 |
Krótka metaforyczna rozprawka o życiu ;-) |
| Lambar |
Wysłany: 09.01.2008r. o 18:25 |
|
Zarejestrowany:
02 August 2002r.
Postów: 523
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Już kiedyś dostałem ten tekst, krążył jako łancuszek,
teraz znowu wpadł do mojej skrzynki, lecz z humorystycznym morałem,
pośmiałem się troszkę i postanowiłem innym sprawić radość,
a ci co nie czytali, to może też coś ciekawego w tym tekście znajdą
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli.
Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W tej sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział:
Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie.
KAMIENIE to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, partner, dzieci, zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione.
ŻWIR to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, dom lub auto.
PIASEK symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw wypełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie.
Tak jest też w życiu: jeśli poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy, nie będziecie jej już mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne- poświęcajcie czas waszym dzieciom, partnerowi, przyjaciołom, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie one są tym, co naprawdę się liczy. Reszta to piasek.
dodatek:
Po zajęciach jeden ze studentów wziął stój wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni teraz słój był naprawdę pełen.
Morał z tej historii:
NIE WAŻNE, JAK BARDZO WYPEŁNIONE JEST WASZE ŻYCIE,
ZAWSZE JEST JESZCZE MIEJSCE NA JEDNO PIWKO. |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
|
| reggina |
Wysłany: 09.01.2008r. o 22:05 |
|
Zarejestrowany:
09 September 2002r.
Postów: 790
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Coś w tym jest |
 |
|
|
| Agena |
Wysłany: 09.01.2008r. o 22:21 |
|
Zarejestrowany:
19 November 2006r.
Postów: 99
Status: offline
ostatnia wizyta: 18.11.08 | i pokazuje jak każdy widzi to co chce widzieć - jedni widzą słoik a inni życie
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia |
 |
|
|
| Lambar |
Wysłany: 09.01.2008r. o 22:55 |
|
Zarejestrowany:
02 August 2002r.
Postów: 523
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | jeszcze inni browarek |
 |
|
|
| Amadeusz |
Wysłany: 14.01.2008r. o 09:24 |
|
Zarejestrowany:
27 July 2006r.
Postów: 176
Status: offline
ostatnia wizyta: 26.11.08 | Dobre :D
trzeba tylko zachowac odpowiednie proporcje pomiedzy elementami wypelnienia, bo sa tacy co caly sloik wypelnili browarami... |
 |
|
|
| Lambar |
Wysłany: 14.01.2008r. o 21:47 |
|
Zarejestrowany:
02 August 2002r.
Postów: 523
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Ale jak się trochę upije to znowu jest miejsce
a tak poważniej to bardzo pokrzepiający tekst,
skłaniający do refleksji,
i w ten sposób należy podchodzić do sprawy,
a to że przy okazji można się pośmiać na przykładzie powyżej modyfikacji tego łańcuszka,
to samo zdrowie |
 |
|
|
| ultra |
Wysłany: 20.01.2008r. o 00:38 |
|
Zarejestrowany:
21 November 2004r.
Postów: 235
Status: offline
ostatnia wizyta: 03.11.08 | znam te opowiesc i przykro mi, ze tak zostala ona potraktowana....
opowiesc jaka ja uslyszalam byla madra opowiescia o tym, ze rzeczywiscie wkladajac kamienie do sloja wydaje sie byc sloj pelen, potem dorzucajac zwir sloj wydaje sie znow pelen, nastepnie dorzucajac piasek sloj i tym razem wydaje sie byc pelen ale dopiero nalewajac do sloja wode wypelnic mozna ostatecznie sloj.
przeslanie "profesora" bylo takie, ze do naszego zycia winnismy w kolejnosci waznosci wypelnic je sprawami, ktore sa dla nas istotne, gdyz wypelniajac je drobnymi czy nieistotnymi sprawami nie jestesmy juz znlezc miejsca na wazniejsze... gdyz jezeli wypelnimy sloik woda juz nigdy nie bedziemy mogli wlozyc don kamieni.
