Huna - Uzdrawianie, Ezoteryka
Moje pomysły często wyskakiwały z moich snów.
-- Tomasz Edison

Forum  ::  Huna  ::  Praktyka  :: wolność wyboru

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Idź do strony: 1 - 2 - 3 - 4 [+1]

Do dołu

wolność wyboru

vinter Wysłany: 03.10.2007r. o 12:10


Zarejestrowany:
02 October 2007r.

Postów: 21

Status: offline

ostatnia wizyta: 14.07.08

Jest jeszcze jedna poważna sprawa, która nie daje mi spokoju. Ogólnie pojętą ezoteryką interesuję się już od ponad 10 lat. Od tego czasu znam też hunę (choć nie pod tą nazwą, z książek L. Hay i J. Murphy'ego). Niejednokrotnie czytałam już artykuły (swoją drogą bardzo fascynujące) Leszka Żądło, również artykuły z tej strony i coraz głośniejsze staje się w mojej głowie pytanie czy my tak naprawdę jesteśmy w stanie zmienić nasz los. Nie chodzi tu o pesymizm tylko o fakt (bardzo często podkreśla to właśnie Leszek Żądło), że:
1. to czego my chcemy dla siebie niekoniecznie musi być dla nas dobre (no właśnie, a kto o tym decyduje? Jakaś siła/istota wyższa czy ja?),
2. jeśli bierzemy się za "przerabianie" naszego życia to najpierw powinniśmy upewnić się czy jest to zgodne z wolą Wszechświata (mniej więcej, nie cytuje tu dokładnie, ale coś takiego wywnioskowałam z przeczytanych artykułów).
Jak dla mnie (choć nie wykluczam, że może błędnie to interpretuje) oznacza to, że mamy tylko pozorny wpływ na nasze życie, gdyż wszystko co się dzieje i tak jest w pewien sposób zaplanowane i ustalone "dla naszego dobra".
Co o tym sądzicie?
Opowiem Wam przykład z własnego życia, gdyż on właśnie ilustruje poniekąd to co opisałam powyżej.
Mam już 28 lat i właśnie zaczynam wymarzone studia w Niemczech. Aby być tu gdzie jestem poświęciłam rok życia (opiekując się starszą osobą), aby odłożyć trochę funduszy na studia. Plan początkowy był taki, że popracuję rok (oficjalnie, ze wszystkimi zezwoleniami itp.) po czym dostanę nieograniczone pozwolenie na pracę i będę mogła spokojnie studiować i pracować nie martwiąc się o pozwolenie na pracę i niemiecką biurokrację. Okazało się niestety, że z winy jednej z osób (coś w stylu naszego notariusza) nie zostały dopełnione wszystkie formalności i marzenie o stałym pozwoleniu na pracę niestety nie mogło się spełnić. Cóż, głowa do góry i szukamy dróg wyjścia.
Podzwoniłam do urzędów, gdzie poinformowano mnie, że są drogi wyjścia z tej sytuacji: będąc studentką mogę dostać pozwolenie na pracę. Jest to trudne, ale nie niemożliwe!
Obecnie jestem już w mieście, w którym chcę studiować, no i właśnie. Już miało być kolorowo, a tu pojawiają się problemy - najpierw przez długi czas nie mogłam znaleźć mieszkania, kiedy się to w końcu udało okazało się, że mam bardzo "trudną" współlokatorkę, ponadto bardzo miła poniekąd pani z urzędu pracy powiadomiła mnie, że uzyskanie pozwolenia na pracę w moim przypadku jest niemożliwe. Alternatywa jest taka, że aby pracować muszę się wypisać ze studiów. Do tego wszystkiego dołączył jeszcze fakt, że osoba mi tu w Niemczech najbliższa potraktowała bardzo chłodno moją prośbę o pomoc (innymi słowy: nie pomogła w bardzo ważnej sprawie) no i tak to wygląda.
Zaznaczam - piszę o tym nie po to aby się użalać. Chodzi mi tylko o to, że w takich momentach pojawia się pytanie - no dobra, zdecydowałam się spełnić życiowe marzenie (żyć za granicą, studiować to co mnie fascynuje), a tu wyskakują ciągle rzeczy, które powodują, że zaczynam się zastanawiać czy aby mój wybór był "słuszny" i "zgodny z planem Wszechświata". Z jednej strony staram się traktować to wszystko jako lekcję życiową. która ma mnie czegoś nauczyć i ogólnie umocnić, z drugiej strony jednak wkrada się czasem zwątpienie.
Uff, się rozpisałam.
:)
Top vinter wyślij PM
Reklama Google AdSense

Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
zwiebelchen Wysłany: 03.10.2007r. o 13:08


Zarejestrowany:
07 October 2003r.

