nowszy wpis | starszy wpis
Skuteczne Myślokształty - Mentalny Biofeedback cz II |
Opublikowany: 09.10.2008, 18:11:39,
Kategoria:
Praktyka.
Zacznijmy od rozdzielenia dwóch sposobów wpływu nieświadomego..przynajmniej na moment, bo w szamańskich ideach jest to połączone. Kanał oficjalny jakim są słowa i ruchy dzięki którym komunikujemy się - pominę, to zupełnie inne zagadnienie. A owe dwa kanały wpływu nieświadomego to: a) Wpływ na poziomie fizycznym:mikro-ruchy(rozszezanie, kurczanie źrenic, zmiany w intonacji, nieświadome gesty.. jeśli bierzesz pod uwagę ten aspekt to tutaj myślokształty tj twoje wyobrażenia osadzone w zewnętrznej rzeczywistości mają pomóc tobie wysyłaś właściwsze sygnały na tym poziomie.
b) wpływ na płaszczyźnie telepatycznej, hmm energetycznej, duchowej. Jakkolwiek chcesz to nazwać..to należy czysto do idei i założeń szamańskich, zajmiemy się tym na chwilę, za chwilę.
Ten podział jest po to by uwzględnić odległość w interakcji..w obecności kogoś zachodzą pomiedzy ludzmi takie ilości interakcji - że nie sposób rozróżnić co jest czym ;) Dwie osoby w dobrym raporcie(kontakcie ze sobą) i z dużą ilością wspólnych doświadczeń wręcz mogą dzielić wspólną subiektywną rzeczywistość(wiedzieć co w czyjejś głowie się dzieje jeśli wolisz) - i nie trzeba do tego zadnej parapsychologii..nasza neurologia wystarcza.
Oczywiście w przypadku wpływu na poziomie fizycznym - spokojnie możesz użyć swojej percepcji: zmysłów do sprawdzenia oddziaływania swojebgo "myślokształtu".
Ćwiczenie:
1. Rozmawiając z kimś ustaw w wyobraźni za tą osobą swojego najlepszego przyjaciela - wyobraź sobie, że kładzie on ręce na ramionach tej osoby. Tu nie chodzi o długą wizualizację..a raczej o mikroscenki typu ally mcbeal -doskoki po pół sekundy - półtorej sekundy wystarczą;) Tak by utrzymać naturalność twoich reakcji i wypowiedzi.
2. Zacznij eksperymentować z wysokością tej postaci (czyli albo ona staje na czymś, wydłuża się, albo kuca). To wymaga odrobine podzielności uwagi, a nie śpiesz się z tym.. to ma być proces drugoplanowy, rozmowa jest ważniejsza.
3. W momencie w którym zauważysz jakąś pozytywną zmianę(jakakolwiek ona będzie) w zachowniu tej osoby - wyobraź sobie, że za tobą stoi najlepszy przyjaciel tej osoby i kładzie ci ręce na ramionach.. i zajmij się wyłącznie rozmową.
W tej wersji używasz drugiej osoby jako narzędzia biofeedbacku WPŁYWU NA SIEBIE twoich własnych wyobrażeń: na ile potrafisz swoje własne procesy przestroić tak..by WPŁYNĄĆ NA DRUGĄ OSOBĘ. Kluczem tutaj jest oczywiście złota zasada:
OCZY I USZY OTWARTE: ABY SPRZĘGAĆ SWOJE WYOBRAŻENIA Z RZECZYWISTOŚCIĄ MUSISZ JĄ POSTRZEGAĆ.
Jeśli się jej trzymasz można czasem zrobić rzeczy niesamowite od zrelaksowania drugiej osoby czy wprost przeciwnie, przyśpieszena jej tętna po głębokie zmiany w osobowości/zachowania względem ciebie(tak naprawde uczymy się wzajemnie swoich zachowań -to dynamiczny proces).
Obiecałem też o wersji telepatycznej komunikacji. To oczywiście potrzeba nam odrobine wiedzieć o jej ideach, co daje się sprowadzić do tego, że nie wiemy jak to działa i czy działa. Ale ćwiczenie telepatii z jednoczesną niewiarą w nią byłoby instalowaniem w sobie konfliktu przekonań, więc zostańmy przy praktycznym i jednocześnie minimalistycznym założeniu:
Działa czynnik X przekazujący poza świadomością informacje na odległość. Inni ludzie potrafią nieświadomie to odebrać i zdekodować w swoim wewnętrznym świecie, ty możesz zrobić to samo, lub i też celowo zmodyfikować. System nie jest najdoskonalszy tj istnieje w nim dużo szumów: jesteśmy najczęsciej bardzo zajęci najcudowniejszymi osobami świata(samymi sobą), ale wystarczający by przypomnieć osobie do której nie mamy numeru telefonu(bardziej precyzyjna forma telepatii:przekazywania myśli/idei na odległość drugiej osobie) -o potrzebie zadzwonienia do nas, czy żonie o potrzebie zrobienia ulubionej potrawy na obiad;)
Tu oczywiście, nie możemy użyć danej osoby..maszynką do biofedbacku jesteśmy my sami - wszystko co w nas spontanicznie się pojawia:)
Ćwiczonko:
1. Wyobraź sobie osobę z którą chcesz się skomunikować i skup na niej uwagę.
2. Masz podać rękę temu wizerunkowi - ale tylko w takim tempie sobie podajecie tą rękę w jakim narasta TWOJE ODCZUCIE obecności tej osoby czy sympatii. Uwaga: głównym twoim zadaniem jest skupianie się na wyobrażeniu tej osoby, to niejako ma DZIAĆ SIĘ SAMO na peryferiach twojej uwagi. :)
3. W momencie w którym wasze ręce się zetkną prześlij krótki komunikat: "Zadzwoń do mnie" "Lubię ciebie" "Pamiętaj o pomidorowej ;)"
4. Potrząsnij ręką i powiedz dziekuje, cześć do zobaczenia - jakkolwiek zwykle kończysz rozmowę:)
ALOHA! baw się i eksperymentuj :)
Liczba wyświetleń: 228
nowszy wpis | starszy wpis