Znów dokonajmy powiązania:
Intymność ma swoje przełozenie na hipnozę.
Transe uzdrawiające, terapeutyczne to nie formułki "321 rzucasz palenie", to co uzdrawia, pomaga pokonywac problemy w hipnoterapii. To nastawienie eksploracyjne, odkrywcze. W ericksonowskim podejściu symptom = rozwiązanie. Hipnoterapia to sprawienie by klient zaczal zauważać, doceniać i przez to używać swoje wewnetrzne zasoby..dopiero to generuje trwałe zmiany w zachowaniu. To uczenie zaufania do nieświadomego umysłu tj procesów dziejących sie w ciele, świecie i relacjach poza świadomością. Ze spotkania JA i Świat, tworzy się MY=coś więcej: kolorowe, wielowymiarowe doświadczenie życia. To otwieranie się na coś więcej - płynącego z głębi własnych przeżyć. Zadaniem "terapeuty" jest nie zmiana (ja cie zaprogramuję w transie) a towarzyszenie i inspirowanie: dostrzeganie pozytywnych procesów i wzmacnianie ich poprzez uznanie ich obecności całą swoją osobą.
Patrz też
Komunikacja hipnotyczna cz VI - siła ducha
Liczba wyświetleń: 227