Mam pytanie takie jak w tytule, tzn. Czy znacie może jakąś szybką technikę do zwiększania pewności siebie? Jutro mam rozmowe kwalifikacyjną , do której szczerze jestem średnio a może i nawet gorzej przygotowany ( a na nadrobienie zległości już jest za późno ;) ). Z tąd chyba bierze się mój lęk przed tą rozmową i jakiś taki brak pewności siebie, co moim zdaniem zwiększa prawdopodobieństwo, że się poprostu wyłożę na tej rozmowie. Jeżeli któs zna jakieś techniki to będe wdzięczny jeżeli podzieli się ze mną i resztą osób odwiedzających tą stronę swoją wiedzą. Za pomoć z góry dziękuję!
Aloha
Reklama Google AdSense
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Chyba najprostszą i jednocześnie skuteczną metoda jest wizualizacja i afirmacje do niej dostosowane. Wejdź w odpowiedni stan ducha (głęboki relaks- oddechy itd) i "przerób" w wyobraźni tą rozmowę tak, jakbyś chciał żeby ona wyglądała. Pomyśl o osobach, które będą ją prowadziły,że są do Ciebie bardzo przychylnie nastawione i tak na prawdę to tylko formalność, bo to co chcesz już jest załatwione. Pomyśl, albo jeszcze lepiej- wypisz sobie, wszystkie możliwe argumenty dlaczego powinieneś przejść pomyślnie tą rozmowę i jakie korzyści to przyniesie Tobie i wszystkim, których sprawa dotyczy. Błogosław rozmowę, skład komisji, swój spokój i kompetencje. Ułóż odpowiednią afirmację, np. Ja (imię) mam wszystkie potrzebne kompetencje,żeby pomyślnie przejść rozmowę kwalifikacyjną i (cel). Niech to lub coś lepszego stanie sie udziałem wszystkich zainteresowanych.
Jak mi bardzo na czymś zależy to sobie afirmację piszę długopisem gdzieś na ciele(stopa,brzuch czy gdzieś gdzie nie widać i już nie myślę o tym ciągle.
I oczywiście pamiętaj o hunowych zasadach- przeanalizuj je sobie i musi się udać Sukces miarą prawdy
Aloha
a ja dorzucę jeszcze postawę ciała wyrażająca pewność siebie. w takiej pozycji wyobrażac sobie jak dobrze ci idzie rozmowa. jak zauwazyz że się "rozklapiasz" ;) to od razu sie przywracasz do pionu i kontynuujesz :) a na drugi dzień tak samo robisz na rozmowie no i trochę przed :)
na mnie naprzykład zmiana postawy działa momentalnie, tak że warto spróbowac :)
head over heels I've fit in before
now I don't want to do it no more
Ja błogosławiłam osobę, z którą będę rozmawiać, oraz że będzie miło i sympatycznie. Ale jak mi naprawdę zależało to i tak byłam zestresowana, ale skutki były pozytywne:) A ostatnio byłam na rozmowie bo odezwano się po czasie, stwierdziłam, co mi tam, zobaczę- też pobłogosławiłam tą osobę, ale nie stresowałam się bo ta praca nie była mi potrzebna i poszło świetnie;) Czyli to o czym Lambar pisze- puszczenie na luzie. Ale okazało się, że to nie to czego szukam, ale warto się czasem przećwiczyć w takich sytuacjach.
Powodzenia
Rozmowa kwalifikacyjna poszła mi bardzo dobrze, stosowałem powyższe techniki i potwierdzam działaja ;) Ale jeszcze zastanawiam się czy przyjąć tę pracę, ponieważ okazało się, że wymagane jest założenie własnej działalności gospodarczej a mi narazie wystarczy etat ;) Jeszcze raz wielkie dzięki za te techniki!