Pora wziąść się za
kontemplacyjny aspekt haipule, nalu:
Od wieków mistycy wychwalali różne aspekty boga, lub koncentrowali się na różnych atrybutach boskości, lub różnych duchach lub bogach. To jest wciąż żywe - patrz: hinduizm, postacie yidamów w buddyźmie tybetańskim, czy litanie imion i cech bożych, pieśni pochwalne etc.
To ma swój praktyczny wydźwięk, który wprost można określić: Z kim przestajesz takim się stajesz :) A w koncepcji hunowatej kreacji własnego świata: takim życiem zaczynasz żyć, tak zaczyna się zachowywać świat wokół ciebie. I ten motyw magii-wpływu na świat(patrz: bogowie bogactwa) lub alchemi-przemiany siebie pod wpływem duchowej siły przewija się w tej praktyce:
Oczywiście w hunie możesz sam to dopasować do swojego światopoglądu(i nie o wiarę w którąkolwiek koncepcje boga chodzi), to samo działa przy zupełnie innych obiektach koncentracji np. "pierze ,puch, puszystość" by nasze doświadczanie życia stało się hm delikatniejsze ;)
Przy czym ten reprodukcyjny, odzwierciedlający aspekt koncentracji działa przy różnym natęzeniu tego procesu od "pozytywnej uważności" po pełne utożsamienie się(grokking).
Można to rozpatrzeć na kilku poziomach - z których każdy coś wnosi do naszej umiejętności zastosowania tego procesu:
"Fizycznie", czyli mózgowo: mamy w sobie zdolność uczenia się przez naśladownictwo, a personifikujemy odruchowo to czemu poswiecamy duzo uwagi- w stanie przedłużonej koncentracji łączy się to z kojarzeniem podobnych treści i pobudzaniem kolejnych partii mózgu.
Dzięki temu mozna powiedziec ze dana treść(jakość tego na czym się koncentrujemy) rozszeża się na różne partie mózgu i zmienia zarówno nasze postrzeganie świata, jak i funkcjonowanie. Stąd można powiedzieć, że praca z postaciami działa szybciej..zwłaszcza gdy mieszasz różne jej aspekty tj. koncentrację, opis tego co robisz wewnętrzną rozmowę, utożsamienie się odczuciem i odgrywanie roli - to szybciej pobudza mocno nasz mózg.
"Energetycznie": Energia podąża za uwagą, i w miarę koncentracji rośnie rezonans pomiędzy nami a danym wzorcem. Stąd też siła oddziaływania tego zależy od zdolnośći do wchodzenia w stan rozluźnienia//przyjemnego pobudzenia (w ogólności: wchodzenia wtrans), stany gdzie energia (w tym odczucia i skojarzenia) przepływają swobodnie.
"Sennie", w świecie postrzeganym jako zbiór snów, symboli: sen któremu poświęcamy najwięcej uwagi w danym momencie ma najmocniejszy wpływ na inne sny. Z tego też rozumienia wynika, że im wiecej wiemy na temat danej jakości im więcej wewnętrznej treści(powiązanych snów) tym efekty tego sa silniejsze eg. szaman obserwujący przyrodę i np. orły po to by jednoczyć się z "duchem orła" dla wzmocnienia poczucia wolności, dystansu oraz ostrosci zmysłów intuicyjnego wglądu w to co się dzieje na ziemi.
"Duchowo", w śwecie postrzeganym jako jedność. Nasza tożsamość, poczucie siebie kształtuje nasz świat..ten proces jest łatwiejszy jeśli postrzegasz siebie jako część różnorodności świata, ducha..lub też prościej mówiąc: Gdy pozwalasz sobie na doświadczanie różnorodnych zachowań, jesteś spontaniczny i wolisz to, zamiast postawy scisłej samokontroli.
Albo od zupełnie innej strony przez pryzmat trzech ja: nasze wyższe ja dysponuje zdolnością przejawiania dla nas dowolnego wzorca na jakim się koncentrujemy, funkcją umysłu jest okreslanie wzorców, a funkcją podświadomosci jest ich zapamietywanie i wdrażanie w działanie(ma naturalną zdolność naśladownictwa).
No dobrze, trochę wskazówek do tej kontemplacyjnej koncentracji:
1. Na początek pójdzie ci łatwiej jeśli wybierzesz sobie wyraźnie różniące się wzorce do pracy:
HU(aktywne) vs Na(pasywne), Miłość(delikatność, otwartość) vs Moc(siła, pewność, autorytet) i poswiecisz tydzien-dwa-trzy na jeden aspekt, a kolejne na następny. Dłuższy czas, wyraźniejsze wzorce są po to by łatwiej zaobserwować czy i jak to działa na początek.
przy czym nie ma znaczenia czy koncentrujesz sie na jednym symbolu/przejawieniu wzorca czy na wielu np. jeśli pracujesz z wzorcem HU możesz sie koncentrować na jakiejś jednej dynamicznej wizji/obrazku lub(i) zwracać wszystkie linie proste i konty ostre w otoczeniu.
jeśli pracujesz z wzorcem NA to samo - możesz skupiac się na jakimś pięknym stonowanym obrazie(wizji) lub(i) zauważać wszystkie okręgi i barwne plamy w otoczenu.
2. To idzie łatwiej jeśli skupisz uwagę i "pozwolisz ciału reagować" "zaistnieć wrażeniom spontanicznie"..
http://www.huna...sid-215.html czyli przydaje sie duża doza zaufania do siebie i tego co się pojawia i pozytywnych reakcji/skojarzen z obiektem koncentracji. (Znów: innymi słowy to kwestia umiejetnosci wchodzenia w trans)
3. Jeszcze szybciej idzie jesli z początku zajmiesz na raz wszystkie kanały zmysłowe(wizualizacja, wewnetrzny głos:afirmacja danej cechy/"mantra", czucie i ruch) i powoli przechodzisz do spontaniczności procesu. To jest też najczęściej potrzebne osobom z dużą dozą samokontroli -mocno się zaangażować, aż do zmęczenia może nie świadomości, ale tej kontrolującej części.
Opisywałem już zasady kontemplacyjnej/utożsamieniowej pracy pod kątem siedmiu zasad, jeśli chcesz zajrzeć
http://www.huna...sid-224.html
czy też doświadczenia z uczenia sie od żywiołów dzięki temu podejściu:
http://www.huna...sid-267.html
czy wzmacniania poczucia kontaktu z wyższym ja:
http://www.huna...sid-211.html
czy też cały system pracy bazujący na grokkingu ze smokami:)
http://www.huna...sid-243.html
bo nie ma znaczenia czy wzór jest fizyczny czy to idea, a im lepiej się bawimy - tym szybsze i łatwiejsze zmiany.
Zajrzyj też do działów o nalu i grokkingu w Szamanie Miejskim Serge'a.