Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
"Jest tylko jedno lekarstwo na duże kłopoty - małe radości."
-- Karl Heinrich Waggerl
Błogosławieństwa - Podręczny przypominacz - Lambar
    Strona gotowa do druku  Wyślij artykuł do znajomych  poniedziałek, 18 grudnia 2006 - 01:11  3387 raz(y) oglądano.


Błogosławieństwo - znowu powraca ten temat. Chyba mnie prześladuje, albo ja jego ;-)
Dziś ponownie w mojej głowie coś zakwitło i stwierdziłem że warto tym się podzielić.
Od razu z grubej rury: Jesteś tym o czym myślisz cały dzień. To cytat Emersona.
Idealnie pasuje do tego co chcę przekazać, jak i zarazem oddaje istotę Huny.
Człowiek za dnia ma miliony, może i miliardy myśli. Część z nich dotyczy pozytywów, rzeczy budujących, dodających sił, inne natomiast są osłabiające, rujnujące, odbierające energię i radość życia.

Zbierając w całość powyższe słowa można stwierdzić, że w zależności jakie myśli dominują w mojej głowie, taka czeka mnie przyszłość.

Tak więc, jeśli częściej narzekam, marudzę, jestem niezadowolony, to najprawdopodobniej do mojego życia zawita jeszcze więcej powodów do zmartwień.
I w drugą stronę - jeśli jestem pogodny, bardziej skupiam się na pozytywnych sprawach, częściej dostrzegam piękno i dobro, to zapewne moje życie będzie rozkwitać, będę miał w przyszłości jeszcze więcej powodów do radości.

Zauważyłem ostatnio, że ludzie dość często są zamyśleni, żyją sprawami odległymi w czasie, nie potrafią łatwo okazywać radości.
Na pytanie: jak leci? można bardzo często uzyskać smutne odpowiedzi.
Swego czasu zrobiłem nawet test i przez cały dzień do każdej napotkanej znajomej osoby zagadywałem - co słychać?. Test spowodował, że posmutniałem na koniec dnia i odeszła ode mnie energia. Po prostu większość ludzi narzekała.
Tylko nie pomyśl proszę, że moi znajomi to w większości smutasy ;-)

I dziś właśnie z okazji kontemplowania twarzy małżonki, w czasie gdy masowałem jej stopę, zauważyłem jakiego dostaję kopniaka energetycznego.
Siedziałem sobie i uciskałem stopy żonki, spoglądając na nią jak zasypia.
I patrzyłem, patrzyłem i coraz bardziej nie mogłem wyjść z podziwu jaka ona piękna. I nie chodzi tylko o jej wygląd zewnętrzny. Pojawił mi się, jeśli można tak powiedzieć - jej ogół. Odebrałem to kim jest, co sobą reprezentuje dla mnie.
I z każdą chwilą czułem się lepiej, napływał cichy strumień radości i spokój.
To właśnie był bodziec po którym zaczęły pojawiać się myśli dające zarodek dla tego artykułu.

Dalej przypomniałem sobie swój test z pytaniem "jak leci?" i zacząłem zastanawiać się, dlaczego tak rzadko ludzie cieszą się z tego co mają?
Czemu do licha częściej ludzie wolą koncentrować się na smutkach, na czymś co odbiera im energię, chęci do działania?
Roztrząsanie problemów w niczym nie pomoże, wręcz przeciwnie. Nie mam na myśli aby od swoich problemów się odciąć. Chodzi mi o to, aby nie były one głównymi myślami zaprzątającymi nasz umysł.

Tak jak na początku napisałem - rozmyślając notorycznie o kłopotach przyciągamy ich jeszcze więcej.
Tak więc potrzeba nam działania, które odwróci tą sytuację. I tu pojawia się hasło - błogosławieństwo.
Na ten temat jest już wiele napisane na tej stronie, lecz warto co jakiś czas przypomnieć to potężne narzędzie.

Tym razem przyszło mi do głowy, aby stworzyć poręczną listę z wypisanymi podziękowaniami. Taką listę można łatwo zabrać ze sobą, włożyć do dokumentów i w stosownej chwili użyć.
Jeśli myślisz, że na twojej liście będzie mało rzeczy, to jesteś w błędzie.
Tych spraw za które możesz być wdzięczny, z których możesz się cieszyć jest ogrom.
A poprzez okazywanie radości, poprzez fakt, że emitujesz pozytywne myśli zamiast drążenia w smutkach, stworzysz sobie pomyślną przyszłość.

