Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
"Nikt, prócz ciebie samego, nie może podarować ci spokoju."
-- Ralph Waldo Emerson

Forum  ::  Huna  ::  Huna ogólnie  :: Wiele tematów w jednym -dowiecie sie wchodzac

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Wiele tematów w jednym -dowiecie sie wchodzac

dontworry94 Wysłany: 26.06.2009r. o 22:18


Zarejestrowany:
26 czerwiec 2009r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.07.09
witam państwa,zajmuje sie Huna , od paru dosłownie dni,moj ojciec zmarł 2 tygodnie temu miał 37 lat ,tydzien temu byl pogrzeb,oczywiscie rzecz smutna no ale trzeba zyc dalej ,ale przejdzmy do sedna , jestem ciekawy czy moj ojciec slyszy mnie jakos w myslach ,nie zyje ale jego dusza chyba jakos reaguje na moje istnienie,byc moze sie myle ,jestem w tej ze tak ujme " branzy" nowy i malo na ten temat wiem,mojego ojca bardzo interesowala Huna,kiedys mnie poprosil zebym usiadl spokojnie i nic nie robil,wiec usiadlem po chwili,prawie ze polozyl swoja dlon na mojej glowie odleglosc od glowy i dloni byla gdzies 4-5 cm ,zapytal mnie czy czuje jakies cieplo,faktycznie cos poczulem,a przeciez z normalnej dloni czlowieka nie poczulbym z odleglosci jak juz wspominalem 4-5 cm ciepla,cos w tym jest ...



Druga sprawa,ostatnio mam "Prorocze sny" tzn , ide spac,ostatnio po smierci taty,mam to co noc,mianowicie ,sni mi sie to co bedzie jutro,tak np, w szkole to co mi sie snilo stalo sie naprawde,ostatnio snilo mi sie ( moze i smieszny przyklad no ale nie bede klamal) zabraklo pomidorow w sklepie,faktycznie,tak sie stalo,od paru pierwszych widzeń ,myslalem eee... moze to jakis przypadek ale 15 raz pod rzad jesli mi sie cos sni i sie to spelnia to watpie zeby to byl przypadek,zawsze uwazalem ze jestem w pewnym stopniu ,inny od innych dzieciakow,tzn ,to jest przyklad,cala klasa poszla grac w pilke nozna a ja nie,jestem odmiencem,mam 15 lat prosze mi doradzic czy to przewidywanie co sie stanie to mozliwe ze jest to dar jasnowidzenia i czy moge to jakos udoskonalac,wkoncu jesli mam taki dar to musze go jakos wykorzystac,moj ojciec sam przeczuwal ze niedlugo umrze,niestety,byl bardzo skryty w sobie, i nigdy nic nie mowil,pracowal jako montarzysta,po calym dniu harówki w tych oknach i drzwiach widzialem go jak wyglada,ze wszystko go boli"pytam go ,czy chcesz moze herbaty" on ze nie,ja sobie sam zrobie no po prostu takie ojca bym szukal ze swieca ,denerwuje mnie to ze ludzie dobrej woli ktorzy wiedza co chca zrobic w zyciu umieraja bez przyczyny... to jest niesprawiedliwe...cieszy mnie jednak to ze podolal urodzic druga corke w tej chwili ma 8 miesiecy,niestety ciezka sytuacja materialna jego drugiej zony ,wprowadza mnie w lekka paranoje,nie z tego powodu ze nie ma pieniedzy na zycie bo ojciec utrzymywal cala "Druga rodzine" teraz jego zona nie ma srodkow na zycie i jest zmuszona mieszkac z dzieckiem z 1 malzenstwa i z drugim wlasnie z malzenstwa mojego taty i jej, w domu ktorym jest zameldowana,i tu punkt kulminacyjny,musi mieszkac ze swoim bylym,czyli jej byly ,to ojciec 1 dziecka z 1 malzenstwa... nie wiem jak ona sobie poradzi ale mam nadzieje ze stanie na nogi... takze prosze mi cos doradzic nie tylko w sprawie tej przeprowadzki ,ja wiem ze ona sobie jakos poradzi z tym mezem bylym,ale to po prostu jest nie do uwierzenia

Pozdrawiam Michał



Post edytowany przez: dontworry94, 26-06-2009 - 22:31
Top dontworry94 wyślij PM
Google AdSense Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


Pełny_oddech Wysłany: 28.06.2009r. o 19:29


Zarejestrowany:
07 maj 2009r.