Postów: 11114

Status: offline

ostatnia wizyta: 15.10.08
nie odpowiem Ci hunowo, ale coś Ci powiem.
odkąd pamiętam, zawsze musiałam podchodzic do wszystkiego 2 razy. za pierwszym razem góra problemów, za drugim razem wszystko układało się po mojej myśli i ostatecznie osiągałam to, co chciałam. na studia dostałam się po odwołaniu, na stypendium też do Niemiec, po odwołaniu, gdy wychodziłam za mąż, podjechaliśmy pod USC, który był zamknięty na 4 spusty, gdy przyjechaliśmy drugi raz, było już otwarte. teraz jestem w GB i nie chcę się wdawac w szczegóły, ale za co się nie biorę - wszystko muszę załatwiac drugi raz. i co? nie poddaję się, tylko działam i ostatecznie wychodzi icon_wink ))) głowa do góry icon_wink ))
Top zwiebelchen wyślij PM
Stokrotka Wysłany: 03.10.2007r. o 18:17


Zarejestrowany:
10 March 2007r.

Postów: 364

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.09.08
Edison mówił;
By sie nie poddawac ..
Zawsze nalezy próbowć jeszcze ten jeden raz ..
W końcu wynalazł żarówkę icon_wink

-------------------------------------------------------
Marzysz-masz!!!
Top Stokrotka wyślij PM
Lambar Wysłany: 03.10.2007r. o 22:03


Zarejestrowany:
02 August 2002r.

Postów: 523

Status: offline

ostatnia wizyta: 01.12.08
Wytrwałość to zacna cecha,
wielu ludziom wydaje się, że jak wszystko idzie jak przecinak w maśle to są na dobrej drodze, a co jeśli są cele na które trzeba poświęcić więcej czasu?
A co ze sprawdzeniem charakteru?
Top Lambar wyślij PM Strona domowa
vinter Wysłany: 04.10.2007r. o 09:35


Zarejestrowany:
02 October 2007r.

Postów: 21

Status: offline

ostatnia wizyta: 14.07.08
Dziękuję za odpowiedzi - dają do myślenia. Cóż, na mojej drodze pojawiła się kolejna przeszkoda - właśnie dziś wymówiono mi pokój i muszę do końca miesiąca znaleźć coś nowego.
Hmm, ćwiczenie wytrwałości?
Top vinter wyślij PM
Stokrotka Wysłany: 04.10.2007r. o 10:35


Zarejestrowany:
10 March 2007r.

Postów: 364

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.09.08
Moze pomyśl tak jak facet z przykładu o pozytywnym myśleniu ;
Gdy okradli mu mieszkanie usiadł na gołej podłodze i mógł;
-płakać i powiedzieć,ze los jest dla niego okrutny ...
A powiedział;
- I tak miałem kupić nowe meble.
To przykład dość trywialny i wiem ,ze nie zawsze pocieszy.Jednak wszystko dzieje sie po coś -spróbuj zobaczyć to dobro.
Moze trafi Ci sie pokój z widokiem .... no Wymarz sobie widok ..Marzysz-masz..:)

-------------------------------------------------------
Marzysz-masz!!!
Top Stokrotka wyślij PM
Hanah Wysłany: 04.10.2007r. o 14:00


Zarejestrowany:
29 July 2005r.

Postów: 127

Status: offline

ostatnia wizyta: 11.08.08
Nie powinnaś sie dziwić.
Wszak lokatorka nie była w twoim guście. Widać miało być to rozwiązanie tymczasowe. A teraz ukazać się może mieszkanie i praca. Może miałaś wątpliwosci i teraz one spadją ci na głowę w postaci takiej a nie innej. bedę nudna i powtórzę to co przedmówcy. Popracuj precyzyjniej ( bez ewentualnych minusów).

Szukajmy prawdy a prawda nas wyzwoli
Top Hanah wyślij PM
urtica Wysłany: 04.10.2007r. o 19:56


Zarejestrowany:
01 October 2007r.

