Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
Żaden wiatr nie jest pomyślny temu, kto nie wie, do jakiego portu płynie.
-- Machiavelli

wszystko się może zdarzyć


Ten blog należy do użytkownika: magic-butterfly.



Strona główna blogu

Księga gości

Jeśli chcesz, możesz dodać wpis: Księga gości.

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi



Opublikowany: 23.04.2009, 13:20:37. Kategoria: bez kategorii

Czasami gdy wszystko idzie na opak to dopiero jest wyzwanie być wdziecznym za to co nas spotyka;)

Odszedł ode mnie ktoś kto mi się spełnił z mapy marzeń. Dosłownie wypisz wymaluj facet z mojej mapy marzeń. Tylko teraz dopiero widzę ze ten ktoś na tej mojej mapie wyskakuje oknem;> hihi to mnie w sumie rośmieszyło, bo go przyciągnęłam i mogłam być pewna że ucieknie skoro taki obrazek wybrałam;)
Odchodzi też osoba z którą mieszkałam. Będe znów sama mieszkać. Pogorszyły sie też relacje z kimś ważnym i w ogóle.. Wszsytko jakos zbiegło sie razem w czasie. Nic tylko się załamać;)

ale pomyslalam sobie. stop. przecież moze to doświadczenie ma mnie czegoś nauczyć? No i miałam pamietać o tym by dziekować. Dziekowałam za te osoby a one mimo wszystko uciekły. Coś nie tak... Przecież codzień własnie za nie dziekowałam! ale ok. Dziekuję dalej. Za to doświadczenie, za to ze będę miała wolne mieszkanko.. może w taki sposób przyciagne to czego pragnę?
Ostatnio przeszło mi przez myśl że jakim cudem ja chcę przyciągnąć kogoś kochanego z kim chciałabym mieskzac skoro nie ma dla niego miejsca? w jednym pokoju ja w drugim współlokatorka całe mieszkanie zawalone.. nikt wiecej sie nie zmiesci. w dniu w którym przeszło mi to przez myśl ona mi mówi że sie wyprowadza. tak działa prawo przyciągania?;>
Fajnie.
I nie panikuje juz. Wszystko jest po coś.
Ja mam swoją wizję, Swoj Sen. Wiem ze sie spełni. Jestem o to spokojna. I dziękuję dziękuję dziękuję,
Tym co odeszli za to ze byli i dali mi mnóstwo pieknych chwil, za to że odeszli i swym odejsciem czegoś mnie nauczyli. Jestem wdzięczna za każdą chwile. Dziękuję, bo zawsze jest za co!

Komentarze: 3


Opublikowany: 02.04.2009, 08:55:21. Kategoria: bez kategorii

Mam mocne pragnienie. Wydaje mi się, że wręcz obsesyjne. Spełniło się coś z mojej mapy marzeń.. i to dość szybko, bo już po 2miesiącach. Dostałam to czego pragnęła, przyciągnęłam to do siebie. Z czasem wróciło chyba moje negatywne myślenie: że "to" jednak niemożliwe, że "to" nie może być do końca takie jakie chciałam itp. Męczy mnie to strasznie i nie moge się tego pozbyć. Stosuję na to techniki EFS.. pomaga na jakiś czas.. ale robię je codzień kilka razy dziennie od 2tygodni. Tymczasem wydaje mi się że problem lezy w tym że obsesyjnie czegoś pragnę, myślę o tym non stop,, tuż po obudzeniu się i przed zaśnięciem, mnóstwo razy w ciągu dnia. wręcz mam głowę przepełnioną tym problemem : że to nie jest do końca takie jakie miało być. ;> Wiem, brzmi absurdalnie, ale nie moge się tego pozbyć. Chcę sobie odpuscić, wypuścić to pragnienie na wolność i wierzyć że z czasem będzie tak jak chcę.
Jak to zrobić?

