Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
Nie używaj siły do likwidowania poglądów, które uważasz za szkodliwe, bo jeśli tak zrobisz, te poglądy zlikwidują ciebie.
-- Bernard Russell

Cudeńka


Ten blog należy do użytkownika: Zeb12.



Strona główna blogu

Kategorie

» Pokaż wszystkie

» Zebologia (22)
» Z przymrużeniem oka (14)
» Kto tu rządzi - tłumaczenie (3)
» Kochane Żonki (3)
» Huna a rak (21)
» Ho'oponopono (14)
» Harmonia w relacjach z innymi (14)
» Długaśne wpisy (12)
» Czy to jeszcze huna? (2)

Księga gości

Jeśli chcesz, możesz dodać wpis: Księga gości.

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi



Opublikowany: 06.08.2009, 16:01:32. Kategoria: Z przymrużeniem oka, Kochane Żonki, Harmonia w relacjach z innymi.

Kolejny pomysł mojej żonki, jak ze mną rozmawiać, żeby w zaiste miłośny sposób zmusić mnie do szybkiego zrobienia czegoś w domu - naprawienia czegoś na przykład, naoliwienia zawiasów, wyniesienia śmieci, itp.

Żonka zwraca mi uwagę, że klamka od pół roku obluzowana i trzeba by ją naprawić.
Zazwyczaj mówię 'to tylko chwilka, zaraz naprawię' po czym zaraz rozciąga się w nieskończoność.
Aby to zaraz trwało faktycznie pięć minut żonka mówi 'pamiętaj, że nie jestem śpiewaczką'. Wtedy na twarz wstępuje mi wielki uśmiech, cokolwiek bym robił przerywam to, biorę śrubokręt i naprawiam klamkę. Bo wiem, że faktycznie żonka jest poirytowana klamką.

O co chodzi i dlaczego to tak działa? Oto dowcip, z którego żonka wzięła pomysł:

W kuchni u Kowalskich zepsuł się kran. Żona prosi Kowalskiego, żeby naprawił.
- A co to ja, hydraulik jestem? - wzrusza ramionami Kowalski.
Następnego dnia wraca z pracy, patrzy, a kran naprawiony.
- Kto naprawił kran? - pyta żony.
- Poprosiłam sąsiada i naprawił.
- I nic za to nie chciał?
- A chciał, chciał! Powiedział, żebym się z nim przespała albo żebym mu zaśpiewała.
- No i co mu zaśpiewałaś?
- A co to ja, śpiewaczka jestem?

Nie to, żebym się spodziewał, że moja żonka jakiemuś sąsiadowi nie zaśpiewa - po prostu to wspaniały sposób zakomunikowania mi, że jej irytacja sięgnęła zenitu i dłużej nie da rady wytrzymać (i dostanę wałkiem po łbie icon_razz ).

I sobie myślę, że mężowie śpiewaczek i piosenkarek to mają pewnie spokój w domu icon_wink

Jako ciekawostkę przytoczę tutaj mój sposób reagowania sprzed lat w takich sytuacjach.
Wtedy myślałem, i czasem to wypowiadałem: żonko, skoro Cię to irytuje, to znaczy, że jest w Tobie coś, co tę irytację powoduje. Pozbądź się tego przekonania, tych negatywnych emocji, tej wiary w jakieś złudzenie, a klamka przestanie Cię denerwować.
Niestety, nie działało, a ja się dziwiłem, czemu ta żonka taka przyziemna i nieduchowa.



Komentarze: 1


Opublikowany: 06.08.2009, 15:44:01. Kategoria: Zebologia, Z przymrużeniem oka, Kochane Żonki, Harmonia w relacjach z innymi.

...czyli jak w zabawny sposób neutralizować pewne negatywne przekonania[*wyjaśnienie u dołu] i negatywne emocje [* wyjaśnienie u dołu]

Kiedyś moja żonka usłyszała dowcip, który podpowiedział jej doskonały sposób zarabiania pieniędzy.
I teraz czasem przychodzi i pokazuje nową torebkę albo bluzkę i mówi, że mimo, że kupiła, to wcześniej zarobiła i w związku z tym ma i nową torebkę i parę złotych reszty.

Ale od początku - każdy kierowca nie raz i nie dwa zetknął się z wariatami[*wyjaśnienie u dołu] na drodze. Takimi, którzy zagrażają sobie i innym. Na przykład przejeżdżają z pełnym rozpędem przez skrzyżowanie na czerwonym. Albo wyprzedzają ciężarówkę na trzeciego, na podwójnej ciągłej, pod górkę i na zakręcie. Od kiedy pamiętam tacy wariaci wściekali mnie bardzo i kląłem na nich ile wlazło, a jak bym miał pistolet to bym ich zastrzelił na miejscu. No, może przestrzelił opony i miskę olejową, żeby musieli dalej iść piechotą.
Tak było do momentu, aż uświadomiłem sobie jakie przekonania tkwią za taką reakcją, jakie emocje to powoduje, i w ostateczności - że wzmacniam niepożądane zachowania na drodze reagując tak, jak reaguję. A przede wszystkim że osłabiam swoją zdolność do prawidłowego reagowania w takiej sytuacji, gdzie za prawidłową reakcję uznaję zrobienie tego, co przyczynia się do uniknięcia stłuczki czy wypadku.
Wtedy zacząłem szukać hunowego podejścia do sprawy. No i właśnie wtedy żonka podała mi na tacy rozwiązanie, doskonałe, zaiste pochodzące od WJa patrząc po jego skuteczności.
Od wtedy na takie trudne sytuacje na drodze reaguję śmiechem i dystansem. No, może przez chwilę oczy mi się duże robią i skupiam się na prowadzeniu auta by uniknąć kolizji, ale potem jest śmiech i rozluźnienie.