Postów: 39

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.08.10
Cześć Donworry94. Powiem Ci, że to duża odpowiedzialność doradzać komuś w tak młodym wieku jak Ty.
Duża ponieważ to Ty poszukujesz rozwiązania, a tak naprawdę im ktoś starszy tym ma więcej tych wpojonych, zasłyszanych czy widzianych reguł, dogmatów itd.
Im więcej się rozwijam, czytam Hunę i inne tematy związane z duchowością tym bardziej wszystko sprowadza się to do tego, żeby odnaleźć w sobie niewinne dziecko, które dokładnie wszystko wie.
Natomiast dopiero nieświadome społeczeństwo wychowuje je w dobrej wierze i mamy to co mamy na świecie. Zaczynamy szukać drogi w różnym wieku swojego życia.

Dlatego rozumiesz, że jest to odpowiedzialność doradzać Tobie ponieważ tak naprawdę mając teraz 35 lat dążę do stanu ducha młodego chłopaka i potem jeszcze wstecz. Więc doradzając Ci nie jestem pewien słuszności tych rad dla Ciebie. Może się mylę i co wtedy?

Wiem, że jedno mogę Ci doradzić - polegaj na swoich odczuciach, zdobywaj wiedzę, dobrze się odżywiaj, dbaj o ciało, dbaj o ludzi.
Teraz właśnie ważna rzecz - skąd wiedzieć czy zdobywana wiedza jest tą właściwą? To pytanie zadaje sobie każdy. Dlatego dbam o swój stan ducha i ciała, żeby być tym dzieckiem i słyszeć wewnętrzny głos, który mnie prowadzi.

Huna to piękna droga życia.
Twój tata znając Hunę wiedział, że śmierć ciała fizycznego jest przejściem. Ty też to wiesz.
Jest siedem pięknych praw Huny warto nad nimi pomedytować odnośnie wszystkiego nad czym się zastanawiasz.

Pamiętaj to Ty jesteś panem swojego losu i Ty wiesz najlepiej co dla Ciebie dobre. Słuchaj własnego głosu serca icon_smile
Aloha







Post edytowany przez: Pełny_oddech, 28-06-2009 - 19:38
Top Pełny_oddech wyślij PM Strona domowa
David_Tua Wysłany: 28.06.2009r. o 22:47


Zarejestrowany:
26 lipiec 2007r.

Postów: 111

Status: offline

ostatnia wizyta: 25.05.10
Pełny_oddech
Huna to piękna droga życia.
Twój tata znając Hunę wiedział, że śmierć ciała fizycznego jest przejściem. Ty też to wiesz.
Jest siedem pięknych praw Huny warto nad nimi pomedytować odnośnie wszystkiego nad czym się zastanawiasz.

Pamiętaj to Ty jesteś panem swojego losu i Ty wiesz najlepiej co dla Ciebie dobre. Słuchaj własnego głosu serca icon_smile
Aloha


To są piękne słowa podpisuje sie pod nimi , medytacja zasad huny to cudowna droga

dontworry94 powiem Ci jedno , jeśli w tak młodym wieku jesteś tak świadomą osobą , i doświadczasz tak trudnych chwil , jestem pewien iż WJ szykuje Cię na człowieka Wielkiego kalibru


Top David_Tua wyślij PM Strona domowa
dontworry94 Wysłany: 30.06.2009r. o 20:05


Zarejestrowany:
26 czerwiec 2009r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.07.09
Po krótkim okresie czasu ( po śmierci ojca - strasznie mi go brakuje,mam nadzieję że on mnie jakoś słyszy,czuje moją obecność no nie wiem,chciałbym sie z nim porozumieć ale nie wiem w jaki sposób,może jakoś się da tego nauczyć? czy to jest jak dar?
Top dontworry94 wyślij PM
Lambar Wysłany: 30.06.2009r. o 21:49


Zarejestrowany:
02 sierpień 2002r.