Poza tym zastanawiam się co na tej stronie robi NLP? Jakoś te techniki do mnie nie przemawiają, uważam je za sztuczne i absolutnie niehunowate;)

Pozdrawiam:)

Komentarze: 2


Opublikowany: 26.11.2008, 11:21:15. Kategoria: bez kategorii

:) Dodałam poprzedni wpis z prośbą o radę do użytkowników tego portalu i dziwiłam się dlaczego nie dostaję żadnej odpowiedzi;) ani jednej ;)
Po prostu zapomniałam o włączeniu możliwości dodawania komentarzy :)
Jednakże odpowiedź sama do mnie przyszła:) Dziś na maila :) Kiedyś dawno temu subskrybowałam 'techniki radzenia sobie ze stresem' a dziś zaglądam do poczty a tam "kilka nowych technik radzenia sobie ze stresem"
Oto jedna z nich która mi się najbardziej spodobała:

Kula światła

---włącz muzykę relaksacyjną, usiądź bądź połóż się wygodnie
---zamknij oczy
---wyobraź sobie nad swoją głowę kulę złotego światła. Złoty kulisty
obłok świetlny powoli przenika najpierw przez głowę, przechodzi dalej
przez całe ciało do stóp
---pomyśl, że to światło tak przenikając oczyszcza i uzdrawia twoje
wnętrze
---teraz wyobraź sobie kulę czerwoną; i tak samo jak poprzednio....
---dalej po kolei wyobrażaj sobie kulę: pomarańczową, żółtą, zieloną,
niebieską, purpurową i fioletową

Wyobrażanie sobie różnych barw pomaga odzyskać równowagę, witalność i
dobre samopoczucie. Żółcienie i czerwienie stymulują, błękity i
zielenie uspokajają.

Jakoś do mnie właśnie przemawiaja te róznokolorowe kule czy bańki :)

A zabawę z bańkami nadal kontynuuję. Moje bańki też maja różne kolory. Wysyłam np komuś zielona bańkę wypełnioną spokojem, pomarańczową wypełnioną radośćią, żółta to witalność energia, czerwona - moc, niebieska - otucha, wiara, fioletowa - duchowość itp...
A tą osobę nadal będę wspierać.. poczucie krzywdy i inne oblepiające mnie wczoraj odczucia wyrzucam do kosza... A siebie bardziej wspieram i ochraniam by nie dać się zbyt łatwo 'ciemnym mocą' ;)

Pozdrawiam:)

Komentarze: 0


Opublikowany: 25.11.2008, 15:15:14. Kategoria: bez kategorii

Nikt prócz ciebie samego nie może podarowac ci spokoju

taki tekst znalazłam na wejściu do portalu.
Wiem że taki spokój długofalowy moge sobie sama zafundować. Znam na to techniki i sposoby.
Ale bywają tacy ludzie ktorzy potrafią /czasem/ wytracić nas z równowagi raz a dobrze. Własnie mam taką sytuację. To tzw. 'trujący ludzie' Mam w swoim otoczeniu taką osobę. Wypracowałam sobie parę technik w zwiazku znią i zazwyczaj one działają. Ostatnio miałam spokój. Z tym że ta osoba tak jakby 'marniała' zrobiło mi się jej żal, zaczełam jej wysyłać przeróżne dobre mysli, na różne soposoby próbowałam ją 'podnieść'. Zabawa z bavelkami zaczerpnięta z tej strony zdała świetnie egzamin. Przesyłałam tej osobie uczucia sympati, radości, miłości, otuchy, spokoju... Z tym że zaczełam obserwowac wyraźny spadek many u siebie. .Coś sie zaczeło dziać.. tak jakby dając te uczucia tej osobie wyczerpywały się one u mnie... Zaś zaczełam przejmować od tej osoby 'strach' 'niepokój' 'poczucie zagrożenia'. Dawno już tych uczuć nie miałam i było to dla mnie dziwne... Wyraźny spadek energii.. brak siły do działania.. to tez było niesamowite bo choć te stany bywały kiedyś moim czestym udziałem to sie od nich odzwyaczaiłam... Czułam że nie będę w stanie odeprzec kolejnego ataku od tej osoby... No i tak sie stało... Po prostu tak mnie wytraciła z równowagi ze nie mogę dojść do siebie choć incydent miał miejsce 3godziny temu..
Pytanie : jak się nie dac takim niespodziewanym atakom?
Jak je spokojnie odeprzec? /osoba ta jest bardzo nieprzyjemna.. zastrasza, nie przebiera w słowach, oskarza, krytykuje, stosuuje szantaż emocjonalny...
Jak się pozbierać gdy już doszło do takiego ataku? Szybko... czasem trzeba, jestem w pracy, nie jestem w stanie nic zrobić juz.. nie wspominając o kontaktach z ludźmi.. tak jakby nagle ktoś mi zabrał wszsytkie siły witalne.. efekt przekłutego balonika.. Jak sobie pomóc w takich sytuacjach, czy ktoś zna może jakies techniki na szybkie dojście do siebie?

