Ostatnio pytałam się WJ (przez PŚ) czy to prawda z tymi "idealnymi połówkami" (według rozumienia Leszka Żądło ). i wyszło na to, że tak i nawet namierzyłam tę 'połówkę' na portalu randkowym (a dokładnie na dwóch) ale coś mi w niej nie pasi do końca... trochę mam nadzieję, że to jakaś pomyłka podświadomości. nie chce mi się już nawet drażyć tematu. poza tym PŚ zaczęła się denerwować, jak coś jeszcze próbuję wyciągnąć
a co do Arabów, to raczej nie brałabym z nich przykładu. u nich też wielkim honorem jest zabicie "niewiernego" ale co to za przykład czy argument, że to jest słuszne albo ok albo normalne Po wtóre dla Muzułmanów kobieta znaczy mniej niż przedmiot lub zwierze, a przedmiotów czy zwierząt można przecież mieć do woli. Ich kultura jest całkowicie jednobiegunowa. Ukierunkowana jedynie na jedną płeć. Drugiej płci w ogóle nie ma, bo nie jest uznawana za człowieka. (nie mówie, że dla wszystkich Arabów co do jednego, zeby mi ktos nie zarzucił, że do jednego wora wrzucam )
Reklama Google AdSense
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Często w przypadku takich wątpliwości przypomina mi się fragment z bańką z "K-paxa": bańka jest okrągła, bo na Ziemi jest to najbardziej wydajna energetycznie forma, w jakiej może ona istnieć.
Taką najwydajniejszą formą istnienia człowieka, jest istnienie w parze. Czy się komuś to podoba czy nie - tak jest.
Na poziomie NJ jesteśmy kochankami, "mężczyznami" i "kobietami", tu musimy się uzupełniać. Średnie Ja, to partnerstwo, połączenie intelektualne - partnerzy są tu na równym poziomie, a podobieństwo jest tu wskazane. Na poziomie WJ jesteśmy braćmi :)
Życzę wszystkim znalezienia osoby, która w każdym powyższym aspekcie do nas pasuje, to prawdziwe szczęście :)
http://www.silvaalpha.fora.pl/ - alternatywne forum o Metodzie Silvy
A bo ja wiem Bardziej jednak skłaniam się do tego, że jest to sztuczne.
Gdyby "pary" były takie idealne nie byłoby tylu "zdrad"...
Wg Redfielda (Niebiańska przepowiednia) jednak trzeba być pełnią, żeby stworzyć satysfakcjonujący związek z kimkolwiek. Wiązanie się w pary hamuje rozwój, bo wspieramy się energetycznie na tej drugiej osobie i albo uzależniamy ją od siebie, albo sami się od niej uzależniamy.
A ja jestem na bardzo ciężkim etapie mojego życia (tylko Huna mnie trzyma hihi) i marze tylko o tym by znaleźć moją drugą połówkę.
I wkładam dużo własnej energii i pozytywnych myśli by tak się stało. Życie w parze czyni mnie szczęśliwą, a jak wiadomo każdy wybiera to co mu w życiu najbardziej odpowiada
Ja oddałem swoją i w zamian dostałem inną ; Dalej jestem cały i po tej , teraz ładniejszej stronie jest coś co z przyjemnością dotykam i w lustrze oglądam
Warto było coś oddać , by dostać w zamian inne ( przyjemniejsze dla oka i nie tylko
Kto siebie tylko dla siebie zachować pragnie , ten się szybko sobą znudzi .
Jakaż to ulga oddać się komuś czasami