Dowcip jest taki:
Wraca rozanielona żonka do domu z nową torebką, pokazuje mężowi i rozanielona mówi:
-zobacz jaka śliczna torebka! Dobrej jakości, pasuje mi do tamtej błękitnej bluzki i butów, na dodatek zmieści mi się w niej wszystko co potrzeba. Podoba ci się?
Mąż z lekka zaskoczony:
-mhm, ale ona wygląda na bardzo kosztowną, czy to nie ta, którą widzieliśmy wczoraj na wystawie , za 350 złotych?
-tak, to ta właśnie, prawda, że śliczna jest?
-śliczna, tak, ale skąd miałaś na nią pieniądze???
-już ci kochanie wyjaśniam. Dziś rano jak jechałam do pracy to zagapiłam się na skrzyżowaniu i przejechałam na czerwonym. Kierowcy obtrąbili mnie a ludzie w popłochu uciekali z przejścia, ale ostatecznie nic się nie stało a policja mnie nie złapała. A wracając z pracy musiałam wyprzedzić na podwójnej ciągłej i pojechać pod prąd, znów mnie obtrąbili i pukali się w czoło, ale policja mnie nie złapała więc i to uszło mi na sucho.
-no a jaki to ma związek z torebką i zarobieniem pieniędzy?
-jak to jaki??? Mandat za przejechanie na czerwonym to chyba z pięćset złotych. Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej i jazda pod prąd to pewnie kolejne pięć stówek. Gdyby mnie złapali to trzeba by tyle zapłacić. Ale nie złapali! Czyli razem jestem jakieś tysiąc złotych do przodu. To zobacz, kupiłam tę śliczną torebkę i jeszcze zostało 650 złotych reszty na inne wydatki icon_smile
-eeekhem....


Sposób na zarabianie wspaniały a jego logika zaiste kobieca icon_wink (wielki uśmiech wirtualny całus dla wszystkich żonek).

Od temtej pory gdy jakiś zajob[* wyjaśnienie u dołu] przemnkie na czerwonym albo inny dawca organów[*wyjaśnienie u dołu] wyprzedza na trzeciego to śmiejemy się i mówimy - pewnie gna bo chce szybko zarobić na torebkę icon_smile
A gdy ktoś jedzie po prąd na dwupasmówce, po niewłaściwej strobie podwójnej ciągłej, wyprzedza pod górę i na zakręcie, spycha ciężarówki na pobocze, a osobówki do rowu to mówimy - ten to pewnie kredytu na mieszkani nie dostał, więc musi szybko zarobić te kilkanaście tysięcy żeby mieć chociaż na zadatek do umowy przedwstępnej icon_smile

A gdy nam się zdarzy przejechać na czerwonym to słyszę od żonki - widzisz, zarobiliśmy pięć stówek, czy mogę sobie kupić te śliczne filiżanki z czajniczkiem, które widzieliśmy? Zostanie jeszcze czterysta reszty!
No i co ja wtedy mam powiedzieć skoro siedziałem za kierownicą i sam się przyczyniłem do tego zarobienia pięciu stówek? Po prostu jedziemy wtedy po filiżanki icon_biggrin

----------------
[*] Negatywne przekonania i negatywne emocje - inaczej fałszywe przekonania, fałszywe emocje, to takie, które oddalają od wyrażania dobra i miłości, powodują pogorszenie samopoczucia, zwiększenie stresu, zawężenie uwagi i świadomości. Takie, które wzmacniają wyrażanie tego, co dobrem i miłością nie jest. Takie, które wyrastają z fałszywego założenia, że jesteśmy ciałami oddzielonymi od siebie.

Z kolei pozytywne przekonania, inaczej prawdziwe przekonania to takie, które wspierają i przyczyniają się do wyrażania miłości i dobra, do rozluźnienia, do zbliżenia się do WJa. To takie, które będąc dalekim odbiciem Prawdy wzmacniają prawdziwe widzenie ludzi jako połączonych w duchu umysłami, a używającymi złudzenia ciała do przejawiania się w tym świecie-śnie i do wyrażania miłości i dobra.


