a jednak w filmie jest mowa o dzialaniu - dokladnie o "inspired action" co polega na tym, ze dzialamy wtedy kiedy poczujemy, ze to wlasnie odpowiedni moment. I nie jest to takie glupie podejscie (pod warunkiem, ze wierzymy) bo oszczedza nam tych akcji, ktore niekoniecznie poprowadza nas w wybranym kierunku. Choc fakt - aby dokonac czegos tylko sila wiary trzeba ja miec olbrzymia. Zauwazylam ciekawa rzecz ostatnio u siebie. Od ponad 17 lat choruje na tradzik. Jak do tej pory zadna kuracja nie poskutkowala. Wiec ktoregos dnia postanowilam zaryzykowac i zwyczajnie wyobrazalam sobie (na tyle intensywnie na ile mi sie to udalo), ze mam czysta, zdrowa i gladka skore. To i nic wiecej. Przez jakis tydzien. Potem sobie "odpuscilam". Tfu tfu na psa urok odpukac ( ;) ) ale od tego momentu cera z kazdym dniem wyglada lepiej i lepiej. A serio - nic z nia nie robie i nadal nie odmawiam sobie czekolady ;)
Ale moze klucz tkwi w "odpuszczeniu" sobie? (to tez jest podkreslane w "The Secret"). I powiem szczerze - moja wiara byla niewielka (myslenie typu: nic mi do tej pory nei pomoglo, to tez pewnie nic nie da, ale pobawic sie moge).
Reklama Google AdSense
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
nie mowie, ze aby cos osiagnac to najlepsza droga usiasc w fotelu az samo przyjdzie...
tylko aby cos osiagnac to wlasnie "chciec" jest cala praca, bo jezeli chce to wizualizuje, jak pisala Vinter, to zbieram informacje, jestem nastawiona aktywnie na "przyjecie" tego czegos.... moje nastawienie jest bardzo wazne. huna to dla mnie filozfia pelnego zaufania do siebie, ze jezeli trzeba to bede miala dokladnie tyle sily i tyle motywacji i tyle pieniedzy i tyle energii i tyle wszystkich elementow ile potrzebuje do zrealizowania moich planow. zwatpienia i barak wiary to nasi wrogowie, jezeli chce to mam i nie dlatego, ze zasluzylam czy wypracowalam.
chce wiec mam, i tdokladnie dlatego, ze chce.
wiesz Madam, ja pracuje i, ze talk powiem, o wiele wiecej niz przecietny pracownik, ale moja praca jest dla mnie czysta przyjemnoscia, kazdego rana ide do pracy z radoscia. nie oczekuje od pracy, ze zapewni mi spelnienie oczekiwan finansowych, w ogole tego nie lacze... zarabiam dokladnie wtedy wiecej, gdy moje plany zaleza od nakladow finansowych... gdy nie zaleza, to moja zarobki spadaja... i nie ma to nic wspolnego z moim nakladem pracy -) jezeli ktos potrzebuje dowody, ze zarobki zaleza od wyobrazni - to jestem pierwsza aby sie wypowiedziec -)
___________________
sztuka obroni sie sama ale nie przede mna -)
grałem , a teraz po tym jak splajtowałem nie angarzuje się w to , nie czuje się winny moje jażnie ostrzegały mnie ale nie byłem w stanie tego odczytać prawidłowo , kiedy byłem moimi pomysłami brutalnie gardził ojciec , śmieszne ale on próbował mnie uczyć pozytywnego myslenia przy tym ( to tak jakby będą na tytaniku myśleć pozytywnie "e nie utonie" )... giełdy umierają i nic ich nie uratuje
dziś to poprostu paniczna wyprzedaz banknotów 100 złotowych po 50 zł ... tonie system finansowy i chmwd (przepraszam za to ale tak czuje ) , może być tylko lepiej
David Tua ... http://www.youtube.com/watch?v=rfbJ3_BFlGE
Ultra, przekonalas mnie do poglebienia wiedzy nt. huny. Widze, ze jeszcze ciagle kurczowo trzymam sie starych, utartych przekonan i prawd.....
Milo slyszec i mocno to mnie motywuje, ze sa ludzie, ktorzy tak jak Ty Ultra maja satysfakcjonujaca prace :))
Z calego serca zycze powodzenia
ps. ostatnio wpadla mi po raz kolejny do rak ksiazka Roberta Kroola "Droga do zyskow i satysfakcji" ..... uczestniczylam kiedys w jego seminarium i staram sie byc wierna jego zasadom dot. wykonywania swojej pracy aby sprawiala nam satysfakcje i w ogole zeby cos w zyciu osiagnac, ale nie jest to latwe. Czesto odzywa sie we mnie "slomiany zapal" zamiast konsekwencji i regularnosci w dzialaniu .....
David, kazdy z nas graczy raz wygrywa raz przegrywa...... ja staram sie wciaz uczyc i nie popelniac tych samych bledow.
Tak gieldy tona, ale przeciez nie utona na zawsze, teraz pojawiaja sie dobre okazje do kupna.... takie sa cykle itd...
aaaa przypomnial mi sie taki filmik, ktory ostatnio ogladalam i otwarl mi oczy jak to my ludzie jestesmy manipulowani przez polityke a zwlasza przez MEDIA ! Naprawde polecam dot. glohalnego ocieplenia.