś joginem :)
janbezram   14-02-2007 - 13:49

Jogin - człowiek idący do Boga.

Ty też jesteś joginem.

"...rozumie i tłumaczy innym dlaczego ciastka nie są niezbędne do szczęścia..."

Popieram.Tu jest szaman i jogin to jedna i ta sama osoba.

"...równie dobrze że nie są żadną szczególnie wielką przeszkodą..."

Nie popieram.Tu "szaman" staje się zwykłym egoistą :)

Albo "Ja" albo "wszystko".

Albo dajemy albo bierzemy.

Nie da się patrzeć w dwóch kierunkach jednocześnie.

Jeżeli patrzymy na świat zewnetrzny(umysł,pragnienia),nie patrzymy do wewnątrz(dusza,Bóg,atma,WJ).

Jeżeli patrzymy do wewnątrz(Bóg,atma,dusza,WJ) świat(umysł,pragnienia,ja,ego) przestają nas interesować.


nie-myślę że nie-jestem nie-joginem ;-)
SLaweck   14-02-2007 - 18:36

"Albo "Ja" albo "wszystko"." - to brzmi zupełnie jak stwierdzenie albo rybki albo akwarium...

"Albo dajemy albo bierzemy." - nie słyszałeś nigdy o dawaniu przez branie i braniu poprzez dawanie???

"Nie da się patrzeć w dwóch kierunkach jednocześnie." - powiedz to kameleonowi to się posika ze śmiechu... ;-)

Przepraszam za luzacką formę wypowiedzi, ale chyba za poważnie do tego wszystkiego podchodzisz...

TO MA PRZYNOSIĆ RADOŚĆ!!! A nie być szlachetnym samoumartwianem się w służbie ludzkości lub najbliższych...


Ja się nie umartwiam
janbezram   14-02-2007 - 18:51

Slaweck ja się nie umartwiam.Ja rezygnuję z pragnień.Po co mi pragnienia?Po co mi jacht?Po co milion dolarów na koncie?

Wyzwolenie to brak pragnień.

Czemu Jezus był biedny?Czemu nie zabiegał o pałac ze złota,sławę,kobiety?Przeciez wiedział wiecej o sobie niż Ty o sobie.Chodził po wodzie,uzdrawiał itd.

Czemu Budda opuścił pałac w którym miał 80 tysięcy kobiet?

Czemu Śri Juktweshwar wszędzie jeźdźił pociagiem skoro miał zdolność pojawiania się tam gdzie chciał?

Umartwiasz się goniąc za spełnieniem pragnienia.

Ty będziesz miał jacht, a ja będę zjednoczony z Bogiem.(metaforycznie rzecz ujmując)

To uleganie pragnieniom jest umartwianiem się.Gonieniem za cieniem.Fatamorgana na pustyni.

Najlepszą zabawą jest być Bogiem ;)


nawracasz?
Kraken   14-02-2007 - 20:21

Janku- jak bezpośrednio to bezpośrednio !

Nie przekonuje mnie Twoja koncepcja. sprowadza się ona do odrzucenia pragnień, które mają być źródłem cierpienia

Twoje przykłady z jachtem itd pokazują Twój sposób myślenia

Tymczasem na tej stronie -nie wiem czy zauważyłeś- lansowane jest coś z goła przeciwnego: pragnij pieniędzy, zdrowia miłości.

Jeżeli wierzyy w wyższy byt to on stworzył świat materialny i pragnienia także. A więc ma to jakis sens i jest PO COŚ

Odrzucanie pragnień jest ignorancją i niewdzięcznością

Czym innym jest świadomy wybór celów a raczej odkrywanie czy rzeczywiście pragniemy tego co wydaje nam się, ze pragniemy.

Nie przypadkiem mówię to ja- ja sobie radzę z pragnieniami ale im nie zaprzeczam, nie neguję.

Twoja wizja jest bardzo smutna dla mnie i nie życzę sobie zeby była prawdziwa

capish?


chyba już skończył...
SLaweck   15-02-2007 - 10:47

Pewnie kolega Jan nie znalazł podatnego gruntu do nawracania i zebrał zabawki...... w końcy już się z nami pożegnał...

