Oczekując dziś na znajomego siedziałem w poczekalni i chwyciłem gazetkę. W niej znalazłem cudną sentencję "Tajemnicą życia jest poszukiwanie piękna", tak ponoć rzekł Oscar Wilde.
Tak można właśnie określić to moje wyrażanie Dobra. Czyli wchodzenie w "pozytywne wibracje" z każdym doświadczeniem życia. A to można opisać jako skupianie się na pozytywach napotykanych osób i rzeczy, podziwianie ich, odczuwanie satysfakcji i wdzięczności, no i również oczekiwanie pozytywów. Myślę, że to także miał na myśli Serge Kahili King wyrażając swoje przesłanie w haśle dotyczącym błogosławieństwa.
Tak więc sentencja Oscara Wilde odnośnie piękna jest tu jak najbardziej na miejscu. Skupiając się na pięknie ludzi, rzeczy, wydarzeń wchodzimy automatycznie w te "pozytywne wibracje", czyli po mojemu wyrażamy Dobro.
Wracając ze spotkania jechałem w ciągu za innymi pojazdami i zauroczyłem się widokami. A były to najnormalniejsze widoki na świecie - zadki innych aut
Przyszły do mnie myśli, z czym mi się te samochodowe dupencje kojarzą i zaraz potem stwierdziłem, że dobrym wyzwalaczem dla wyrażania Dobra jest zabawa: z czym dobrym/pozytywnym/pięknym mi się kojarzy to, na co spoglądam. Mogę bawić się w: z czym dobrym mi się kojarzy, ale również z czym pięknym czy z czym pozytywnym mi się kojarzy.
Bo wyrażanie Dobra to ogólnie poszukiwanie dobrych cech, piękna, atutów, wszelkich pozytywów w tym, na czym się skupiam.
Polecam wypróbować, to może być jeden ze sposobów stymulujących aby zbliżyć się do objęć Wja, jak to Zeb w swoim blogu pisze - wtulenia w Wja.
Tak, tak, wyrażanie Dobra prowadzi właśnie do przejawiania swojej boskiej cząstki, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi. A pierwszy objaw jest taki, że jest nam po prostu dobrze. Z niego wypływa cała reszta: jesteśmy spokojni i opanowani, nie śpieszymy się, wyrażamy radość, pozytywne nastawienie, rośnie poziom tolerancji i akceptacji wszystkiego i wszystkich wkoło, a świat widzimy jako piękne miejsce. A potem okazuje się że wszystko jakoś cudownie nam się układa.
Warto też bawić się w pozytywne skojarzenia z tego względu, że forma zabawy nie jest wymuszająca i ograniczająca. Do zabawy mamy zazwyczaj dość luźny stosunek, więc osiągane efekty są lepsze niż podczas wymuszania czegoś poprzez inne działania.
Przykładowo: Można sobie powiedzieć, że teraz muszę skupiać się na pozytywnych aspektach napotykanych ludzi, przedmiotów i wydarzeń. A można również stwierdzić: teraz pobawię się w wyszukiwanie pozytywnych cech u napotykanych ludzi, przedmiotów czy wydarzeń. Albo można rzucić hasło (z podtekstem że to zabawa) - z czym dobrym mi się to kojarzy?
I wtedy na co nie spojrzymy to szukamy skojarzeń, a po chwili okazuje się, że skojarzenia same do nas płyną coraz to większym strumieniem.
Liczba wyświetleń: 874