Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
"Nie ludzie nami rządzą, lecz własne słabości."
-- Aleksander Fredro

Forum  ::  Huna  ::  Uzdrawianie  :: Trudna przypadłość. Wada wymowy :/

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Trudna przypadłość. Wada wymowy :/

FDX Wysłany: 31.01.2010r. o 15:18


Zarejestrowany:
31 styczeń 2010r.

Postów: 6

Status: offline

ostatnia wizyta: 28.02.10
Witam
Od kąd pamiętam, zawsze się jąkałem. Zacząłem się interesować duchowym rozwojem i często dochodziłem do pewnych wniosków. Uważam że jąkanie to poprostu przyzwyczajenie mojej podświadomości. Wchodzi tutaj też dużo aspektów takich jak np. oczekiwanie na ośmieszenie gdy się zająkam czy presja przed tym że muszę mówić płynnie, presja z niezaakceptowaniem przez społeczenstwo np. w szkolę. Wiem że można afirmować i stosowac różne pomocnicze techniki ale to wydaję sie dla mnie słabe. Do tego nigdy niepotrafiłem sobie wizualizować stanu w którym się niejąkam. Ciężko sobie wyobrazić coś takiego.
Mam zamiar się przyłożyc do pracy nad sobą by to zwalczyć. Ale najwięcej problemów sprawiają mi lęki i stany stresowe związane z mówieniem. Nie mam pojęcia jak się ich wyzbyć w takim przypadku jak ja a dodam iż szukałem takiego w internecie ale nieznalazłem nawet małej wzmianki o powiązaniu z jąkaniem a mocami umysłu.
Co możecie mi doradzić na moją przypadłość ??
Top FDX wyślij PM
Google AdSense Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


Eli Wysłany: 31.01.2010r. o 16:07


Zarejestrowany:
20 kwiecień 2008r.

Postów: 108

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.08.10
A próbowałeś terapii u logopedy? Wydaje mi się, że jednak jest to dobra podstawa do dalszej pracy z podświadomością. Taki też kop dla niej, że coś robię żeby zmienić schematy i pokazanie samemu sobie, że są sytuacje kiedy to się nie dzieje.
A czy nie ma żadnych okoliczności, osób kiedy się nie jąkasz? Czy nie ma części słów które mówisz płynnie? Zwróć uwagę na to co mówisz płynnie i chwal się za to. Skoro potrafisz powiedzieć " A" bez jąkania to i "Ba" jest możliwe. Budowa narządu mowy jest na pewno u Ciebie taka, że pozwala Ci płynnie mówić. To co Cię blokuje to umysł a nie ciało.
Mam koleżankę, która się okresowo jąka. Rozmawiałyśmy parę razy o tym. Kiedy w jej życiu jest więcej stresu, i do tego dana sytuacja bywa stresująca jąka się częściej. Krępują ją spojrzenia obcych ludzi. Ale nie przejmuje się tym specjalnie. Pracuje, ma przyjaciół. W towarzystwie czuje się pewnie, a kiedy się zapowietrzy to i tak mówi dalej bo wie, że nikomu to nie przeszkadza. Mówiła o tym, że jej nastawienie jest rzadkie u osób jąkających. Że logopeda się dziwił, że ludzie często tak się wstydzą, że rezygnują ze wszystkiego. Ale kto na tym zyskuje? Moja koleżanka, którą czasem trzeba dłużej posłuchać żeby zrozumieć czy ludzie, którzy zakopują się w swoim kompleksie?
Wiem, że część terapii logopedycznej opiera się na harmonizowaniu oddechu z tym co mówimy. Myślę, że warto to poszerzyć o techniki oddechowe- czy to piko-piko czy jakiekolwiek inne. Warto udać się po pomoc do specjalisty bo może pomoc z zewnątrz przezwycięży wewnętrzne bariery.
Ale co najważniejsze - zmienić swoje spostrzeganie. To co tu wszyscy piszemy w kółko, ostatnio było na tym wątku poruszane; http://www.huna.net.pl/mod-pnForum-viewtopic-topic-863.html
Błogosławić się za wszystko inne, co umiem, co mi wychodzi, dziękować za wszystko w życiu, otoczeniu, świecie i nie przejmować się zbytnio jąkaniem. Nie definiować siebie samego po pierwsze przez "jestem osobą, która się jąka", ale "Jestem miły, uwielbiam grać w X, itd" A po drugie chwalić za każdy sukces tzn choćby dobrze wypowiedzianą sylabę, słowo, zdanie. I może ćwiczyć w samotności w miłych warunkach małe sukcesy żeby później w myśli przywołać, że potrafię?Ale żadnego przymusu, obwiniania się, cierpienia. Humor i wyrozumiałość dla siebie. I przypomnieć sobie każdy najmniejszy sukces.
Myślę , że jąkanie to tylko objaw jakichś wewnętrznych niepokojów. Szukaj przejawów dobra wokół, dziękuj za to co jest fajne, ćwicz różne fajne metody. Jeśli będziesz zadowolony z siebie, swoich relacji, życia to nie będziesz zwracać uwagę na to czy się trochę jąkasz czy nie.
Każdy człowiek musi sobie radzić z wewnętrznymi stresami, nie jesteś jedyny. Innym trzęsą się ręce, czerwienią się, robi im się niedobrze. Tak czasem nasze ciało do nas mówi. Wysłuchaj życzliwie swojego Ku i rób z radością swoje. Większości ludzi się wydaje, że inni przywiązują wielką wagę do tego co prezentujemy. A pomyśl czy tego typu zachowania są jakoś specjalnie ważne dla Ciebie u innych?
Może też poszukaj w internecie podobnych przyjaciół , z którymi będziesz mógł się czuć swobodnie jeśli przy osobach niejąkających się czujesz się niepewnie.