Zaprezentował bardzo, bardzo powszechny punkt widzenia w naszej kulturze - Ja wiem lepiej co wam potrzeba, Ja jestem rozwinięty i uduchowiony, jak mnie nie słuchacie to jesteście głupcami...

Technika Dynamind nie popełnia tego błedu, Dynamind nie interesuje się naszymi poglądami religijnymi, nie zabrania ograniczania się wyznawanymi dogmatami... Dynamind pozwala uzyskać pomoc, gdy inne metody zawodzą... oczywiście że nie zawsze - czasem własna kreacja może być dla nas ważniejsza i silniejsza niż własne zdrowie czy związek... wtedy potrzeba czegoś więcej lub wszystko się zawali...


technika dynamind ( DMT) wg Serge Kahili King
ultra   15-02-2007 - 14:08

jezeli ktos chce moze zerknac na strone http://www.alohainternational.org/html/dmtfren.html

moge ewentualnie przetlumaczyc a moze juz jest gdzies ta strona przetlumaczona.

Powyzszy artykul jest bardzo zle napisany, po pierwsze wcale nie opisuje metody a jedynie wzmocnienie metody afirmacjami, oraz wymienia jakis aspekt zycia, w ktorym to mozna te metode stosowac.


Opis techniki Dynamind...
SLaweck   15-02-2007 - 14:32

... znajdziesz tutaj: http://www.huna.net.pl/index.php?name=News&file=article&sid=283

Już dawno przetłumaczony... ;-)


Kraken   16-02-2007 - 11:39

Sławek kolega Janek za mocno lansował pewne Jedynie Słuszne Prawdy.

Nie idź w jego ślady. Pokazałeś coś, każdy to ocenie

Nie reklamuj

?


gratuluję Panowie i jestem pod wrażeniem
zwiebelchen   18-02-2007 - 10:45

spotykamy się tu też po to, żeby podzielic się swoją wiedzą i czym tylko chcemy. ja nie uczestniczyłam w sporze, ale od razu zauważyłam, kto został zaatakowany i przez kogo. i nawet domyślam się dlaczego.

jeśli ultra lub ktokolwiek inny nie wie, gdzie jest przetłumaczony tekst, to dlaczego jej tego nie wskazac? nie rozumiem.

a tak w ogole to gdzie w tym sporze podział się duch ALOHA?

pozdrawiam


testosteron
Kraken   19-02-2007 - 16:34

czuję się wywołany...

Moim zdaniem to była (tutaj pewna przesadnia) walka o rząd dusz w wykonaniu panów J i S

a ja siakos tak się włączyłem- macki mnie swierzbiły :)

nikt nie jest doskonały a brak cierpliwości należy do moich największych wad


astrologiczny wkręt:)
Józefina   19-02-2007 - 18:28

Chcę nadmienić, że jeszcze przez chwilę Księżyc będzie się toczył przez wielkie stellum w Rybach - o nieporozumienia łatwo w tym czasie, jak widać. Jesteśmy już szczęśliwie po nowiu, w Rybach, którty był 17 lutego. Rada na nieporozumienia jest dokładnie taka, jak podaje Zwiebelchen - Aloha :) Neptun, opiekun znaku Ryb to w swoim pozytywnym aspekcie właśnie wszechogarniająca miłośc i sympatia do otoczenia.


nie przypominam sobie żadnej walki o rząd dusz...
SLaweck   19-02-2007 - 18:42

Fakt, prowadziłem i zresztą nadal próbuję prowadzić dyskusję z panem janbezram, ale czy gdzieś wyszedłem poza ducha Aloha?

Przyznam szczerze, że typowo misjonarskie podejście (czytaj nawracanie na jedynie słuszną własną wiarę), jakie wielokrotnie prezentował Jan nie przypada mi do gustu i nigdy go nie będę pochwalał...

Zresztą ja przede wszystkim stawiam pytania, a Jan już parokrotnie potępił mnie lub moje podejście do życie, a tak naprawdę jeszcze nic o nim nie wie, wie tylko że jest inne od jego wiary...