Ktoś może powiedzieć: mam stary komputer, z czego tu się cieszyć?
Masz stary bo przykuwasz do tego uwagę, żyjesz tym, to najczęściej siedzi w twojej głowie. To skąd tu ma niby pojawiać się nowy sprzęt?
Lecz to nie jest żaden problem. Możesz się cieszyć z tego, że używasz tego komputera do chodzenia po internecie lub do innych czynności.
Skup się na tym co dobrego daje tobie posiadanie tego komputera. Proste?

W mojej poprzedniej pracy jeździłem starą Ładą. Samochód został reanimowany, miał trafić na szrot, lecz szef stwierdził, że nada się dla mnie.
Tak więc miałem służbowy pojazd. Niesamowity to był wehikuł. Kiedyś, tak dla żartu zrobiłem listę jego wad. Wyszły dwie strony A4, i to takich naprawdę poważnych usterek. Właściwie to cud że auto jeździło.
Tak jak już to zaznaczyłem, listę zrobiłem dla żartu, ponieważ wóz miał jedną ogromną zaletę - woził mój tyłek. I kiedykolwiek przyszła mi ochota na narzekanie, bo akurat znowu pojawił się jakiś problem lub niedogodność związana z Ładą – to od razu w głowie pojawiała się myśl - Mój tyłek nie jeździ autobusem lecz jest wożony tam gdzie chce. I nie było mocnych – narzekanie gasło.

Właściwie możesz skupić się na każdej rzeczy, pomyśleć o każdym aspekcie swojego życia i powinieneś znaleźć tam pozytywne strony.
Czasami może być tak, że pozytywy nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Ot choćby przykład z tym starym komputerem. Może on się ciągle zawieszać, w końcu szukasz po znajomych kogoś kto może zaradzić na te problemy i w ten sposób poznajesz interesującą osobę.

Pamiętaj, że na twoje obecne smutki solidnie zapracowałeś w przeszłości wysyłając notorycznie w świat myśli o problemach.
Tak więc teraz popracuj troszkę nad tym aby zaprosić do swojego życia pozytywne wydarzenia, stworzyć dla siebie przyszłość w której spełniają się twoje pragnienia dające radość z życia.

Jeszcze jedna istotna sprawa dotycząca tej listy. Może być ona także dobrym poprawiaczem nastroju. Jeśli jesteś w dołku, wyciągnij karteczkę i poczytaj przez chwilę. Zobaczysz jaki odniesie to skutek.

Tak więc jeśli idea takiej listy wpadła ci w oko, zapisz choć kilka budujących zdań, które będą twoimi przypominaczami budującymi pomyślną przyszłość.

1. Jestem szczęśliwy bo ...
2. Jestem szczęśliwy bo ...
3. Jestem szczęśliwy bo ...


Lambar


Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.


Komentarze użytkowników

Dzięki lambar
Bohdan   18-12-2006 - 10:28

Sławię błogo twoje słowo, Lambar. Mój dzien zaczął się miło. Widać nigdy dość przypomnień, God bless you


thozo   18-12-2006 - 11:37

Lambar jesteś SUPER!

Artykuł jest bardzo dobry i potrzebny :) Szczególnie potrzeba głębokiej zmiany mentalności w naszym pięknym kraju.

Każdy Irlandczyk na pytanie co u ciebie odpowiada pozytywem, nieważne co się dzieje i zaraz pyta pytającego o to samo i też dostaje pozytywną odpowiedź. I tak się nakręcają. Nie widzą się dosłownie 10 minut i rytuał się powtarza. A że lubią się spotykać to duuuużżżoo tego jest.

Czasem wydaje się to sztuczne, jednak działa... Chociażby dobrze wpływa na gospodarkę...

Jestem szczęśliwy bo mam mieszkanie.

Jestem szczęśliwy bo są przyjaciele.

Jestem szczęśliwy bo sa koło mnie zwierzaki i mogę je czuć i głaskać i gadać z nimi i obserwować i uczyć się od nich i......

Jestem szczęśliwy bo mam pieniądze na koncie.