Polecam całą ta stronę i znajdowania natchnienia. Całą moc zmian masz w sobie :)
Top Eli wyślij PM
Beta Wysłany: 31.01.2010r. o 17:46


Zarejestrowany:
14 wrzesień 2009r.

Postów: 41

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.08.10
Eli pieknie Ci wszystko opisala a ja chcialabym cos dodac od siebie. Wlasnie jestem po terapii u logopedy, mialam troszke problemow z wyraznym mowieniem (w zwiazku z choroba). Oddychaj brzuchem - to jest podstawa poprawnej wymowy. Opisy tego oddychania znajdziesz gdzies w internecie a jak nie, to moge Ci co nie co podpowiedziec. Ale pamietaj oddychanie brzuchem jest bardzo wazne - glos musi wychodzic z brzucha, tzn. w momencie wydechu wypowiadane sa slowa. Kolejna sprawa - bedac sam w domu czytaj na glos ksiazki lub czasopisma - co chcesz. Najwazniejsze, ze musisz to robic powoli, glosno, wyraznie i z przekonaniem. W ten sposob nabierzesz wiecej pewnosci siebie. I jeszcze jedna rzecz - cwiczenia jezyka - kolka, wysuwanie jezyka, itd. Przyklady znajdziesz rowniez w internecie. Powodzenia.

"Ludzie tylko na tyle są szczęśliwi, na ile zdecydują, że są szczęśliwi."
Abraham Lincoln
Top Beta wyślij PM
FDX Wysłany: 01.02.2010r. o 15:58


Zarejestrowany:
31 styczeń 2010r.

