koty za ploty? nigdy! ;)
mrall
Wysłany: 21.12.2006r. o 16:51
Zarejestrowany:
12 October 2004r.
Postów: 318
Status: offline ostatnia wizyta: 26.01.07 http://kittenwar.com/
-----
ALOHA
Czes
Reklama Google AdSense
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Justyna
Wysłany: 21.12.2006r. o 20:05
Zarejestrowany:
27 December 2004r.
Postów: 247
Status: offline ostatnia wizyta: 06.02.07 I love kittens
Amadeusz
Wysłany: 21.03.2007r. o 16:14
Zarejestrowany:
27 July 2006r.
Postów: 176
Status: offline ostatnia wizyta: 26.11.08 super :D
tylko dlaczego zwykle mi sie podoba ten mniej lubiany przez innych koteczek? :D
Andy
Wysłany: 21.03.2007r. o 18:42
Zarejestrowany:
24 March 2006r.
Postów: 2206
Status: offline ostatnia wizyta: 03.02.08 ja kiedyś swojego na smyczy wyprowadzałem
_________________
Gdyby życzenia się spełniały, świat byłby piękny i wspaniały
Pod warunkiem, że spełnią się tylko te dobre, a nie te złe.
Hanah
Wysłany: 18.10.2007r. o 11:16
Zarejestrowany:
29 July 2005r.
Postów: 127
Status: offline ostatnia wizyta: 11.08.08 Dał się, tak na tej smyczy?
Mój zawsze chiał iść w innym kierunku ( na drzewo np),
albo nie chciał iść wcale...
Szukajmy prawdy a prawda nas wyzwoli
Andy
Wysłany: 22.10.2007r. o 08:19
Zarejestrowany:
24 March 2006r.
Postów: 2206
Status: offline ostatnia wizyta: 03.02.08 szynszyle są najlepsze ale akwarium to chyba złe miejsce dla nich kota tylko raz wyprowadzałem w ten sposób, dawno to już było, po parapecie pamiętam jak chodził w bloku nienawidze bardzo jak ludzie porzucają zwierzęta
ps. fajnie żeby kiedyś jakiś zlot hunowców zrobić
_________________
Gdyby życzenia się spełniały, świat byłby piękny i wspaniały
Pod warunkiem, że spełnią się tylko te dobre, a nie te złe.
reggina
Wysłany: 22.10.2007r. o 20:08
Zarejestrowany:
09 September 2002r.
Postów: 793
Status: online Ja mam 4 szynszyle, ale z nimi nie wychodzę.
Królika czasem wyprowadzam na smyczy
Zlot hunowców
Stokrotka
Wysłany: 22.10.2007r. o 21:53
Zarejestrowany:
10 March 2007r.
Postów: 364
Status: offline ostatnia wizyta: 07.09.08 Mam dwa koty .
jeden jest czarno rudo biały...sliczny
-------------------------------------------------------
Marzysz-masz!!!
Andy
Wysłany: 22.10.2007r. o 22:12
Zarejestrowany:
24 March 2006r.
Postów: 2206
Status: offline ostatnia wizyta: 03.02.08 Andy szynszyle są najlepsze ale akwarium to chyba złe miejsce dla nich kota tylko raz wyprowadzałem w ten sposób, dawno to już było, po parapecie pamiętam jak chodził w bloku nienawidze bardzo jak ludzie porzucają zwierzęta
ps. fajnie żeby kiedyś jakiś zlot hunowców zrobić
raz widziałem jak się przytulały do siebie szynszylki, ale pięknie wyglądało, a co one jedzą
_________________
Gdyby życzenia się spełniały, świat byłby piękny i wspaniały
Pod warunkiem, że spełnią się tylko te dobre, a nie te złe.
reggina
Wysłany: 23.10.2007r. o 21:00
Zarejestrowany:
09 September 2002r.
Postów: 793
Status: online Szynszylki jedzą to co świnki morskie, chomiki czy króliki.
Uwielbiają suszone owoce, gałązki drzew owocowych, orzechy, liście mlecza i książki
Hanah
Wysłany: 23.10.2007r. o 23:22
Zarejestrowany:
29 July 2005r.
Postów: 127
Status: offline ostatnia wizyta: 11.08.08 A to prawda o tym ,że one takie przylepy są, te szynszyle?
Bo mój kot...
Mąż mówi ,że kot mnie kocha zażarcie a ja jego zawzięcie Niezły z niego bioenergoterapeuta
Ale to taki półdziki kot, powoli go uczę łagodności
Szukajmy prawdy a prawda nas wyzwoli
Andy
Wysłany: 24.10.2007r. o 10:52
Zarejestrowany:
24 March 2006r.
Postów: 2206
Status: offline ostatnia wizyta: 03.02.08 reggina zdradzisz jak się nazywają ale szczura to nigdy i tak nie wezme do ręki, chociaż miałem chomika i świnke morską kiedyś
_________________
Gdyby życzenia się spełniały, świat byłby piękny i wspaniały
Pod warunkiem, że spełnią się tylko te dobre, a nie te złe.
reggina
Wysłany: 24.10.2007r. o 16:14
Zarejestrowany:
09 September 2002r.
Postów: 793
Status: online >>A to prawda o tym ,że one takie przylepy są, te szynszyle?<<
Każda ma inny charakter.
Ogólnie chłopaki lubią się przytulać, a kobitki są niezależne
Rodzice to Myśka i Tomek, a Venusek i Reksia, to nasz przychówek