Dzisiaj piszemy w sprawie zupełnie wyjatkowej i nadzwyczajnej.
Przed chwila dostalismy informacje, ze Kinga Choszcz - znana chyba
wszystkim globtroterom i milosnikom podrozy w Polsce z jej (wraz z
Chopinem) nietuzinkowej 5 letniej podrozy autostopem dookola swiata, ktora
realizujac od pol roku swa kolejna WIELKA podroz, tym razem przez Afryke
zachorowala w Ghanie na bardzo grozna malarie mozgowa.
Kinga i Chopin proszą wszelkie mozliwe wsparcie ( finansowe, modlitewne i
jakiekolwiek inne).
To jest strona Kingi poswiecona jej afrykanskiej podrozy:
www.kingafreespirit.pl/kingapl/
Bardzo prosimy o dalsze rozpowszechnianie tej wiadomosci.
W imieniu Kingi i Chopina z gory OGROMNIE Wam dziekujemy za wszelka pomoc
i zyczliwosc !!!
Poniej zamieszczamy list od Chopina
Torre.pl
Kochani,
Jestesmy juz w Ghanie. Kiedy przyjechalismy lezala jeszcze w SSNIT Trust
Hospital. Rozpoznala nasze glosy i reagowala na opowiadania choc sama nic
nie mogla powiedziec czy nawet otworzyc oczu. Jej stan nie pozwalal na
dalsze jej tam leczenie choc lekarze robili co mogli, mogli niewiele ze
sprzetem ktorym dysponowali. Dzieki sprawnej pomocy Honorowego Konsula
Polski w Ghanie przenieslismy Kinge do szpitala wojskowego. Lezy teraz na
intensywnej terapii (niestety jej stan sie pogorszyl) podlaczona do
respiratora i otrzymuje odpowiednie leki by zwalczyc malarie i inne
infekcje ktore mogly sie pojawic. Niestety teraz nie mozemy byc przy niej
caly czas ale jestesmy caly czas w szpitalu, staramy sie zapewnic wszystko
czego potrzebuja by ratowac jej zdrowie. Niestety leki musimy kupowac sami
a to poza tym, ze z dlugimi przejazdami do roznych aptek wiaze sie z
wysokimi kosztami samych lekow, jednak dzieki temu kinga dostaje to co
najlepsze i to co jej ! naprawde potrzebne. Lekarze wydaja sie kompetentni
i obsluga pielegniarska rownie profesjonalna. Dzis wieczorem Kinga nie
byla przytomna i w zaden sposob nie reagowala na moj glos, ale jestesmy
dobrej mysli. Jest naprawde w dobrych rekach.
Niektorzy z was pytali sie jak moga fizycznie - materialnie pomoc w tej
ciezkiej sytuacji. Rzeczywiscie wasza pomoc napewno okarze sie niezbedna.
Kosztow szpitala jeszcze nie znamy. Na lekarstwa i inne potrzebne rzeczy
wydajemy ok 100 dolarow dziennie. Jutro wystawia rachunek za poprzaedni
szpital wiec zdobedziemy pewne wyobrazenie. Wszystkim ktorzy chceliby
pomoc nam materialnie w tej ciezkiej sytuacji podaje numer konta:
Radosław Siuda
ul. Kołowa 4/81
03-536 Warszawa
Inteligo 50 1020 5558 1111 1349 6230 0009
z tytulem przelewu: "Pomoc dla Kingi"
Bardzo wam wszystkim dziekuje za wsparcie jakiego nam udzieliliscie do tej
pory. Wlasnie wydrukowalismy wasze komentarze do poprzedniego postu i bede
je Kindze czytal w porach odwiedzi! n.
Jeszcze raz wielkie dzieki i piszcie dalej, myslcie slijcie do bre
energie. To bardzo pomaga.
Chopin
na stronie jaka podalas Jozefina (www.kingafreespirit.pl/kingapl/) jest zdjecie tej dziewczyny... wiec moze kazdy reikowiec sie przylaczy?
ja robie co moge i podaje dalej
Ze smutkiem zawiadamiam, ze 9 czerwca Kinga zmarła, na jej stronie znajdziecie słowa pozegnania jej rodziców. Przypuszczam, ze Chopin przeżywa teraz ciężkie chwile i proszę o posłanie mu dobrej energii.