Postów: 6

Status: offline

ostatnia wizyta: 28.02.10
Dziękuje za wspaniałe słowa. Muszę przyznać że nie na darmo pisaliście te posty. To z tym brzuchem naprawdę działa tylko muszę się rozluźnić i nad tym bardziej popracować.Chodziłem do logopedy jak byłem mały ale niewiele mi to dało, zreszta czytałem też wypowiedzi innych osób po terapiach z logopedą i ich opinie były podobne. oczywiście mam tu na myśli zwykłych logopedów. Kiedy byłem w gimnazjum to bardziej się tak zacinałem, pamiętam że niesprawiało mi to więkrzych problemów ale już wtedy trochę to przeszkadzało. Jakanie w moim przypadku pogłębiało się aż do teraz kiedy to świadomie zaczołem szukać rozwiązania. Dziwna sytuacja nastąpiła w liceum. Nigdy niebałem się czytac, nawet jąkając się chętnie czytałem a przed 3 klasą zaczołem się strasznie bać czytania i za tym poszło też że uciekałem z lekcji. poszukiwałem przyczyny tego zjawiska ale niestety nic sensownego nieznalazłem. Pamietam tylko jak zawsze obiecywałem sobie że przed 2 klasa napewno przestane się jąkac, poźniej to samo sobie obiecywałem przed maturą. Jąkanie to naprawde ciężka i trudna przypadłość, blokady psychiczne mogą się piętrzyć niewyobrażalnie wysoko, często wolał bym mieć jakąś inną chorobę którą mógłbym zwalczyć samymi afirmacjami czy wizualizacją. Wiem że dzięki temu że mam taki problem będe bardziej wartościowszym i lepszym człowiekiem kiedy go zwalcze. Co do wsparcia od innych osób to jest we mnie coś dziwnego. Zawsze lubiałem być sam, często gdy miałem jakiś problem zachowywałem go dla siebie choćby niewiem jak trudny był. Gdy uciekałem ze szkoły bo bałem się lekcji też niemówiłem niczego w domu, jednak moi bliscy widzieli po moim zachowaniu że coś mnie "zjada", powiedziałem im im prawdę gdy sytuacja była krytyczna, niemogłem znieść tego napięcia. Po za tym mam dosyć specyficzne ( wydaję mi się ) programy destruktywnę. Trochę mnie to niepokoi bo czasami bywało tak że gdy afirmowałem sobie zdrowie to ten zły program automatycznie przekształcał słowa na najgorsze przeciwiństwa. muszę przyznać że czuję się człowiekiem innym od wszystkich których znam i to na wielu płaszczyznach.
A jeśli chodzi o moją wadę to mam takie założenie że wszystko co muszę zmienić by się pozbyć jąkania to poprstu wpoić mojej podświadomości skuteczny styl mówienia. I tutaj bardzo mi pomogła informacja z tym brzuchem. Będe starał się mówić właśnie tak jak napisałeś Beta. Wczoraj kazałem swojej podświadomości dac mi jakąś inspiracje by sobie pomuc. Okazało się że dała mi pomysł bym nagrał długa afirmację odnośnie mówienia i znalazł sobie przyjemny podkład muzyczny i wszystko poprostu połączył w całość by wyszła mi z tego taka uzdrowicielska piosenka. Musi się udać, tymczasem dziękuje za dobre rady i tym co przeczytali mojego posta w całości. :)
Top FDX wyślij PM
Beta Wysłany: 01.02.2010r. o 16:40


Zarejestrowany:
14 wrzesień 2009r.

Postów: 41

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.08.10
Trzymam za Ciebie kciuki!!!

"Ludzie tylko na tyle są szczęśliwi, na ile zdecydują, że są szczęśliwi."
Abraham Lincoln
Top Beta wyślij PM
parsi Wysłany: 01.02.2010r. o 18:17


Zarejestrowany:
01 luty 2010r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 02.02.10
Witam Was serdecznie, ja także się jąkam i znam sporo takich osób.
Beta piszesz o wizycie u logopedy. Sądzę że może to sporo pomóc osobom które mają fizyczną wadę, lub dopiero zaczynają się jąkać. Gdy problem siedzi na psychice, potrzebne jest otwarcie na ludzi, wychodzenie i mówienie, nie siedzenie w domu i czytanie do siebie. Przerabiałem to i nic nie pomagało. Zresztą, gdy jest się samemu w domu to można nawijać a i tak się nie zająknie. Nie wiem jak Wy macie? :)
Uważam, że zwolnienie mowy, oddychanie przeponą, szerokie otwieranie ust i ruchy pomocnicze (ręką) są najistotniejsze.

Jestem tutaj pierwszy raz, prowadzę stronę dla osób jąkających się, czy możecie mnie nakierować na kogoś, kto jest w stanie wytłumaczyć jak huna może pomóc osobom jąkającym się? Dziękuję, pozdrawiam

Zrzeszenie Ludzi Jąkających się
www.demostenes.boo.pl
Top parsi wyślij PM Strona domowa
Beta Wysłany: 01.02.2010r. o 21:48


Zarejestrowany:
14 wrzesień 2009r.

