Przyjaciółka opowiedziała mi swoją ostatnią nocną przygodę. Leżąc w łóżku długo się wierciła i z każdą chwilą stawała się coraz bardziej pobudzona.
Czyli zamiast zapadać w sen, przechodziła ona do stanu aktywności. Jej umysł pracował na coraz większych obrotach, wynajdując sobie co rusz to nowe tematy do analizy. W myślach rozpamiętywała różne sprawy: trochę denerwujące - historie z pracy, prócz tego sprawy związane z domem, z bezpieczeństwem finansowym, z przyszłością. Całe dzikie stada myśli przebiegały jej pomiędzy uszami. I to myśli związane z problemami, z rozwiązywaniem problemów.
Doszło do tego, że kobieta ta zaczęła się złościć i irytować na stan który panował w jej głowie. A to było tylko dolewanie oliwy do ognia. W takim stanie mogła przeleżeć całą noc i ładować dalej umysł problemami.
W końcu pomyślała - musi być jakiś sposób! Leżała dalej spokojnie, aż tu nagle przyszła myśl - błogosławieństwo!
I zaczęła kolejno chwalić i dziękować, odczuwać stan zadowolenia za osoby z którymi żyje, pracuje; za najbliższych, współpracowników i klientów; za mieszkanie, za małe rzeczy materialne itd.
Wtedy stały się czary mary: uspokoiła się, stwierdziła nawet, że chyba bezwiednie uśmiechała się z zadowolenia, z tej błogości która do niej napłynęła.
I tak to działa

Błogosławieństwo powoduje odprężenie umysłowe -> napływ spokoju i radości.
To że dzięki temu można lepiej spać to jedno, a to że napełniamy się szczęściem i radością zamiast smutkami to druga sprawa. Szczęśliwy umysł przyciąga szczęście, to też jest wielki powód używania błogosławieństw.
I jeszcze kilka słów od przyjaciółki:
Na początku, gdy pojawiła się ta myśl, to stwierdziła - a za co mam dziękować? za ciasne mieszkanie? za to że klient opóźnia się z płatnością?
Ale pomyślała, trzeba spróbować, więc ruszyła i zaczęła chwalić w myślach.
Tu ważne jest: nie było to machinalne: dziękuję za miejsce gdzie mieszkam...
Chodzi o odczucie stanu radości, zadowolenia, miłości, bycia wdzięcznym i zadowolonym z powodu... i tu kolejno można przywoływać w myślach obiekty.
Polecam zamiast liczenia owiec na suficie
Liczba wyświetleń: 533