[*] zajob to inaczej wariat, dureń, idiota, świr, odlot, kosmita, niesamowicie odważny człowiek, cudotwórca, kaskader, dawca organów, mistrz kierownicy, itd. Czyli ktoś, kto budzi zdumienie swoim zachowaniem, wymusza powiedzenie w duchu WOW! A potem pomyślenie - jakże WJa jest wspaniałe, że pozwala takie rzeczy wyczyniać i nikomu krzywdy nie czynić. Widząc zajoba od razu przypominają mi się wszystkie moje zajobowania (szczytem było zepchnięcie innego auta do rowu... właśnie przez wyprzedzanie na trzeciego). I śmieję się wtedy ze zrozumieniem, pamiętając siebie w takiej roli i dziękując za opiekę WJa która sprawia, że nikomu z głowy nawet włos nie spadnie, jeśli ta osoba tego w głębi ducha nie chce

http://www.freeimagehosting.net/uploads/9e757bea77.png

Komentarze: 3


Opublikowany: 05.08.2009, 17:20:34. Kategoria: Z przymrużeniem oka, Kochane Żonki.

To jest tekst z cyklu z przymróżeniem oka oraz kochane żonki.

O tak, niewiara bywa zgubna.
Wczoraj albo przedwczoraj byłem świadkiem sytuacji, w której pewien facet boleśnie doświadczył skutków swojej niewiary.
Mianowicie nie wierzył on w możliwości swojej żonki.
Jest jakoś teraz w Chorzowie koncert U2. Ten gość nie wierzył, że jest w stanie być na tym koncercie w związku z czym obiecał swojej żonce coś, czego żaden mężczyzna przy zdrowych zmysłach swojej żonce nie obiecałby. Oczywiście obiecał pod warunkiem, że załatwi bilety na ten koncert.

No i przyszła ta zgubna chwila, gdy jego ukochana żonka wpadła na szatański zaiste pomysł by zagrać o bilety na U2 w konkursie radia ZET. Zagrała i została wylosowana, redaktor zadzwonił do niej na antenie i rozmawia.
No i ona podekscytowana i rozentuzjazmowana mówi, jak to bardzo będzie się cieszyć, jak bilety dostanie (a wiadomo było już, że dostanie). No i dodaje jeszcze, że czeka ją najszczęśliwszy rok bo mąż obiecał, że przez cały rok będzie podawał rano śniadania do łóżka i codziennie zmywał naczynia icon_smile
Gdy redaktor potwierdził, że bilety kobitka dostanie, spytał co robi mąż.
A ta żonka, jeszcze bardziej szczęśliwa i rozanielona, że śpi, bo wrócił z nocnej zmiany. I że poczeka z radosną nowiną aż wstanie.

Pomyślałem - eeeech chłopie, śpisz i nie wiesz jeszcze co cię czeka...
Radosna nowina, taaaa....
Nie wiem co on zrobi z tymi śniadanami, ale zakładam się, że już dziś był w sklepie wydać ładnych parę złotych z męskich zaskórniaków na zmywarkę do naczyń,

Niech nasze cudowne żonki i ich szalone pomysły będą błogosławione!

Uwielbiam ten moment, gdy moja żonka, rozanielona, w skowronkach i z wielkimi oczami z radością informuje mnie o czymś, w odpowiedzi na co robi mi się słabo i szukam oparcia żeby nie upaść icon_wink

Komentarze: 2

    123456789101112131415161718   >



Menu

Ostatnio na forum
¤ Jak sobie pomóc? Ciężka choroba
data: 30-07-2010 - 02:48
użytkownik: xiola
¤ Poszukiwani testerzy
data: 29-07-2010 - 23:08
użytkownik: Czarodziejka
¤ PROŚBA O POMOC
data: 29-07-2010 - 11:29
użytkownik: Maja13
¤ Czy te Oczy(Horusa)mogą kłamać...
data: 28-07-2010 - 21:23
użytkownik: Kahuna-matata
¤ Inspirujace ksiazki, pomysly ...
data: 28-07-2010 - 13:21
użytkownik: Kahuna-matata
¤ jestem wdzieczna/y za ....
data: 28-07-2010 - 01:38
użytkownik: xiola
¤ Jak Nie Oceniac?
data: 27-07-2010 - 03:37
użytkownik: xiola

Ostatnie komentarze
» refleksyjnie, bez słów
Dodano: 29-07-2010
Autor: xiola
» Śpiew o poranku:)
Dodano: 28-07-2010
Autor: San
» La Antena !!
Dodano: 28-07-2010
Autor: San
» Mój ulubiony: Mój Brat Niedźwiedź
Dodano: 28-07-2010
Autor: San
» metoda oczyszczania - pytania do doświadczonych
Dodano: 28-07-2010
Autor: Czarodziejka
» :)
Dodano: 27-07-2010
Autor: jasneoko
» :)
Dodano: 27-07-2010
Autor: jasneoko

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online

Obecnie jest 2 gości online


Polecamy
Master Collection | dentysta praga południe | Transport specjalistyczny | Odzyskiwanie Danych | opony szczecin | magazyny i hale Wrocław | Kredyt Pożyczka Ubezpieczenie | Hurtownia opakowań | Kuchnia elektryczna | obrazy na płótnie | Fotografia œlubna |
Baseny

Przyjaciele

Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.