 |
Zycie jak lusterko !!! |
| Qla |
Wysłany: 15.12.2004r. o 11:00 |
|
Zarejestrowany:
14 grudzień 2004r.
Postów: 1
Status: offline
ostatnia wizyta: 15.12.04 | Czesc szczesliwi ludzie !!! Dopiero znalazlem te stronke i z ciekawoscia wczytuje sie w to co jest tu napisane. Z ciekawoscia, bo zgadza sie to z tym co sam mysle lub chcialbym myslec:Ze zycie jest jak zwierciadlo, odbija to co myslimy i robimy; ze to my sami kreujemy rzeczywistosc i ze szczescie nie tkwi gdzies na zewnatrz ale jest najzupelniej subiektywne !!!! Czesto pojawiaja( choc moze powinienem napisac pojawialy) sie u mnie zwatpienie i depresja, ktore w co wierze maja w swoj cel, a jednak sa strasznie bolesne i pozostawiaja gleboki slad w duszy czlowieka. To co mnie nurtuje to to, jak utrwalic w sobie poczucie mocy, wiare i pozytywne myslenie. Pozdrawiam !!! |
 |
|
|
| Google AdSense |
Wysłany: całkiem niedawno |
Zarejestrowany:
31 January 2010r.
Status: online
|
|
| BarteX |
Wysłany: 17.12.2004r. o 14:20 |
|
Zarejestrowany:
07 grudzień 2004r.
Postów: 119
Status: offline
ostatnia wizyta: 26.04.10 | Podobno wszystkie osoby jakie wystepuja w naszych snach sa nami samymi. Zaczalem sie zastanawiac - zabrzmi to dziwnie- ze moze wszystkie osoby ktore spotykamy na "jawie" takze sa nami samymi. To chory dosyc pomysl ale nie daje mi spokoju. Czesto dziwie sie ze poza mna istnieje jakies zycie ze dzieja sie rozne rzeczy. Racjonalnie jest to dla mnie nie do zaakceptowania ale.....kurcze meczy mnie to strasznie. Moze istnieje "jeden czlowiek" tak jak jeden Bog ale w wielu osobach? Moze to jedna "psychika" ale o roznych twarzach. Twojej, mojej, jego, jej.
Moze swiat snu i jawy sie przenika? I prawdy ktore rzadza snem rzadza tez jawa i odwrotnie? Zarowno sen jak i jawa maja wspolny mianownik. Tym mianownikiem jest przestrzen. Rozumiem to doslownie. W "jawie" istnieje byt ktory gdy mu sie przyjrzymy jest abstrakcyjny. Wyobrazmy sobie pozbawiona jakichkolwiek atomow przestrzen kosmiczna.(gestosc atomow we wszechswiecie to zwykle okolo 3 atomy na m kwadratowy) Nie ma nic, nie ma w niej nic zadnych konstrukcji ktore ja tworza- absolutnie nic. A jednak istnieje. Jest abstrakcyjnym bytem w materialnym swiecie. W snie przestrzen rowniez istnieje. Poruszamy sie w niej. Rozne elementy sa w niej umiejscowione. Sadze ze to scena, teatr na ktorej rozgrywa sie sztuka pod tytulem jawa i sen. Tak naprawde nie ma pomiedzy nimi roznicy.
Ile podskoczysz w marzeniach tyle bedziesz zarabial - uslyszane kiedys we snie |
 |
|
|
| BarteX |
Wysłany: 17.12.2004r. o 14:25 |
|
Zarejestrowany:
07 grudzień 2004r.
Postów: 119
Status: offline
ostatnia wizyta: 26.04.10 | Jednym slowem Matrix i tyle......hehehehe
Ile podskoczysz w marzeniach tyle bedziesz zarabial - uslyszane kiedys we snie |
 |
|
|
| BarteX |
Wysłany: 19.12.2004r. o 18:07 |
|
Zarejestrowany:
07 grudzień 2004r.
Postów: 119
Status: offline
ostatnia wizyta: 26.04.10 | HALOOOOOOOOO!!!!!!!!!! JEST TU KTOS????????? GDZIE TU SIE GASI SWIATLO??????
Ile podskoczysz w marzeniach tyle bedziesz zarabial - uslyszane kiedys we snie |
 |
|
|
| BarteX |
Wysłany: 26.12.2004r. o 22:17 |
|
Zarejestrowany:
07 grudzień 2004r.
Postów: 119
Status: offline
ostatnia wizyta: 26.04.10 | Do Qli
Tez mam ten problem. Depresja jest jak alkoholizm. Niby nie "pijesz" a pojawia sie co pewien czas "delirium tremens" czy jak to sie pisze...
Problem polega na tym mysle ze oprocz wyobrazania sobie jakim sie jest wspanialym tzw. afirmacje, trzeba jednak cos robic, trzeba cos dzialac, zmieniac sie. Nie mozna zaczynac nowego zycia od fryzjera, posprzatania pokoju itd. Trzeba sie przemienic wewnetrznie a nie zewnetrznie bo to nic nie da.
Ile podskoczysz w marzeniach tyle bedziesz zarabial - uslyszane kiedys we snie |
 |
|
|