chodzilo o uswiadomienie sobie waznosci naszych celow i zrobienie na nie miejsca we wlasnym zyciu... bardzo poruszyla mnie ta opowiesc...
pozdrawiam
___________________
sztuka obroni sie sama ale nie przede mna -) |
 |
|
|
| massakra |
Wysłany: 20.01.2008r. o 15:51 |
|
Zarejestrowany:
11 April 2006r.
Postów: 315
Status: offline
ostatnia wizyta: 24.11.08 | przesadzasz, historyjka nie została wypaczona pod wzgledem przesłania, dodano tylko szczypte poczucia humoru.... w końcu profesor nie nalał piwka do słoika najpierw, tylko jednak najpierw były te kamienie, nie? :)
head over heels I've fit in before
now I don't want to do it no more
The Offspring "Smash" |
 |
|
|
| reggina |
Wysłany: 20.01.2008r. o 17:06 |
|
Zarejestrowany:
09 September 2002r.
Postów: 790
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Ale nawet jak się słój najpierw wypełni piwkiem, to i tak te wszystkie kamienie się zmieszczą, tylko trzeba będzie trochę posprzątać po rozlanym piwku |
 |
|
|
| massakra |
Wysłany: 20.01.2008r. o 17:31 |
|
Zarejestrowany:
11 April 2006r.
Postów: 315
Status: offline
ostatnia wizyta: 24.11.08 | no fakt :D zastanawiam sie jaki to ma sens metaforyczny .... :D:D
head over heels I've fit in before
now I don't want to do it no more
The Offspring "Smash" |
 |
|
|
| Lambar |
Wysłany: 20.01.2008r. o 21:08 |
|
Zarejestrowany:
02 August 2002r.
Postów: 523
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Dokładnie o to chodzi w tej opowiastce jak to ujęła Ultra. Wg mnie to jest właśnie jej sedno, a tu tylko zapodał wersję dla tych z poczuciem humoru.
Więc Ultro nie ma co się smucić |
 |
|
|
| amciek |
Wysłany: 21.01.2008r. o 18:04 |
|
Zarejestrowany:
29 October 2007r.
Postów: 1
Status: offline
ostatnia wizyta: 21.01.08 | A ja mam ciekawa historie odnosnie tej krotkiej opowiastki..
Po tym jak Lambar wrzucil ja na forum wydala mi sie na tyle ciekawa i fajna, ze wyslalem ja koledze, ktory niespecjalnie interesuje sie huna. Kilka dni po tym rozmawiam z nim na skypie i co sie dowiaduje, na jednym z przemiotow na jego studiach studenci mieli przygotowac referaty, ktore wyglaszali na forum calego roku. Jak sie okazalo kolega przygotowal referat o hunie ! zaczal od tej krotkiej historii wlasnie, nastepnie rozwinal troche temat, wyzsze, srednie ja.. skonczywszy na zartobliwym dodatku o piwku
Dostal jako jedyny brawa i nawet wykladowca mial zadowolona mine
Czyz to nie piekne |
 |
|
|
| reggina |
Wysłany: 21.01.2008r. o 22:31 |
|
Zarejestrowany:
09 September 2002r.
Postów: 790
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Bajeczne |
 |
|
|
| Agena |
Wysłany: 21.01.2008r. o 23:46 |
|
Zarejestrowany:
19 November 2006r.
Postów: 99
Status: offline
ostatnia wizyta: 18.11.08 | Aha, czyli do ludzi, którzy nie syszeli o Hunie i mówi się o niej pierwszy raz, najlepiej trafia historyjka o piwku w słoiku
muszę chyba użyć tego sposobu |
 |
|
|
| Lambar |
Wysłany: 21.01.2008r. o 23:54 |
|
Zarejestrowany:
02 August 2002r.
Postów: 523
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Dla mnie najlepsza nauka jest przez zabawę |
 |
|
|