Postów: 1389

Status: offline

ostatnia wizyta: 18.10.08
witam wszystkich
jestem tu od niedawna, chociaż o hunie wiem już jakiś czas
dla mnie huna jest trudna do praktykowania, zwłaszcza wizualizacja (albo nie mogę się skupić, zrelaksować, albo po prostu zasypiam) jednak się nie poddaję... i osiągnę sukces
wiem, że zmarnowałam wiele lat swojego życia, marudząc, złorzecząc i narzekając (byłam beznadziejną pesymistką)
teraz z tym walczę, choć walka jest trudna (niełatwo zmienić siebie od środka)
może ktoś miał podobnie?
Top urtica wyślij PM
reggina Wysłany: 04.10.2007r. o 21:27


Zarejestrowany:
09 September 2002r.

Postów: 790

Status: offline

ostatnia wizyta: 01.12.08
Nie zmarnowałaś tych lat, bo doprowadziły Cię do miejsca, w którym jesteś dzisiaj. Dzięki nim jesteś kim jesteś. Bez tamtych doświadczeń byłoby to niemożliwe. Zachowywałaś się tak, jak pozwalała Ci Twoja wiedza i zrozumienie świata na tamten czas. Nie ma w tym nic złego, na tym polega droga rozwoju.
A moment mocy zawsze jest TERAZ. Na pewno Ci się uda :o)
Top reggina wyślij PM Strona domowa
Stokrotka Wysłany: 04.10.2007r. o 22:10


Zarejestrowany:
10 March 2007r.

Postów: 364

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.09.08
Witaj reggina.Jak zwyklejeś super mądra icon_biggrin

-------------------------------------------------------
Marzysz-masz!!!
Top Stokrotka wyślij PM
vinter Wysłany: 04.10.2007r. o 22:13


Zarejestrowany:
02 October 2007r.

Postów: 21

Status: offline

ostatnia wizyta: 14.07.08
Stokrotka - aż się uśmiechnęłam dokoła głowy czytając Twój post. Pokój z widokiem na chmury (moja pasja!) to jest to!
Reggina - masz rację, ja od początku miałam poważne opory i wątpliwości wprowadzając się tutaj (czasem ma się takie przeczucia. Intuicja?). I to jest prawdopodobnie to - jakiś rodzaj oczyszczenia, próby charakteru i sił. Ciekawe jest to, że cały dzisiejszy dzień robiłam co w mojej mocy, aby przegonić czarne myśli pozytywnymi afirmacjami i błogosławieństwami skierowanymi do mojego obecnego mieszkania i mojej współlokatorki. Efekt - wieczorem w złości zagroziła mi, że mnie wyrzuci z mieszkania. Się naprawdę ciekawie robi!
Top vinter wyślij PM
urtica Wysłany: 04.10.2007r. o 23:38


Zarejestrowany:
01 October 2007r.

Postów: 1389

Status: offline

ostatnia wizyta: 18.10.08
dzięki reggina, nigdy sama nie pomyślałabym w ten sposób..
cieszę się, że tu trafiłam icon_wink
Top urtica wyślij PM
Goldfish Wysłany: 05.10.2007r. o 01:17


Zarejestrowany:
26 January 2006r.

Postów: 120

Status: offline

ostatnia wizyta: 29.11.08
vinter
1. to czego my chcemy dla siebie niekoniecznie musi być dla nas dobre (no właśnie, a kto o tym decyduje? Jakaś siła/istota wyższa czy ja?),


Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale przestałam zadawać pytania dlaczego coś mnie spotyka. Po prostu rozwiązuję problem, lub akceptuję.

Kiedyś chciałam studiować we Wrocławiu, bo chciałam zmienić swój zawód i robić coś innego. Prawie wysłałam zgłoszenie, a tu pojawił się problem z pieniędzmi. Tak ułożyły się znienacka sprawy zawodowe, że nie miałam kasy na studia. Odpuściłam. Po roku znów mi się przypomniało o tej szkole i sytuacja się powtórzyła. Jeszcze tak było z trzy razy. Odpuściłam tę szkołę raz na zawsze. Nie zadaję już pytania dlaczego? Przestało mnie to interesować, po prostu żyję dalej.
Teraz gdy nachodzą mnie myśli, żeby zmienić pracę, czy jestem na właściwej drodze? to co się wydarza? Pojawiają się nowi klienci a z nimi strumień pieniędzy. I już nie mogę wszystkiego rzucić, bo jestem odpowiedzialna.