Postów: 41

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.08.10
Parsi, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, napisalam , co wiedzialam. Te cwiczenie pomogly mi ale kazdy z nas jest inny.
Piszesz:
"Uważam, że zwolnienie mowy, oddychanie przeponą, szerokie otwieranie ust i ruchy pomocnicze (ręką) są najistotniejsze."
Mozesz cos wiecej na temat napisac? Chodzi mi o szerokie otwieranie ust i ruchy pomocnicze reka. Jak to mozna wykonywac i co to jest? |Z gory dziekuje.


"Ludzie tylko na tyle są szczęśliwi, na ile zdecydują, że są szczęśliwi."
Abraham Lincoln
Top Beta wyślij PM
Eli Wysłany: 02.02.2010r. o 11:12


Zarejestrowany:
20 kwiecień 2008r.

Postów: 108

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.08.10
Ja również ekspertem nie jestem. Hunowcem trenerem jest Piotr Jaczewski -Misiek. Może on by się tu fachowo wypowiedział.
Mnie osobiście z ćwiczeniem w domu chodziło o brak wiedzy na temat poziomu jąkania jaki ma FDX. Przypuszczam, że są i osoby, które same przed sobą się jąkają. Jeśli tak jak piszesz Persi w domu jest bez zająknięcia, a wśród innych się pojawia no to wyraźny wydaje się lęk społeczny. A tu rzeczywiście lepszym fachowcem będzie psycholog a nie logopeda. Ale przypuszczam, że zazwyczaj się pewne kwestie łączą- w momencie stresu osoba jąkająca się "zapomina" o tym co potrafi w samotności, czy u logopedy- o oddechu, i innych czynnikach jak to Persi opisujesz. Dlatego ja mówiłam o ćwiczeniu pewności siebie najpierw samemu, potem może z fachowcem jakim jest logopeda, dalej wśród najbliższych osób, znajomych a na końcu obcych. Żeby przekonać samego siebie, że potrafię, mam fizyczną możliwość nie jąkania się i to ode mnie zależy.
Sądzę, że tak jak piszecie FDX i Persi jąkanie ma podłoże psychiczne, ale u każdego może być inne. Na pewno każdy jąkający ma własne przykre historie i wspomnienia kiedy ktoś się śmiał, kiedy coś nie wyszło. Tego typu obrazami napędzamy się i skupiamy na nich oczekując najgorszego a nie najlepszego. A jeśli jąkanie jest tylko przejawem jakichś problemów wewnętrznych to jak najbardziej jest do pokonania wg huny. Każdy człowiek ma swoje negatywne schematy myślowe, u jednego skutkować będą nieudanymi relacjami z płcią przeciwną, u innego kłopotami finansowymi, u trzeciego chorobą fizyczną, a u czwartego jąkaniem. Huna jest pewną filozofią widzenia świata, która pozwala te negatywne wzorce myślowe zwalczać. Wydaje mi się, że nie da się stworzyć gotowej hunowej recepty na radzenia sobie z jąkaniem. Ja bym polecała zapoznać się z zasadami postrzegania świata wg huny i wprowadzać je w swoje życie oczekując tego co najlepsze. A jąkanie gdzieś po drodze zniknie lub przestanie być widziane. - Raz jeszcze polecam wklejony link i to co pisze Zeb. Polecam całą stronę i życzę wszystkim powodzenia :)
Top Eli wyślij PM
FDX Wysłany: 02.02.2010r. o 17:16


Zarejestrowany:
31 styczeń 2010r.