Komentarze: 1


Opublikowany: 03.09.2008, 10:14:51. Kategoria: bez kategorii

Bądź troche mniej niż Ty jaką znasz. Zrób trochę miejsca na taką siebie jaką możesz być.

Czuję w sobie pozytywną energię. Czuję ją tak namacalnie.
Mam nadzieje że to To.. Taka siła która pozwoli mi poukładać wszsytko w końcu. Nagle zaczynam robić /konsekwetnie - co dla mnie jest całkowitą nowością/ to co tyle czasu odkładałam. Zaczynam dążyć do czegoś i z całą pewnością wiem że to to/bez wahania - co tez jest dla mnie nowością/
Moja mapa marzeń leży gdzieś w kącie - zbrukana - tak jak i te rzeczy które sie z niej spełniły /nie wszsytkie - niektóre były pięknym cudem/.. bo okazało się że to nie to.. nie to jest moim największym pragnieniem.. Nie tego jednak chce od życia. Chyba pierwszy raz tak mocno i namacalnie czuję czego chcę. i nie boję się. A to już duzo jak na mnie.
Narazie sprzatam. Sprzątam swoje życie. Robię miejsce dla nowego. Czuję się dobrze ze sobą..mimo wszystko.. mimo tych wszystkich śmieci które wychodzą co rusz,.. Przyglądam się im, rozumiem skąd się wzięły i dlaczego, co ważne nie potępiam siebie za niektóre błedy.. po prostu przyglądam się im.. pytam czego mnie to nauczyło? czy mi to jeszcze potrzebne? i wyrzucam..
Każde doświadczenie w życiu czegoś nas uczy. Ważne by to dostrzec i wyciagnąć wnioski.


Komentarze: 2

    12   >



Menu

Ostatnio na forum
¤ [film] Avatar
data: 14-03-2010 - 23:39
użytkownik: ZIGGY
¤ Spełnione uwolnione intencje - opisy
data: 13-03-2010 - 12:18
użytkownik: Czarodziejka
¤ Jak zwiększyć pewność siebie?
data: 08-03-2010 - 16:23
użytkownik: Akamai
¤ Ho'oponopono Morrnah Simeony we Wrocławiu i Gdańsku
data: 06-03-2010 - 23:32
użytkownik: wai
¤ [film] K-Pax
data: 06-03-2010 - 02:30
użytkownik: Gregor-Dioblik
¤ Jak przyciągnąć pieniądze?
data: 06-03-2010 - 00:26
użytkownik: Lambar
¤ Ebook: Doskonała sylwetka z EFT
data: 04-03-2010 - 11:44
użytkownik: Eftera

Ostatnie komentarze
» wy-nagrodzenie
Dodano: 06-03-2010
Autor: Bohdan
» Myśli na ten sam temat, które same przychodzą.
Dodano: 27-02-2010
Autor: Asia1234
» e tam :)
Dodano: 26-02-2010
Autor: Akamai
» praktycznie
Dodano: 26-02-2010
Autor: Bohdan

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online
ZIGGY
deteKemifef
drogawewnętrzna

Obecnie jest 3 gości
i 3 użytkowników online

Polecamy
telewizja cyfrowa | Torby papierowe | Zdjęcia ślubne | Master Collection cena | podłogi drewniane | Kalkulator ubezpieczenia OC | Najtańsze ubezpieczenia komunikacyjne | sprzedam działkę Wrocław | walidacja | szkolenia kraków |
Baseny

Przyjaciele

Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.