Jestem szczęśliwy, że mój związek skończył się dojrzale i ze zrozumieniem.

Jestem szczęśliwy że żyję.

Jestem szczęśliwy bo znalazłem tą stronę i poznaję kochających ludzi.

Jestem szczęśliwy bo dziś jest taka ciekawa energia w powietrzu.

Jestem szczęśliwy bo mam samochód (mówię do niej właściwie "Fiestucha, błogosławię twą sprawność i trwałość.")

Jestem szczęśliwy bo mam neta.

Jestem szczęśliwy, szczęśliwy, szczęśliwy....

Pozdrawiam

Thozo


massakra   18-12-2006 - 14:06

jestem szczęśliwa bo mam pracę

jestem szczęsliwa bo mi dobrze płacą

jestem szczęśliwa bo ma wielu przyjacół

jestem szczęśliwa bo jest fajna pogoda

jestem szczęśliwabo jakby pogoda nie była i tak ja lubię :)

jestem szczęśliwa bo nawet jak jestźle to i tak to się zmieni

jestem szczęśliwa bo wszystko się zmienia

jestem szczęsliwa bo umiem zmienić siebie

jestem szczęśliwa bo ma to co chcę i chcę to co mam

jestem szczęśliwa bo mogę być szczęśliwa

jah bless! :)


thozo   18-12-2006 - 15:36

Nakręciłem się artykułem, a szczególnie jak to zwykle bywa tym co sam napisałem. Szczęśliwy poszedłem na testy... Idę do przyjaciółki do sklepu, wiem, że ma teraz zmianę, spytać jak się czuje (robię jej Reiki na odległość od jakiegoś czasu, potrzebowała mocno) a tu jej kumpela po drodze też idzie ją odwiedzić. Pytam kumpeli (znamy się już długo) "Co tam u Ciebie?" Kwaśna, smutna mina - "No wiesz jak jest" patrzę na nią dalej i czekam "Wiesz jak zwykle, nic się nie zmienia" mina jak wyżej. Ja jej na to "A to znaczy, że jest dobrze?" z uśmiechem. Ona z trudnością ale i z pojawiającym się uśmiechem "No tak", skinęła głową. A widzisz jakoś z Ciebie wycisnąłem. Wspólny śmiech.

Tą końcówkę już słyszała przyjaciółka. Pytam "Co u Ciebie, jak się czujesz?" "A dobrze fajnie" popatrzyłem na nią i mówię "Przyszedłem do Ciebie sprawdzić jak się czujesz" to się trochę wystraszyła, bo wie... A wiesz dzisiaj mało spałam itd. Ja do niej "Widzę, że jest lepiej, będę robił dalej... idę już, bo właściwie tylko po to wpadłem, by zobaczyć" Usmiech milutki. To na razie, na razie, dwie laski z przyjemną uśmiechową intonacją mnie pożegnały.

Fajnie

Jestem szczęśliwy

Pozdrawiam

Thozo


Justyna   18-12-2006 - 20:29

Lambar - dziękuję. Za przypomnienie mi. Całe wakacje i początek szkoły żyłam pozytywami - i było super. A ludzie wokoło mnie lgnęli - sami mi mówili że ich pozytywnie ładuję. Lecz nagle - jakbym została przygniecione problemami wokoło - znajomych, rodzinnych i swoich. I to inni też zauważyli. Teraz sobie przypomniałam co i jak - wiem teraz że ja zauważałam coś dziwnego, ale to ignorowałam - moje podejście zmieniało się z pozytywnego na negatywne - dzięki za uwidocznienie mi tego. Bo dzięki Tobie sobie to zobaczyłam. :]


thozo   19-12-2006 - 19:47

"Jestem szczęśliwa bo jestem taka spokojna" to tak dla Justyny... w ramach podtrzymania pozytywów.

"Prawdziwy wojownik jest spokojny, nawet gdy gniew w feworze bitwy odbiera mu rozum. Patrzy na siebie z boku i dzięki temu może uniknąć ciosu z tyłu..., widzi więcej niż tylko "adrenalinowy tunel", jest spokojny."