Czasami nie warto upierać się przy swoich dążeniach, bo już WJ na pewno dobrze robi nie spełniając ich. Staje się to dopiero jasne po jakimś czasie. icon_wink



__________________
Twoje życie będzie lepsze dopiero wtedy, kiedy ty sam staniesz się lepszy icon_smile

http://bajka107.blox.pl/html
Top Goldfish wyślij PM
Stokrotka Wysłany: 05.10.2007r. o 02:02


Zarejestrowany:
10 March 2007r.

Postów: 364

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.09.08
Ale czAsmi nie nalezy odpuszczac marzen.
Pewne sprawy w naszym zyciu mAją swój czas.
Kreaowałam sobie kiedyś "czerwony smochód" ,dlaczego czerwony - nie wiem.
Wtedy /to był mój poczatek drogi/ upierałam sie na "coś" i tyle.
Pojechaliśmy do salonu i nie było czerwonych - miały być dopiero za tydzień.
W drodze powrotnej mąz ujrzał taakiego wymarzonego i zaczął mnie przeciągac na swoją stronę- kupilismy /nie był czerwony/
Po tygodniu nam go skradli.
Byłam tak zła i rozżalona ,ze skończyłam z kreacjami.
Koniec ...powiedziałam
Po dwóch latach ponownie zdecydowaliśmuy sie kupić samochód
Zgadnijecie jakie były?
TYLKO CZERWONE !!!!!


-------------------------------------------------------
Marzysz-masz!!!
Top Stokrotka wyślij PM
vinter Wysłany: 06.10.2007r. o 10:43


Zarejestrowany:
02 October 2007r.

Postów: 21

Status: offline

ostatnia wizyta: 14.07.08
Stokrotka - uśmiejesz się (albo nawet i nie - w końcu jesteś już doświadczona w Hunie :) ). Przedziwna rzecz - znalazłam nowy pokój z widokiem na...chmury! Mieszkanie na poddaszu, pokój umeblowany. W ciągu tygodnia podpisuję umowę. Jak jechałam wczoraj na rowerze przez miasto to chyba wszystkie muszki co w powietrzu latały połknęłam, tak się uśmiechałam.
Top vinter wyślij PM

Idź do strony: 1 - 2 - 3 - 4 [+1]



Menu

Ostatnio na forum
¤ Tusk vs Kaczyński
data: 01-12-2008 - 14:05
użytkownik: Lambar
¤ Pomoc / Bioenergoterapia
data: 01-12-2008 - 14:03
użytkownik: Lambar
¤ egzorcyzmy
data: 01-12-2008 - 01:13
użytkownik: reggina
¤ Uzdrawianie WJ?...
data: 28-11-2008 - 22:29
użytkownik: Lambar
¤ Projekt: Dzień... v2
data: 27-11-2008 - 20:21
użytkownik: Yasmin
¤ Lista intencji
data: 25-11-2008 - 16:38
użytkownik: Lambar
¤ Wielkie Heloł :D
data: 25-11-2008 - 10:00
użytkownik: Lambar
¤ Warsztaty z Serge'em Kahili King'iem
data: 23-11-2008 - 00:36
użytkownik: massakra
¤ Gdzie tu mozna zamiescic ogloszenie o kursie Lomi Lomi?
data: 22-11-2008 - 18:56
użytkownik: Lambar

Ostatnie komentarze
» przeżyłam podobne spotkanie
Dodano: 29-11-2008
Autor: Goldfish
» Etykietki i dualizm
Dodano: 27-11-2008
Autor: misiek
» Myslenie etykietami
Dodano: 25-11-2008
Autor: _Miro_
» boginie
Dodano: 24-11-2008
Autor: massakra
» A podmieniając Pele
Dodano: 24-11-2008
Autor: Lambar
» Myślenie etykietkami
Dodano: 17-11-2008
Autor: misiek
» "Złe rzeczy"
Dodano: 16-11-2008
Autor: _Miro_

Logowanie




 


» Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
» Zarejestruj się!

Kto jest online
Amber
Anba

Obecnie jest 6 gości
i 2 użytkowników online

Przybornik
Dodaj do ulubionych
Startuj z Huną
Poleć nas znajomym

web stats stat24 Prawa autorskie do artykułów publikowanych na tej stronie należą do ich twórców.
Huna - Tak wygląda świat jak na niego spoglądasz.