Znalazłam ciekawą stronkę , gdzie autor (lekarz) podważa takie podejście da przyczyn chorób, jakie ma współczesna medycyna, przedstawiając naukowe dowody w postaci swoich badań (np. tomografia komputerowa) na psychiczne przyczyny chorób.
Z tego, co zauważyłam, jest to podejście zbliżone do tego, które jest w hunie.
Według mnie jednak nie zna huny, lub jej nie praktykuje - np. jako metodę leczniczą ( z tego, co wyczytałam do tej pory ze strony) - proponuje głównie rozwiązanie konfliktu psychicznego, a potem czekanie - a według mnie przydałyby się jeszcze inne sposoby, choćby wizualizacja
Po drugie autor ma (według mnie) podejście "walczącej ofiary" , a gdyby zastosował zasady huny, z pewnością miałby inne nastawienie
Teoria ta jest z pewnością ciekawa, choć mam pewne zastrzeżenia, ciekawa jestem Waszej opinii
GNM - tak, to podobne do hunowego podejście do uzdrawiania..choćby z tego, że Serge miał dostęp do GNM ;)
Ale mimo wszystko jeszcze nie "naukowe" i nie "naukowe dowody", niestety na włączenie tego do naukowego nurtu jeszcze trzeba będzie poczekać, a słówko naukowe jest używane jako słowo-wytrych do potwierdzania wiarygodności. Na razie psychosomatyka naukowa jest około etapu: "nadmierny stres ułatwia występowanie chorób", no może odrobinkę dalej.
Jeśli chodzi o bardziej naukowe źródła to raczej zerka się np. www.pubmed.gov i podobne a nie na strony autorów teorii wszelakich.