A ja tak mam dziś dalszy ciąg historii z przyjaciółką:

Dostaję rano SMS:

"Na pewno już nie śpisz, więc mogę się przywitać - cześć i miłego dnia życzę:-)"

A ona słowa o Hunie nie słyszała, ani o hunowatym błogosławieniu... O Reiki usłyszała jakiś tydzień temu.

Jak widać po jej SMSie, prawdziwe błogosławieństwo wypływa z dobrego, wdzięcznego serca samoistnie...

Jestem dumny, że mam taką mądrą i dobrą przyjaciółkę :-)

odpowiedziałem:

"Jejku fajnie, dopiero teraz zauważyłem. Miłego popołudnia i wieczora ;) No i zdrówka oczywiście.

Pozdrawiam

Thozo


:)
Srebrny_Lis   20-12-2006 - 23:10

Taaak ...podziw dla piękna , wdzięczność , miłość , radość ...jeżeli te stany potraktować jako miejsca to właśnie tam przebywa Wyższe Ja (Kane) ;)

Ono się z nami komunikuje poprzez te stany , dlatego dzieje się wtedy tyle dobrego :)

Dzięki za artykulik Lambarze :)


:)
Justyna   21-12-2006 - 21:47

Thozo - nie martw się. Tak miało być i tak jest. Widać to jest dobre.


:)
thozo   21-12-2006 - 23:50

Dzięki Justi.

Tak miało być.

Pozdrawiam

Thozo


:)
Amadeusz   15-01-2007 - 14:31

jestem szczesliwy bo znow wrocilem do rzeczywistosci :)

jestem szczesliwy bo znow tu zagladam :)

jestem szczesliwy bo znow przeczytalem tekst Lambara :)


Jak zwykle :)
Liv   24-01-2007 - 12:20

Lambar, jak zwykle przeczytałam Cię z ogromną przyjemnością :) Właśnie tego było mi trzeba :)

Jestem szczęśliwa, bo: mam komputer; mogłam zajrzeć na tę stronę; znalazłam to, czego szukałam; mogłam to przeczytać; poczułam się lepiej :)

Dziękuję!


Justyna   24-01-2007 - 15:03

jestem szczęśliwa bo przekonałam się że mam przyjaciela w osobie, którą chciałam całkowicie wyłączyć z mojego życia. cieszę się że nie pośpieszyłam się z decyzją. :)


thozo   28-01-2007 - 00:29

Jestem szczęśliwy bo Justi jest...

Pozdrawiam

Thozo


Ja jestem szczęśliwa bo znalazłam źródło swojej choroby
Hanah   07-02-2007 - 19:41

A jeszcze bardziej jestem szczęśliwa z odkrycia ,że miłość jest potęgą a najważniejszym jej warunkiem jest to , że nie wymaga wcale warunków aby była.



Menu

Ostatnio na forum
¤ Zabawy ze szklaną kulą
data: 13-10-2008 - 00:10
użytkownik: Lambar
¤ What the bleep do we know?! - polskie wydanie książki
data: 12-10-2008 - 22:15
użytkownik: Lambar
¤ Dzierżyńsk
data: 12-10-2008 - 21:20
użytkownik: Lambar
¤ Demony ukryte w nas
data: 12-10-2008 - 17:53
użytkownik: massakra
¤ jestem wdzieczna/y za ....
data: 12-10-2008 - 07:02
użytkownik: urtica
¤ Zaproszenie do publikacji własnych doświadczeń
data: 12-10-2008 - 06:59
użytkownik: urtica
¤ ciezka choroba
data: 11-10-2008 - 12:54
użytkownik: enigma7
¤ Przepływ energii - problem
data: 11-10-2008 - 12:19
użytkownik: enigma7
¤ Projekt: Dzień...
data: 11-10-2008 - 01:41
użytkownik: Lambar

Ostatnie komentarze
» pryncypały :)
Dodano: 12-10-2008
Autor: superboy
» prawda
Dodano: 11-10-2008
Autor: David_Tua
» Tak Tak
Dodano: 28-09-2008
Autor: Lambar
» Dzięki za wypowiedzi
Dodano: 25-09-2008
Autor: Lambar
» Nie wkleja
Dodano: 25-09-2008
Autor: Nina2

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online

Obecnie jest 5 gości online


Przybornik
Dodaj do ulubionych
Startuj z Huną
Poleć nas znajomym

web stats stat24 Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.