Autohipnoza w pigułce cz III. - Kierujemy doświadczeniem.
Doświadczenie zmysłowe, to co dzieje się w kanale percepcyjnym wizualnym, kinestetycznym(wliczamy priopercepcje i ruch), słuchowym, zapachowym to podstawa przetwarzania naszego mózgu(ciała jeśli wolisz). W reakcji na bodźce mózg reaguje..tymczasem okazuje sie, że może te bodźce sam sobie wytwarzac-zeby bodziec byl rozpoznany, musi być jakoś zapisany w naszej strukturze neurologicznej, w jakiejś siatce neuronowej, która może byc z różnych przyczyn pobudzona..np. dzięki wspomnieniom lub wyobraźni. Teoretycznie takie wewnetrzne pobudzanie jest słabsze od rzeczywistych bodźców..coś w tym jest, jednak z perspektywy transu(czyli też dużej koncentracji) można spokojnie uznać zależność bodziec wyobrażony=bodziec rzeczywisty: Zdarzyło Ci sie byc tak zamyślonym, że nie słyszałeś co ktoś do ciebie mówi? Wyobrazałeś sobie kiedyś wgryzanie się w piękną, soczystą..cytrynę. Skoro przetwarzanie wewnetrzne jest w stanie "zagłuszyć" zewnętrzne, oraz wyprodukować efekty w zmianie stanu(reakcji organizmu) możemy spokojnie uznać, że wewnętrzne obrazy, kinestetyka, dźwięki są kluczem do zarządzania swoim stanem wewnętrznym i reakcjami! Dodajmy do tego fakt: że nasze ciało pamieta stany fizjologiczne związane z bodźcami. I już jesteśmy w domu :) Chcesz stanu spokoju - przypomnij sobie jakieś spokojne wydarzenie(co tam widzisz, co słyszysz, co czujesz) itd. Dodajmy do tego, że wspomnienia zmysłowe sa ze soba powiazane (np. jedna plaża moze ci przywolac wspomnienia z pobytu na kilku innych) i dostaniesz nowy klucz do siebie: nasze doświadczenie jest symboliczne! Nieświadomy umysł/Podświadomość - "rozumie" symbole w takim zakresie w jakim już istnieją skojarzenia w naszym prywatnym doświadczeniu życiowym..oraz jak silną reakcje dany symbol budzi w kanalach zmysłowych. I już wiemy wystarczająco by zacząć porządkowanie technik autohipnotycznych zorientowanych na doświadczanie:
"twórcza wyobraźnia""Wizualizacja" - zaczełem od najbardziej znanej-nieznanej :) Nieznanej bo większość prowadzących "medytacje prowadzone" "kreatywne cośtam" "aktywne imaginacje" wypiera sie ze to hipnoza (:))..znasz opowieść o orle wychowanym przez kury ? Rozpoznanie w tych wewnetrznym wysiłkach pracy hipnotycznej daje duzo wieksze możliwości zmiany:) Wizualizacja może operować na znanym doświadczeniu(Przypomnij sobie ze szczegółami jak ostatnio jechałeś na rowerze, jakie ruchy wykonywałeś, co czułeś, co widziałeś, dźwiek roweru, dźwiek ulicy..itd) lub zupełnie symbolicznym metaforycznym("wejdź do bezpiecznego miejsca w swoim umyśle, jak ono wygląda?"). Sercem pracy "zmysłami wewnętrznymi" jest budowanie stanu i łańcuchów stanów(reakcji), sercem pracy metaforycznej/symbolicznej..jest budowanie wspierajacych przekonań. I obydwa te aspekty stanowią sedno (auto)hipnozy.. Tak dla przypomnienia dodam, że wpływ "wizualizacji" bedzie tym żywsza im bardziej zaangażowane w to będzie ciało(wyobraźnia pantonimiczna) - drama i odgrywanie ról wchodzą w ten aspekt hipnotycznej pracy.
Zobacz też dla przykładu:
Wędrówka Szamańska Taniec Swobodny
Praca z submodalnościami-jedna z podstawowych modeli na których wyrosło nlp - oczywiscie załozeniem jest skupienie na wewnetrznym świecie(NLP czyli neurolingwistyczne programowanie czyli jak Richard Bandler i John Grinder zahipnotyzowali kilkaset tysięcy ludzi:))..czyli trans by to działało :) Każda z modalności(kanałów zmysłowych) ma swoje submodalności tj cechy wewnętrzne. I tak wizualizowany obraz ma pewne rozmiary, odległość, jasność, kolory ..dźwięki mają swoją głośność, rytm, tonację..odczucia mają swoją intensywność itd Kolejnym załozeniem w pracy z submodalnościami, jest, że procesy nieświadome bazują na nich np. rozpoznajemy czy cos lubimy czy nie dzieki sposobowi w jaki jest to kodowane za pomocą submodalności(wizualnych, audio lub kinestetycznych). Praca z submodalnościami ma wiele aspektów..jak cały temat wizualizacji wiec odsyłam cie do nlpowskich szkoleń/książek/materiałów:) Taki szybki uogólniony wniosek z submodalności dla wizualizacji: żywe, duże, jasne i bliskie(najlepiej 3D) obrazy bedą działały na odczucia(synestezja), niż dalekie, niewyraźne, ciemne, statyczne "pocztówki"/"znaczki pocztowe". Ergo: jak chcesz się czuć dobrze ćwicz powiekszanie, przybliżanie i intensyfikowanie pozytywnych obrazów..a odsuwaj, przyciemniaj oddalaj i zmniejszaj "negatywne". Po jakimś czasie neurologia/nieświadomy umysł "załapie" w jaki sposób co ma być kodowane. Oczywiście, z perspektywy pracy wizualizacyjnej praca z submodalnościami..to po prostu praca symbolicznai sednem jej jest budowanie przekonań: te z kolei dopiero oddziaływują na percepcję.
Mamy już narracyjny wątek, mamy narzędzia (Obrazy, Dźwięki, Odczucia i Ruchy) do tworzenia i wzmacniania stanów i reakcji(nieświadomych procesów). Pora obydwa te kierunki sprząc ze sobą tworząc interakcję: dialog z nieświadomym umysłem.. czy jeśli wolisz rozmowę umysłu z ciałem ;)
Liczba wyświetleń: 208