A wracając do Dynamind - Kraken, dlaczego mam nie reklamować, skoro wiem że działa i wiem że nie wymaga specjalnych zmian w światopoglądzie/wierze/kreacji świata. Wymaga tylko dopuszczenia do świadomości tego że prawidłowo zastosowana może być skuteczna, nic więcej. Nie wmuszam jej nikomu, nie karzę jej używać, nie twierdzę że jak jej nie używasz to jesteś gorszy/lepszy/inny.

Jeśli z jakiegoś powodu nie możesz jej użyć, napisz jaki to powód, a wtedy można się będzie zastanowić co może Ci pomóc, jak zmienić Dynamind tak by zgadzała się Twoją kreacją lub jak zmodyfikować Twoją kreację byś mógł zastosować technikę Dynamind. Oczywiście może być tak, że dla Ciebie oba działania mogą być niemożliwe i wtedy ja powiem ok, żyj swoim życiem, skoro ostatecznie nie chcesz nic zmieniać, misjonarz natomiast będzie uparcie lansował swoje teorie, twierdząc że jego teorie są idealne, tylko Ty do nich nie dorosłeś...


pogodzę was
Kraken   20-02-2007 - 16:25

mimo widocznych róźnic światopoglądowych, pomimo całego skomplikowania wizji świata, całej transcendencji, ezoteryki itd

w wątku o poczuciu braku zgodnie proponujecie mi znalezienie kobiety i uprawianie z nią seksu !!!

Czy naprawdę trzeba było aż tak komplikować i uciekać się do tak skomplikowanych wywodów aby dojśc do takiego godnego Marii Antoniny wniosku?

Jak nie masz chleba to jedz ciastka

w filmie "chłopaki nie płaczą" ten sam patent działał na pryszcze


SLaweck   20-02-2007 - 17:12

chyba mnie z kimś mylisz Kraken, ja zaproponowałem Ci coś troszkę innego...

to że nie podzielam Twojej wizji świata nie oznacza że jedynym wyjściem żeby Ci pomóc jest zmuszenie Cię do jej zmiany...

jeśli nie czujesz się komfortowo w swoim domu można go zburzyć i wybudować na nowo, można też przestawić kilka mebli i może być to zupełnie wystarczające...



Menu

Ostatnio na forum
¤ Zaproszenie do publikacji własnych doświadczeń
data: 11-10-2008 - 01:51
użytkownik: Lambar
¤ Projekt: Dzień...
data: 11-10-2008 - 01:41
użytkownik: Lambar
¤ Ostatnie wiadomości
data: 10-10-2008 - 22:17
użytkownik: Lambar
¤ jestem wdzieczna/y za ....
data: 10-10-2008 - 21:58
użytkownik: Yasmin
¤ Duchowe ustawienia hellingerowskie
data: 08-10-2008 - 23:11
użytkownik: wai
¤ Kurs Ho'oponopono Morrnah Simeony we Wrocławiu
data: 08-10-2008 - 16:05
użytkownik: wai
¤ Koncert Dona Conreaux we Wrocławiu
data: 08-10-2008 - 15:55
użytkownik: wai
¤ Proponuje utowrzenie nowego działu -NLP
data: 08-10-2008 - 12:01
użytkownik: misiek
¤ Jak zwiększyć pewność siebie?
data: 07-10-2008 - 11:18
użytkownik: zwiebelchen

Ostatnie komentarze
» Tak Tak
Dodano: 28-09-2008
Autor: Lambar
» Dzięki za wypowiedzi
Dodano: 25-09-2008
Autor: Lambar
» Nie wkleja
Dodano: 25-09-2008
Autor: Nina2
» :)
Dodano: 24-09-2008
Autor: Kamila
» ano podobnie
Dodano: 24-09-2008
Autor: Lambar

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online

Obecnie jest 4 gości online


Przybornik
Dodaj do ulubionych
Startuj z Huną
Poleć nas znajomym

web stats stat24 Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.