LAULIMA
Ten blog należy do użytkownika:
zwiebelchen.
Strona główna blogu
Kategorie
»
Pokaż wszystkie
»
takie sobie rozmyślania (14)
»
hunowe praktyki (0)
»
ciekawostki (3)
Księga gości
Jeśli chcesz, możesz dodać wpis:
Księga gości.
Kanał RSS

Jeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:
Wszystkie blogi
Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!
...wszystkie blogi
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Opublikowany: 07.09.2008, 19:47:25.
Kategoria:
takie sobie rozmyślania.
Dostęp ograniczony. Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, by móc przeczytać ten wpis.
Komentarze: 0
Opublikowany: 29.07.2008, 11:48:02.
Kategoria:
takie sobie rozmyślania.
Dostęp ograniczony. Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, by móc przeczytać ten wpis.
Komentarze: 2
Opublikowany: 25.06.2008, 15:07:19.
Kategoria:
takie sobie rozmyślania.
nie wiem, jak to się dzieje, ale ja zawsze znajduję się w takich sytuacjach, że muszę iśc gdzieś na skargę, napisac jakieś zażalenie itp. plusem tego jest to, że zawsze moja sprawa jest jeszcze raz analizowana i zawsze było tak, że przyznawano mi rację, przepraszano i wyrównywano straty.
W Polsce nie było to tak widoczne. w Anglii już jest. i nie wiem, czy nie napisac - niestety. samą mnie już to męczy, no bo żeby w każdej sprawie czepiac się czegoś?
dała mi do myślenia sytuacja w szkole mojego syna. moje dziecko nie ma ADHD, ale jest dosyc ruchliwe, często zderza się z dziecmi lub ulega innym przypadłościom szkolnym. co najmniej raz w miesiącu jest u pielęgniarki i co najmniej raz w miesiącu dostaję od niej list. czasem dzieją się rzeczy, o których dowiaduję się tylko od P. zawsze chodzę do wychowawczyni i pytam: jak to się stało, kiedy?, gdzie był nauczyciel? przeważnie uzyskiwałam odpowiedź: jestem sama na 30 dzieci, jesteśmy dwie na 60 dzieci, jest 130 dzieci w szkole itp.... plus często: nie wolno nam.... czegoś tam. takie wypowiedzi słyszałam co najmniej 10 razy w ciągu roku szkolnego i gdy dwa dni temu znów to usłyszałam, nie wytrzymałam i umówiłam się na spotkanie z dyrektorem.
dwa dni temu po lanczu mój syn kolegą znaleźli sobie niezłą zabawę. N. sypał P. na głowę biały piasek i bawili się, że to biała sypka trawa. gdy odbierałam P. ze szkoły, widziałam najpierw brudną koszulkę, dopiero potem brudną głowę. wracam z nim do klasy i pytam:
- widziałaś to?
- nam nie wolno zaglądac w głowy dzieciom. (no, ale niebieska koszulka mojego dziecka już nie była niebieska a biała. nie zainteresowało jej to, dlaczego?)
- gdzie był nauczyciel? - pytam
- mamy 130 uczniów.... blablabla.
poszłam do biura, umówiłam się z dyrektorem. porozmawiałam sobie z nim. wytłumaczyłam mu, że mnie nie interesuje, ile jest dzieci w szkole. że gdybym była nauczycielką, zastanowiłoby mnie, dlaczego dziecko po lanczu przychodzi uświnione od pasa w górę. że odpowiedź o tym ile jest dzieci, a ile nauczycieli jest złą odpowiedzią i ta nauczycielka na pewno nie wygrałaby Milionerów. przy okazji opisałam sytuację z kwietnia, gdy mój syn został poturbowany przez dziecko ze starszej klasy, nie został wysłany do pielęgniarki, a nauczycielka dyżurna nie zaraportowała tego wychowawczyni mojego dziecka. pech chciał, że stało się to ostatniego dnia przed dwutygodniowymi feriami. pierwszego dnia po tym długim wolnym poszłam do wychowawczyni, a ona do mnie mówi, że nie ma jak tego sprawdzic, a minęły już dwa tygodnie i nikt już pewnie tego nie pamięta (!).
teraz mam wyrzuty sumienia. po raz pierwszy odkąd poskarżyłam się na kogoś. myślę, że może nie powinnam, może za bardzo dymię, może wyolbrzymiam, może wychowawczyni ma teraz kłopoty, może dyrektor myśli, że jestem kłótliwą babą, może mój synek będzie teraz inaczej postrzegany przez wychowawczynię, może, może, może......
może to taka karma? hehehe. zobaczymy, co teraz. P. ma jeszcze trzy tygodnie szkoły.
Komentarze: 7
Opublikowany: 04.05.2008, 21:42:29.
Kategoria:
takie sobie rozmyślania.
Dostęp ograniczony. Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, by móc przeczytać ten wpis.
Opublikowany: 02.05.2008, 19:53:51.
Kategoria:
takie sobie rozmyślania.
Dostęp ograniczony. Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, by móc przeczytać ten wpis.