Postów: 6

Status: offline

ostatnia wizyta: 28.02.10
Na ten moment, teraz jestem pewny że się pozbęde jąkania ale wiem tez że ten stan minie i powróci stary kac. Nie jestem jeszcze dosyć uzdolniony by go utrzymywać cały czas. Staram się wpajać podświadomości pozytywne sugestie na temat mówienia w kazdy sposób jaki się da. Dzięki temu poczułem że mam jakieś oparcie i z drugiej strony boję się je stracić. Zalezy mi szczególnie na tym żeby nie jąkać się do matury, zostało niecałe 3 miesiące. Wiem że da się pozbyć jąkania w takim czasie wiem że da się go pozbyć nawet w miesiąc jeśli działania ku temu będa miały dużą jakość i intensywność. W najgorszym wypadku nie zrobie matury.
Top FDX wyślij PM
parsi Wysłany: 02.02.2010r. o 17:46


Zarejestrowany:
01 luty 2010r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 02.02.10
Beta, ruchów pomocniczych jest sporo, różni logopedzi i terapeuci różnie je stosują, tutaj jest kilka przykładów: http://demostenes.boo.pl/viewpage.php?page_id=13 , znajdziesz tam też ćwiczenia na wymowę, oddech i odwagę. FDX, maturę na pewno zdasz, ja zdawałem z jąkaniem i zdałem całkiem dobrze :)
Dzieki Eli, zainteresuję się huną i postaram się pomóc też innym jąkającym pisząc conieco o tym na mojej stronie :)

Zrzeszenie Ludzi Jąkających się
www.demostenes.boo.pl
Top parsi wyślij PM Strona domowa
Zulu Wysłany: 03.02.2010r. o 08:21


Zarejestrowany:
17 styczeń 2009r.

Postów: 6

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.02.10
Skopiowałem swój post to powinno Tobie pomóc przepraszam , ze odpowiada w formie żeńskiej ale jak mówię go skopiowałem :)


witaj! Jąkałem się i dalej się jąkam ale już naprawdę bardzo sporadycznie i niedługo pewnie mi całkowicie przejdzie:) Zapanowałem nad tym problemem dzięki poradom zawartym w tej darmowej książce http://www.stutteringhelp.org/Portals/English/Book_0012_tenth_ed.pdf
Polecam zastosowanie się do zawartych w niej zasad krok po kroku. Książka jest po angielsku mam gdzieś tłumaczenie na polski najważniejszych rzeczy( sam sobie przetłumaczyłem) jak coś napisz do mnie to Tobie wyśle jakby się książka nie chciała ściągnąć to napisz tez do mnie to wyśle ją Tobie gdyż książka jest w formacie pdf. Oczywiście wyzwolenie się z tego kłopotu jest na maksa ciężką sprawą ale w tej książce znajdziesz wszystkie potrzebne informacje. Ogólnie polecam ta pozycje wszystkim jąkającym się, ja osobiście nie znalazłem nic lepszego a długo szukałem. Książka jest troszkę hunowa :) jak ktoś ma jakieś pytania to proszę do mnie pisać naprawdę można sobie poradzić z tym problemem i nie trzeba nikomu nic płacić bo wszystko jest za friko w internecie udostępnione przez autora książki, który jako człowiek w wieku podeszłym pieniążków już tylu nie potrzebuje :) Ja do metod podawanych w tej książce dodawałem jedynie wizualizacje i energetyzowanie się. I tak wizualizujesz siebie mówiąca płynnie w konkretnej sytuacji na przykład czujesz, że w tym co chcesz powiedzieć może nastąpić blok to wizualizujesz siebie mówiącą parę razy daną rzecz płynnie. Jak ktoś chce się dowiedzieć więcej proszę pisać do mnie już prawie zakończyłem swoje leczenie i mogę doradzić parę rzeczy a co najważniejsze wydałem tylko na dyktafon :)


Aloha! Powodzenia w kreacji płynnej mowy :)!
Top Zulu wyślij PM
Alita1 Wysłany: 16.02.2010r. o 16:31


Zarejestrowany:
10 sierpień 2009r.

