nowszy wpis | starszy wpis
Czego ja tak naprawdę uczę? ;) cz I |
Opublikowany: 23.07.2008, 19:47:15,
Kategoria:
Rozmyślanka,
Mój Narcyzm.
Ten rok był dla mnie wyjątkowy pod kątem formy i ilości zajęć prowadzonych przeze mnie, przeszedłem od cotygodniowych spotkań do weekendowych zjazdów. Ah mam nadzieję, że ludziom zostało tyle i to co chciałem. Nadzieja to głupie słowo, z jednej strony wiem.. z drugiej wiem, że sam nastawiam się na forme pracy, która ma dawać długoterminowe rezultaty, a psyche rzecz ulotna. Może w tej edycji rocznej szkoły wprowadzę obowiązkowe blogowanie ? :)
Tak się droczę. Nie zrobię tego :) Ci którzy mieli ze mną kontakt wiedzą dlaczego. Od lat pracuję nad "antyterapeutyzowaniem" i "antyedukowaniem" czyli staram się(przepraszam, nie chciałem) uniknąc postawy "ja wiem coś co ciebie chorego na glowe wyleczy" oraz "ja dysponujący jedynie słuszną wiedzą przeleję teraz swoje oświecenie na ciebie". To wyklucza wymuszanie zeznań - tak, grupy terapeutyczne mniej lub bardziej profesjonalne w ten sposób tworzą "intymność, więź". No bo przecież, jak się z kims dzielisz czymś intymnym, problemami to twój przyjaciel, bliska ci osoba? he :)
Zamiast tego staram sie postawić na różnorodność i luźne pokazywanie TEGO, CZEGO W KSIĄŻKACH I GDZIE INDZIEJ NIE NAPISALI Stąd też jeśli zajrzysz do wirtualnego kursu huny(to namiastka) to teoretycznie tematy są od czapy..choć jednocześnie trzymam się idei huny sergeowskiej: siedem zasad, cztery światy, trzy ja, mana.. to staram sie pokazać że jest to osadzone w neurologii, relacjach.. W hunie nazwa może być staropolinezyjska, czasem kilka wskazówkowych idei, ale sens jak ja go rozumiem to coś żywego, związanego z życiem i bardzo nowoczesnego.
na ile mi sie udaje to trochę można przeczytać..a trochę może się odezwą ci którzy u mnie byli..proszę ? ;)
C.D.N.
Pozdrawiam,
Piotr
Liczba wyświetleń: 282
nowszy wpis | starszy wpis