Każdy z ludków ma swoje ograniczenia. Nawet i ci najwięksi, znaczy w sensie naj: popularniejsi, bogatsi, piękniejsi etc. Czyli ówczesne gwiazdy rozrywki ogólnopojętej łącznie z gwiazdami innych sfer życia - biznes i kościół.
Ojojoj, poruszyłem drażliwy temat, więc żeby mi tu ktoś nie wyjechał z tekstem że wszystkich do jednego wora wrzucam. Bo jeden ma większe ciemne ciągutki, a inny mniej ciemne, a czasami zdarzają się odlotowcy
Należy też pamiętać, że i gwiazdy sprzed lat, czasem wielu (od starożytności) miały swoje klapki na oczach i różne czarne oblicza, choć często gęsto opowiada się o nich w superlatywach. Tymczasem może być tak, że chłop prał swoją babę co wieczór aby równo kolor trzymała, a teraz ludzie go wielbią za poematy.
Mam kolegę który jest zauroczony Wojciechem Cejrowskim. Prawie jak w wyrocznię patrzy. Przykro mi z tego powodu, ponieważ na niektóre tematy nie możemy pogadać, ponieważ chłop się zamyka w swoim światopoglądzie i okopuje ostrzeliwując rozmówców. Więc nie tykam tego i omijam szerokim łukiem jak jesteśmy razem.
Wojciecha Cejrowskiego uwielbiam, normalnie mógłby mnie facet porwać w Amazonkę, o ile baby by mnie puściły

ale jest jeszcze jeden warunek:
temat religii, gejów i aborcji nawet przez myśl nie mógłby przejść żadnemu z nas.
Czyli uwielbiam jego filmy i książki podróżnicze, natomiast w życiu prywatnym to już stoimy po innych stronach. I to jest bardzo ciekawa sytuacja, bo WC zawsze był dla mnie pewnym dziwakiem, znaczy dziwakiem w stosunku do mojego światopoglądu, bo to nie jest obraźliwe sformułowanie w stosunku do tego pana. A mimo to potrafiłem i nadal potrafię zachwycać się jego książkami i filmami.
Widać póki co ja dostrzegam w Nim więcej dobra, więcej radości. Pewnikiem jeśli zacznę gościa krytykować w myślach, przeżywać ten wywiad, to odechce mi się jego programów. Tak przecież powiada Huna, i tak to widzę że działa.
Więc chylę czoła dla tego pana za jego podróże i relacje,
ale też chylę czoła dla prowadzącego wywiad, pokazał mistrzostwo w człowieczeństwie wśród dziennikarzy, za to że wielokrotnie szukał furtki aby wpuścić dla Wojciecha Cejrowskiego trochę tolerancji, współczucia i miłości. To był wywiad jakich mało w życiu widziałem, perła, właśnie przez to jak się zachowywał i co mówił prowadzący.
I ten powyższy akapit jest najważniejszy w tym moim pisaniu,
a Ty czytaczu oglądając ten wywiad otwieraj w sobie furtkę dla tolerancji dla WC, bo inaczej nie będzie więcej tych wspaniałych programów i trzeba będzie stare w kółko oglądać
część 1
część 2
część 3
Liczba wyświetleń: 473