Postów: 2

Status: offline

ostatnia wizyta: 16.02.10
Jestem logopedą i powiem szczerze, że z obserwacji mojego środowiska pracy, przeciętny logopeda, taki który zajmuje się korekcją wszystkich wad wymowy, niekoniecznie potrafi skutecznie pomóc osobie jakającej się, szczególnie gdy mówimy o poważnym, pełnoobjawowym jakaniu( niepłynnośc mówienia + logofobia czyli lęk przed mówieniem + współruchy). Logopedzi ogólni mają większe lub mniejsze sukcesy na tym polu.
Dlatego dla osoby zdeterminowanej proponowałabym terapię w specjalistycznym ośrodku zajmujacym sie wyłącznie terapią jąkania, gdzie łączy się wiele matod pracy lub dobiera najbardziej skuteczną, a terapia logopedyczna wsparta jest przez psychoterapię.Istnieją też fajne turnusy wakacyjne gdzie pracuje się od rana do wieczora z logopedami, psychologiem, gdzie uczysz się ralaksacji, odpowiedniego oddechu, rytmu mowy itp. Np.:
http://www.jakanie-terapia.pl/
Czasem taka terapia wspierana jest przez ćwiczenia z cyfrowym korektorem mowy, który jednak moim zdaniej jest skuteczny wtedy, gdy masz go w domu na co dzień.

Ja w pracy z jąkającymi dziećmi wprowadzam relaksację, ponieważ pacjent wyluzowany, spokojny, wyciszony mówi płynniej, staram sie pomóc w podniesieniu wiary w siebie, samooceny i oddzieleniu "ja" pacjenta od jego jąkania - bo przecież " ja to ja, a jąkanie to jąkanie - a "ja" jest zawsze wspaniałe i nie zależy od mojego sposobu mówienia" .
Jako tekst do ćwiczen stosuję aformacje, które wymyślamy razem z pacjentem, albo pacjent uzupełnia zdania zaczynające się od: Jestem świetny w .... Potrafię ... itp., w trakcie trwania terapii rozpisujemy się na całe stronnice ... icon_smile
Potem cwiczymy na tych tekstach.
Zauważyłm, że problemy z płynnościa mowy maja osoby wrażliwe, które przejmują się tym, jak sa odbierane przez innych. W stuacjach, w których pojawia się niepłynność, narasta napięcie i stres - i wtedy niepłynność sie pogłębia.
Jaka jest na to moja rada?
Pokochaj siebie!!!
Celebruj siebie i swój czas.
Nie przejmuj się!
To nic, że twój rozmówca sie niecierpliwi, wyczekuje na twoją wypowiedź.
TY JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZY!
A ty masz zawsze tyle czasu, ile Ci potrzeba!!!

A gdy się zatniesz na początku wypowiedzi, nie brnij dalej - zatrzymaj się - spokojnie weź głęboki wdech - i na miękkim wydechu powiedz jeszcze raz to słowo.
Np. gdy sie zatniesz na słowie Aaaania - weź wdech i razem z wydechem powiedz miękko to słowo jesze raz - wyjdzie jakby hAnia.
Jak Ci sie to uda, to juz połowa sukcesu.
Możesz poćwiczyć w realu, np. zaplanuj sobie, że tą metodą powiesz 10 razy dziennie "dzień dobry" znajomym na ulicy.
Powodzenia!
Top Alita1 wyślij PM



Menu

Ostatnio na forum
¤ Świadome Śnienie
data: 02-09-2010 - 17:56
użytkownik: rafaela
¤ O pieniądzach i obawach..
data: 01-09-2010 - 19:18
użytkownik: Luna13
¤ Dlaczego mąż mnie bije
data: 01-09-2010 - 11:01
użytkownik: maxi
¤ Ebook: Doskonała sylwetka z EFT
data: 31-08-2010 - 22:15
użytkownik: Czarodziejka
¤ The Journey (Podróż) Brandon Bays
data: 31-08-2010 - 14:14
użytkownik: wzinka
¤ jestem wdzieczna/y za ....
data: 27-08-2010 - 11:48
użytkownik: Wiesia
¤ Związki
data: 27-08-2010 - 11:01
użytkownik: Eli

Ostatnie komentarze
» Prosiak ;)
Dodano: 02-08-2010
Autor: maxi
» Czarodziejko...
Dodano: 01-08-2010
Autor: maxi
» Mam pytanie:czy ta metoda emotrans działa na mężczyzn?
Dodano: 01-08-2010
Autor: Stefan00zero

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online

Obecnie jest 4 gości online


Przyjaciele

Polecamy
Master Collection | apartamenty ogłoszenia | ogłoszenia psy koty konie | dentysta praga południe | Odzyskiwanie Danych | opony szczecin | sukienki | magazyny i hale Wrocław | prace licencjackie | Baseny

Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.