Postów: 866

Status: offline

ostatnia wizyta: 09.07.10
Jakbym miał doradzać sobie samemu, czyli z obecnej perspektywy sobie nastolatkowi, to bym tak to ujął: miej serce i patrzaj w serce.
To tak po poetowemu icon_wink
a przekładając to na konkretniejszy język, to wyrażaj tyle dobra i dostrzegaj tyle dobra, ile tylko jesteś w stanie.
To przybliży Cię do zrozumienia świata i Boga.
Bo istotą Boga jest dobro, bezgraniczne dobro, takie dobro przez duże, wielgachne, przeogromne D.
A Bóg to świat, właściwie świat to cząstka Boga.

Materiałów do poszerzania, do pojmowania Dobra jest mnóstwo. Nie jestem w stanie ocenić co mogło by być dla Ciebie dobre.
Idź za głosem intuicji. Wyraź intencję i działaj, a trafi się najodpowiedniejsze z możliwych doświadczeń.
Bo nie musi to być Huna, nie musi to być klasztor, ani żadne ezokursy.
Niezliczone rzesze ludzi emanują bogiem, i nie zgłębiają oni żadnych duchowych ścieżek określonych przez innych ludzi, prócz po prostu życia z Bogiem. Czyli przejawiania Dobra. I nie muszą wgłębiać się w naturę świata/Ducha, bo oni tego Ducha objawiają.
Podsumowując ten akapit - nie przejmuj się tym co ludzie opowiadają i piszą. To ich historie, ich widzimisie.
Ty doświadczaj, wyrażaj się i analizuj, filtruj. Nie przyjmuj na ślepo. Inaczej utkniesz w pojmowaniu.

Jeśli chodzi o komunikację z drugą stroną, to polecam książkę Bruce Moen'a "Świadome podróże w niefizyczne światy".
Czyli jak świadomie kontaktować się z innym wymiarem człowieczeństwa.

W tym wątku znajdziesz obszerny fragment tej książki, którą zresztą kilka razy polecałem.
http://www.huna...t-Bruce.html

\\
---------->
//
"Charakter człowieka najlepiej określa się przez to, co uznaje on za śmieszne." - tak ponoć rzekł Johann Wolfgang Goethe,
nie wiem napewno, bo nie było mnie przy tym, jednak zakładając że świat fizyczny jest zmyślonym tworem na potrzebę doświadczania, czyli jest utopią, to nie można brać go na zbyt poważnie icon_smile
Top Lambar wyślij PM Strona domowa
dontworry94 Wysłany: 03.07.2009r. o 18:19


Zarejestrowany:
26 czerwiec 2009r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.07.09
dziękuje wam bardzo
Top dontworry94 wyślij PM



Menu

Ostatnio na forum
¤ Świadome Śnienie
data: 02-09-2010 - 17:56
użytkownik: rafaela
¤ O pieniądzach i obawach..
data: 01-09-2010 - 19:18
użytkownik: Luna13
¤ Dlaczego mąż mnie bije
data: 01-09-2010 - 11:01
użytkownik: maxi
¤ Ebook: Doskonała sylwetka z EFT
data: 31-08-2010 - 22:15
użytkownik: Czarodziejka
¤ The Journey (Podróż) Brandon Bays
data: 31-08-2010 - 14:14
użytkownik: wzinka
¤ jestem wdzieczna/y za ....
data: 27-08-2010 - 11:48
użytkownik: Wiesia
¤ Związki
data: 27-08-2010 - 11:01
użytkownik: Eli

Ostatnie komentarze
» Prosiak ;)
Dodano: 02-08-2010
Autor: maxi
» Czarodziejko...
Dodano: 01-08-2010
Autor: maxi
» Mam pytanie:czy ta metoda emotrans działa na mężczyzn?
Dodano: 01-08-2010
Autor: Stefan00zero

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online

Obecnie jest 4 gości online


Przyjaciele

Polecamy
Master Collection | apartamenty ogłoszenia | ogłoszenia psy koty konie | dentysta praga południe | Odzyskiwanie Danych | opony szczecin | sukienki | magazyny i hale Wrocław | prace licencjackie | Baseny

Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.